Betonowe sacrum w stolicy

Zaprojektowany przez Władysława Pieńkowskiego w latach 80. warszawski kościół pod wezwaniem św. Dominika jest uważany za jedną z najlepszych budowli sakralnych, wzniesionych w Polsce w drugiej połowie XX wieku.

Kamień węgielny pod budowę klasztoru dominikanów na Służewie położono w 1936 roku, jeszcze przed wojną rozpoczęła się budowa niektórych obiektów zakonnych; w 1952 kardynał Stefan Wyszyński ustanowił na tym terenie nową parafię, jednak kościół w formie, w jakiej znamy go dziś został zaprojektowany dopiero w 1983 roku, a wybudowany dziesięć lat później.

Autorem projektu świątyni jest zmarły w 1991 roku Władysław Pieńkowski, architekt, który choć swoją karierę zaczynał jako współpracownik Marka Leykama dość szybko "wyspecjalizował się" w projektowaniu kościołów. Stworzone przez niego gmachy noszą swój unikalny, charakterystyczny rys, znacznie różnią się też od innych, wznoszonych w latach 1945-1989 świątyń. Pieńkowski był zwolennikiem prostoty użytych środków, w jego kościołach nie ma zbędnej dekoracji, nie ma też charakterystycznej dla architektury sakralnej tamtego okresu gigantomanii. Zgeometryzowane bryły budowli Pieńkowskiego są zawsze bardzo proste, surowe, wnętrza zaś wypełnia światło, ślizgające się po starannie i nierzadko fantazyjnie zaprojektowanych żelbetowych żebrach. Właśnie te pozornie chłodne, betonowe wnętrza są znakiem rozpoznawczym kościołów Władysława Pieńkowskiego: z tego materiału projektował on nie tylko sklepienia i filary międzynawowe, ale też charakterystyczne układy szprosów w oknach czy witraże.

Władysław Pieńkowski zaprojektował kilkadziesiąt kościołów w całej Polsce. Są to m.in. kościół NMP Matki Kościoła w Kaliszu, Św. Józefa we Włocławku, Św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Radomiu, św. Józefa Robotnika w Kielcach czy św. Michała Archanioła w Warszawie. Kościół Św. Dominika na stołecznym Służewie jest jednym z ostatnich - architekt nie doczekał zakończenia jego budowy; którą po jego śmierci kontynuował nie mniej wybitny autor obiektów sakralnych, Stanisław Niemczyk (który w 2006 roku w kościele zaprojektował kaplicę Matki Bożej Różańcowej, teraz ma opracować projekt wykończenia prezbiterium świątyni i kaplicy św. Dominika).

Zewnętrzna bryła zbudowanego w latach 1983-1994 kościoła przy ulicy Dominikańskiej w Warszawie inspirowana była stylem gotyckim - szczególnie średniowiecznymi świątyniami, wznoszonymi dla powstałego w XIII wieku zakonu dominikanów. Ceglane mury nasuwają skojarzenia z odległą epoką, ale - co widać szczególnie na fasadzie - będące współczesnym echem gotyku formy zostały tu zminimalizowane i zgeometryzowane do najprostszych form. Te skrajnie uproszczone elewacje kryją niezwykłe wnętrze, podzielone żelbetowymi żebrami, wspierającymi strzeliste sklepienie. Przeszklony fragment dachu nad ołtarzem głównym wpuszcza do wnętrza wręcz symboliczny snop światła. Nawy oświetlają zaś promienie, poszatkowane przez betonowe ażury, wypełniające wysokie, wąskie okna. Choć właściwie trudno powiedzieć, że są to okna - to raczej wykonane z rzeźbiarsko potraktowanego betonu ażurowe ściany. Wypełniający otwory wzór, jaki stworzył architekt może nasuwać skojarzenia z roślinami, ma organiczny charakter.

Władysław Pieńkowski dbał też o wystrój projektowanych przez siebie gmachów. To on był pomysłodawcą umieszczenia w ołtarzu głównym kościoła dominikanów obrazu Ukrzyżowanego Chrystusa pędzla Jerzego Nowosielskiego. Zachowanie idei architekta oraz spójność wyglądu i wystroju świątyni w dużej mierze zawdzięczamy konsekwentnej pracy przeora klasztoru z lat 1995-1998, ojca Marka Pieńkowskiego, prywatnie syna architekta.

ZDJĘCIA>>

Więcej o:
Komentarze (17)
Betonowe sacrum w stolicy
Zaloguj się
  • Gość: Patryk Lewiński

    Oceniono 14 razy 14

    Bardzo dobry projekt kościoła wg. Pieńkowskiego jest również we Włocławku ! Warto napisać o nim też parę słów :)

  • Gość: klawo

    Oceniono 16 razy 12

    w Polsce jest masa świetnych modernistycznych kościołów. ich przewaga nad innymi zabytkami modernizmu jest taka, że ich właściciel nie będzie ich burzył ani ocieplał styropianem i pastelowym tynkiem 'barankiem'...

  • Gość: wert

    Oceniono 13 razy 9

    wnętrze robi wrażenie...świetny

  • Gość: szczekacz

    Oceniono 6 razy 4

    Znakomity!

  • Gość: ArchiAmator

    Oceniono 6 razy 2

    byłby całkiem fajny gdyby nie ta lewa wystajaca część dachu co do niczego nei pasuje. Wiezę powinni machnąć w takim stylu co główna bryłą

  • Gość: historyk sztuki

    Oceniono 1 raz 1

    ten kościół przypomina trochę film Katedra Tomasza Bagińskiego

  • Gość: historyk sztuki

    Oceniono 1 raz 1

    przepiękny kościół

  • Gość: hoggart

    Oceniono 1 raz 1

    Z zewnątrz nic specjalnego, ale za to wnętrze powala formą, fakturą,materiałem i światłem....

  • Gość: krawbarba

    Oceniono 9 razy 1

    w PRL-u nawet kościoły stawiali lepsze :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX