Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Polska pracownia zaprojektowała dom na Bali. Zamiast boho – beton i kamień

Mat. prasowe/red

W Seseh na południowo-zachodnim wybrzeżu Bali Olga Kurek z pracowni AMOK Architecture zaprojektowała 200-metrowy dom dla nauczycielki jogi i jej rodziny. Zamiast charakterystycznej dla wyspy estetyki boho pojawiły się surowy beton, naturalny kamień, terrazzo i projektowane na zamówienie meble. Ważną rolę w kompozycji wnętrz odgrywa również tropikalny ogród, który został potraktowany jako integralna część architektury.

Dom w Seseh na Bali. Proj. AMOK Architecture
Dom w Seseh na Bali. Proj. AMOK Architecture
Fot. Visualstories

Południowo-zachodnie wybrzeże Bali przyciąga dziś nie tylko surferów i turystów, ale również architektów i projektantów poszukujących nowych sposobów interpretowania tropikalnej architektury. Wśród pól ryżowych, palm i bujnej roślinności powstają współczesne domy, które odchodzą od estetyki tradycyjnie kojarzonej z wyspą.

Właśnie w Seseh, niedaleko Canggu i Pererenan, powstał dom zaprojektowany przez Olgę Kurek, założycielkę AMOK Architecture. Inwestorka, zawodowo związana z jogą, oczekiwała wnętrza wyrazistego, ale pozbawionego nadmiaru dekoracji. Punktem wyjścia stała się więc architektura i relacja domu z otaczającym go krajobrazem.

Meksykańskie inspiracje w tropikalnym krajobrazie

Jednym z odniesień dla projektu były współczesne domy powstające w Meksyku. Surowy beton łączy się w nich z drewnem i naturalnym kamieniem, a architektura pozostaje w relacji z intensywną roślinnością zamiast próbować z nią konkurować. Podobną zasadę zastosowano w Seseh.

Na parterze pozostawiono odsłonięty betonowy strop oraz konstrukcyjne belki. Ich surowość zestawiono z miękkimi tkaninami, ciepłą kolorystyką i organicznymi formami. W różnych częściach domu pojawiają się łuki. Nie są one jednak jedynie dekoracyjnym motywem – porządkują przestrzeń, wyznaczają poszczególne strefy i prowadzą przez wnętrze.

Centralną część domu tworzą salon, jadalnia i kuchnia. Poszczególne funkcje płynnie się przenikają, a ich układ podporządkowano przede wszystkim światłu i widokom na ogród. Roślinność nie została potraktowana jako tło dla wnętrza oglądane przez przeszklenia. Stała się jednym z elementów kompozycji.

Szczególnie dobrze widać to w kuchni. Architektka przesunęła okno, aby zabudowa mogła je otoczyć, a widok na ogród znalazł się dokładnie na osi blatu roboczego. Podobną oś zachowano w jadalni, gdzie za stołem pojawia się rząd wysokich strelicji.

Kiedy zaczynam projekt, myślę przede wszystkim o człowieku, który ma w tym wnętrzu funkcjonować: jak wraca do domu, gdzie rano pojawia się światło, którędy chodzi. Ludzie często myślą, że architektura wnętrz to wybór kolorów i mebli. Dla mnie najważniejsze są przestrzeń i światło – to, jak wnętrze oddycha. Efekt powstaje z wielu drobnych decyzji. Tutaj było to między innymi przesunięcie okna w kuchni, żeby widok stał się częścią wnętrza, czy pozostawienie betonowego sufitu i belek konstrukcyjnych – mówi Olga Kurek, architektka i założycielka AMOK Architecture.

Onyks, terrazzo i mocniejsze akcenty kolorystyczne

Materiał i kolor odgrywają w projekcie równie ważną rolę jak układ przestrzenny. W całym domu powtarzają się terrazzo, wapienne tynki, drewno, kamień i beton. Ich faktury dobrze reagują na intensywne, tropikalne światło, dzięki czemu wnętrza zmieniają się w zależności od pory dnia.

W kuchni centralnym elementem jest wyspa z zielonym onyksem. Naturalny rysunek kamienia kontrastuje z surowym betonem i jednocześnie nawiązuje do roślinności widocznej za przeszkleniami.

Bardziej zdecydowaną paletę zastosowano w prywatnej łazience właścicieli. Punktem wyjścia stała się marmurowa płyta umieszczona w łuku za wanną. Jej kolorystyka wpłynęła na wybór głębokiego bordo ścian i pudrowego różu wolnostojącej wanny. Kamień powraca również w wykonanych na zamówienie umywalkach.

Ważnym elementem projektu są także meble. Większość wyposażenia – od kuchni i stołu po krzesła oraz łóżka – została zaprojektowana specjalnie dla tego domu. Dzięki temu poszczególne elementy zostały podporządkowane architekturze i proporcjom pomieszczeń, zamiast odwrotnie.

W głównej sypialni wykorzystano włoskie tkaniny Dedar, zastosowane na tapicerowanym wezgłowiu i siedzisku. Ten sam materiał pojawia się na krzesłach w jadalni. Nad łóżkiem zawisła natomiast praca balijskiego artysty Rizzi Riza, którego twórczość można oglądać w galerii The Medium w Canggu. Lokalna sztuka została zestawiona z europejskim wzornictwem bez budowania dosłownego skojarzenia z egzotyką Bali.

Schody jako architektoniczny kontrapunkt

Na tle spokojniejszej części dziennej klatka schodowa wyróżnia się mocniejszą kolorystyką i materiałowym kontrastem. Szałwiowe ściany zestawiono z terrazzo o charakterystycznym wzorze „sól i pieprz”. Na spoczniku ustawiono lokalną rzeźbę, a całość uzupełniają lampy z balijskiego showroomu Piment Rouge.

Podobną zasadę zastosowano w gabinecie, który oddzielają od pozostałej części domu wykonane na zamówienie drzwi z dekoracyjnego szkła. Pomieszczenie otwiera się na taras, basen i ogród, dzięki czemu nawet przestrzeń przeznaczona do pracy pozostaje w bezpośrednim kontakcie z zielenią.

Na piętrze znajduje się główna sypialnia z garderobą i łazienką. W prywatnej części domu architektura pozwala sobie na bardziej zdecydowane rozwiązania. Najbardziej wyrazistym pomieszczeniem jest łazienka, w której łuk powraca jako motyw organizujący przestrzeń.

Z jednej strony tworzy ramę dla wanny i marmurowej płyty, z drugiej skrywa prysznic oraz toaletę. Od strony wejścia widoczne pozostają przede wszystkim kamienne umywalki.

Pozostałe łazienki są bardziej stonowane, ale również zostały zaprojektowane jako odrębne przestrzenie. W łazience gościnnej pojawia się zielona umywalka oraz prysznic z oknem skierowanym bezpośrednio na ogród. Niewielką łazienkę pod schodami wykończono zielonymi płytkami, których kolor nawiązuje do naturalnego kamienia.

Dom otwarty na ogród

Projekt domu w Seseh pokazuje, że tropikalna architektura nie musi odwoływać się do najbardziej oczywistych skojarzeń z Bali. Zamiast rattanu, plecionek i dekoracyjnych motywów pojawiają się beton, kamień, terrazzo i oszczędna forma.

O charakterze miejsca decydują przede wszystkim warunki klimatyczne i relacja z otoczeniem: intensywne światło, bujna roślinność, otwarcia na ogród i sposób, w jaki natura została włączona do kompozycji wnętrz. To właśnie krajobraz, a nie dekoracyjne symbole Bali, staje się jednym z najważniejszych elementów projektu.

    Więcej o:

Skomentuj:

Polska pracownia zaprojektowała dom na Bali. Zamiast boho – beton i kamień