PRL to nie tylko bloki - najpiękniejsze kościoły lat powojennych

Na naszych oczach giną cenne obiekty architektury drugiej połowy XX wieku - niektóre już zburzono, inne popadają w ruinę. Spośród dzieł powojennego dziedzictwa architektonicznego najlepiej mają się kościoły - ich nikt nie chce burzyć ani okładać styropianem. Choć nie cieszą się dobrą opinią, są wśród nich przykłady naprawdę ciekawej architektury.
Kościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska), foto: http://wgstudio.pl Kościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska), foto: http://wgstudio.pl Kościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska), foto: http://wgstudio.pl

Kościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska)

To jeden z najdłużej budowanych kościołów: prace przy jego wnoszeniu rozpoczęto w 1982 roku, ukończono zaś... w 2012. Na szczęście przez cały ten czas budowę nadzorował ten sam architekt - dzięki czemu udało się zachować pierwotnie zaplanowaną formę świątyni. Zaprojektowany przez Wojciecha Gesiaka (we współpracy z Wojciechem Fałatem) gmach w 2010 roku w plebiscycie tygodnika "Polityka" znalazł się na liście dziesięciu najpiękniejszych polskich świątyń.

Kościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska), foto: http://wgstudio.plKościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska), foto: http://wgstudio.pl

Stojący na dużym osiedlu mieszkaniowym, wśród bloków kościół przypomina malowniczą rzeźbę. Z zewnątrz przypomina kwiat tulipana - powoduje to centralny plan oraz dach w formie czterech rozchylających się żelbetowych, obłożonych srebrną blachą łupin.

Kościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska), foto: http://wgstudio.plKościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska), foto: http://wgstudio.pl

Co ciekawe, sam architekt odżegnuje się od skojarzeń z kwiatem - jak mówi, jego inspiracją był gotyk z jego strzelistością i świetlistością. Choć gmach jest duży, dzięki swojemu subtelnemu kształtowi nie przytłacza. Wnętrze, które zalewa światło z ulokowanych na krawędziach łupin wąskich pasm świetlików ma aż trzy poziomy balkonów - antresoli, skierowanych ku środkowi kościoła. Jest w nim też dobrze widoczna konstrukcja - żelbetowe żebra nie zostały niczym osłonięte.

Kościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska), foto: http://wgstudio.plKościół pw. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu (ul. Grzybowska), foto: http://wgstudio.pl

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka), fot. Anna Cymer Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka), fot. Anna Cymer Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka), fot. Anna Cymer

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka)

To bez wątpienia jeden z najbardziej niezwykłych, wizjonerskich obiektów sakralnych (i nie tylko sakralnych) w Polsce. Jego widowiskowa bryła robi jeszcze większe wrażenie w chwili, gdy widz uświadomi sobie, że projekt tego kościoła powstał w... 1958 roku! Był wynikiem zachłyśnięcia się ograniczoną, ale jednak wolnością, jaka nastąpiła po upadku socrealizmu. Oczywiście w powodów politycznych, propagandowych, ale też finansowych (unikalna konstrukcja gmachu była droga) budowa świątyni nie mogła rozpocząć się od razu - trzeba było na to czekać aż dwadzieścia lat. Kościół powstał w latach 1977 - 1993.

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka), fot. Anna CymerKościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka), fot. Anna Cymer

Autorami tego niezwykłego budynku są Jerzy Kuźmienko i Andrzej Fajans. Ten pierwszy, przez lata zafascynowany strukturami matematycznymi stworzył wizję gmachu, przekrytego łupiną jednopowłokową - gigantycznym, wyginającym się, falującym dachem, stworzonym z jednej płaszczyzny żelbetowej. Kościół w najwyższym miejscu sięga 45 metrów, a dach przykrywa powierzchnię 1000 m2.

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka), fot. Anna CymerKościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka), fot. Anna Cymer

Unikalny kształt budynku, przypominający falę czy smukły, wysoki namiot oraz biały beton, z którego ją wzniesiono nadają kościołowi niezwykłej ekspresji, której nie powstydziłby się Pier Luigi Nervi ani Oskar Niemeyer.

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka), fot. Anna CymerKościół pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu (ul. Asnyka), fot. Anna Cymer

Kościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża), fot. Anna Cymer Kościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża), fot. Anna Cymer Kościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża), fot. Anna Cymer

Kościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża)

Ponad 20 lat mieszkańcy Nowej Huty wraz z kościelnymi hierarchami walczyli o pozwolenie na budowę kościoła na terenie rozrastającego się osiedla. Jak się łatwo domyślić w dzielnicy, która miała być symbolem socjalistycznego ustroju nie planowano wnoszenia kościoła. Tak długi okres oczekiwania na budowę spowodował rozwój wielu mitów, z nią związanych, jak np. ten, że kamienie, z których złożona jest elewacja świątyni miały zbierać nowohuckie dzieci na okolicznych polach.

Kościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża), fot. Anna CymerKościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża), fot. Anna Cymer

Kościół ma ekspresyjną, niezwykłą formę, jednym silnie kojarzącą się ze słynną kaplicą w Ronchamp Le Corbusiera, innym z łodzią (stąd zresztą potoczna nazwa kościoła - Arka Pana). Projektujący kościół Wojciech Pietrzyk nie odżegnuję się od tej inspiracji, w końcu motyw łodzi jest bardzo ważny w symbolice chrześcijańskiej. Zaokrąglone elewacje tego założonego na planie centralnym kościoła obłożono drobnymi, polnymi kamieniami, zaś dach wykonano z gontu. Te dwie wyraziste faktury nadają charakteru budynkowi, któremu nie były już w związku z tym potrzebne żadne dekoracje, detale i ozdobniki szczególnie jeśli dodać do tego nieregularną, niesymetryczną sylwetkę świątyni.

Kościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża), fot. Anna CymerKościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża), fot. Anna Cymer

Nie mniej niezwykłe jest wnętrze kościoła: wklęsłe, pokryte gontem sklepienie nasuwa skojarzenia z łodzią, zaś dużą jednoprzestrzenną nawę dramatycznie "przecina" ekspresyjna rzeźba ukrzyżowanego Chrystusa, stworzona specjalnie dla tego wnętrza przez wybitnego rzeźbiarza, Bronisława Chromego.

Kościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża), fot. Anna CymerKościół NMP Królowej Polski, tzw. Arka Pana w Krakowie (Nowa Huta, ul. Obrońców Krzyża), fot. Anna Cymer

Ten niezwykły, bardzo nowoczesny zabieg - zastąpienia tradycyjnego ołtarza ogromną rzeźbą, unoszącą się ponad nawą o nieregularnym kształcie podobno nie wszystkim początkowo się podobał: uważano, że w tak zaaranżowanym wnętrzu brak tradycyjnego nastroju sacrum. Dziś jednak te głosy chyba są nieliczne: Arka Pana - to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych powojennych kościołów w Polsce, a rzeźba Bronisława Chromego robi przejmujące wrażenie.

Kościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska), foto: Wikipedia.org Kościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska), foto: Wikipedia.org Kościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska), foto: Wikipedia.org

Kościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska)

Stanisław Niemczyk, projektując w połowie lat 70. kościół w Tychach sięgnął po dwie inspiracje. Z jednej strony była to forma świątyni drewnianej, charakterystycznej dla południa Polski, w której znaczącą częścią bryły jest dach. Z drugiej strony architekt stworzył w zgodzie z wymogami II Soboru Watykańskiego (trwał w latach 1962-65) obiekt na planie centralnym, dającym wiernym największą szansę pozostawania blisko ołtarza - II Sobór przeciwstawił się dotychczasowej formie aranżacji przestrzeni kościoła, w której kapłan i ołtarz są odseparowani od wiernych, mogących tylko z daleka przyglądać się ceremonii.

Kościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska), foto: www.duch-sw-tychy.katowice.opoka.org.plKościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska), foto: www.duch-sw-tychy.katowice.opoka.org.pl

Tyski kościół przypomina więc duży namiot (porównuje się go do tych, stawianych przez pielgrzymów w czasach wczesnego chrześcijaństwa) o wnętrzu w formie rozległej, otwartej przestrzeni. Ceglanych ścian właściwie nie widać spod ogromnego, czterospadowego pokrytego blachą dachu, którego szczyt zdobią cztery smukłe wieżyczki z ażurowymi krzyżami.

Kościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska), foto: www.duch-sw-tychy.katowice.opoka.org.plKościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska), foto: www.duch-sw-tychy.katowice.opoka.org.pl

Niezwykłe jest też wnętrze świątyni: obłożone deskami ukośne ściany pokryły freski, namalowane przez Jerzego Nowosielskiego - te malowane bezpośrednio na deskach malowidła zastąpiły wszystkie obrazy, jakie tradycyjnie znajdują się w kościołach. Kojarząca się z ikonami estetyka malarstwa Nowosielskiego tworzy - jak to w tomie "Sztuka Górnego Śląska" opisała prof. Ewa Chojecka - "ducha wyciszonej wspólnotowości, skupienia bliskiego mistycznego doświadczenia prawosławnej ikony wpisanej w nowoczesną przestrzeń sakralną".

Kościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska), foto: www.duch-sw-tychy.katowice.opoka.org.plKościół pw. Ducha Świętego w Tychach (ul. Myśliwska), foto: www.duch-sw-tychy.katowice.opoka.org.pl

Kościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka), fot. Anna Cymer Kościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka), fot. Anna Cymer Kościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka), fot. Anna Cymer

Kościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka)

Kościół św. Jadwigi Królowej zbudowano w krakowskiej dzielnicy Krowodrza w latach 1977 - 1990. Projekt budowli stworzył znany krakowski architekt, Romuald Loegler. Choć z zewnątrz kościół ma skomplikowaną, złożoną z wielu elementów bryłę, został założony na planie krzyża greckiego. Ten sam kształt powtarza układ dwóch pasów świetlików, przecinających sklepienie.

Kościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka), fot. Anna CymerKościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka), fot. Anna Cymer

Jasny beton, z którego zbudowany jej kościół urozmaicają detale w kolorze niebieskim: taką barwę mają ramy okienne, drzwi, ale też poręcze przy prowadzących do kościoła schodach. Ważnym elementem wyrazy budowli jest falująca fasada - nad głównym wejściem do kościoła ściana układa się w głębokie, równe fale. Koresponduje z nimi dzwonnica w kształcie walca.

Kościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka), fot. Anna CymerKościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka), fot. Anna Cymer

W 2008 roku niemiecki krytyk architektury, Dirk Meyhöfer w artykule "Fantastyczne przestrzenie wiecznego wędrowca" na temat twórczości Romualda Loeglera napisał o kościele św. Jadwigi Królwej: "Budowanie kościołów w czasach moderny, szczególnie w 70. i 80. latach było i na Zachodzie zadaniem niewdzięcznym. W porównaniu z gigantami historii nowoczesne kościoły musiały przegrywać, gdyż odebrano im wieże i pozostałą symbolikę i ponieważ już wszystko, co można było osiągnąć w budownictwie sakralnym, zostało zbudowane wcześniej i w sposób lepiej przemyślany. Mimo to Loegler pokazuje, jak mimo niepewnego budżetu i odpowiednio długo ciągnącego się okresu projektowania i budowy (projekt: 1977, budowa: 1986), można zrealizować postawione sobie wymagania. Cel: pozyskanie wielkości i wysokości bez szkody dla spokoju. Skutek: kościół piętrzący przestrzeń - neogotyk zupełnie wyjątkowej natury o kompozycji wywodzącej się z odwiecznego warsztatu geometrii" (cały tekst dostępny na www.loegler.pl).

Kościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka), fot. Anna CymerKościół św. Jadwigi Królowej w Krakowie (ul. Łokietka), fot. Anna Cymer

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I), foto: www.parafiatd.katowice.opoka.org.pl Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I), foto: www.parafiatd.katowice.opoka.org.pl Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I), foto: www.parafiatd.katowice.opoka.org.pl

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I)

"Intencją autorów było uzyskanie w bryle i wnętrzu nastroju powagi, siły i trwania; wnętrze o jednorodnym w całości i bardzo zróżnicowanym w zależności od miejsca odbiorze indywidualnym, wzbogaconym różnicującą grą światła zewnętrznego, powinno sprzyjać poczuciu jedności w zbiorowości i indywidualnej kontemplacji w 'miejscu swoim' " - pisali o projekcie kościoła na katowickim Osiedlu Tysiąclecia jego architekci, Henryk Buszko i Aleksander Franta.

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I), foto: Wikipedia.orgKościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I), foto: Wikipedia.org

Budowa świątyni rozpoczęła się w 1977 roku, niedługo po tym, jak na osiedlu zaczęły powstawać najbardziej dla niego charakterystyczne budowle, czyli wysokie bloki-kukurydze. Do ich półkolistych kształtów nawiązuje też kościół, którego plan przypomina wachlarz. Ceglane elewacje kościoła zwijają się w rulony i falują, do wejść prowadzą spiralne schody, serpentynę przypomina wieża z dzwonem. Jednolitą kolorystykę i fakturę ceglanych ścian przełamują tynkowane na biało detale: także półokrągłe balustrady, daszki i poręcze.

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I), foto: Wikipedia.orgKościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I), foto: Wikipedia.org

Dynamiczna, jakby "ruchliwa" sylwetka kościoła w środku jest otwartą, jasną przestrzenią, której punkt centralny stanowi rzeźba ukrzyżowanego Chrystusa, dłuta Gustawa Zemły.

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I), foto: www.parafiatd.katowice.opoka.org.pl Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle Tysiąclecia, ul. Mieszka I), foto: www.parafiatd.katowice.opoka.org.pl

Budowa świątyni na obrzeżach uznawanego na doskonały przykład modernistycznej urbanistyki Osiedla Tysiąclecia zakończyła się w 1993 roku.

Kościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna), fot. Anna Cymer Kościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna), fot. Anna Cymer Kościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna), fot. Anna Cymer

Kościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna)

Kościół na poznańskich Winogradach zbudowano w latach 1975-88 według projektu Jana Kopydłowskiego (który w Poznaniu zaprojektował aż 14 kościołów). Świątynią zarządzają księża Salezjanie.

Kościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna), fot. Anna CymerKościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna), fot. Anna Cymer

Choć z zewnątrz budynek sprawia wrażenie jednej, zwartej bryły na planie kwadratu, wewnątrz jest rozczłonkowany na wiele mniejszych segmentów. Poza dolnym i górnym kościołem znajdują się tu także sale katechetyczne, świetlice, miejsca spotkań. Wplecenie ich w jedną bryłę razem z kościołem było wymogiem czasów - władze PRL-u wydając pozwolenie na budowę kościoła zazwyczaj dawały możliwość wzniesienia tylko jednego budynku. Dlatego nierzadko architekci starali się pomieszczenia towarzyszące "schować" w bryle świątyni.

Kościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna), fot. Anna CymerKościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna), fot. Anna Cymer

Dolny kościół znalazł się w niskim przyziemiu, stanowiącym zarazem postument pod górną część budowli. Tej nadano kształt namiotu-piramidy, przekrytej wysokim, rozczłonkowanym na cztery części dachem (te cztery segmenty - to symbole czterech ewangelii). Umieszczona na platformie, otoczona tarasem wznosi się ponad otaczającą ją głównie niewysoką, jednorodzinną zabudową mieszkaniową. Dzięki znacznemu podniesieniu ponad poziom chodnika kościół św. Jana Bosko jest jednym z najbardziej widocznych w panoramie Poznania obiektów.

Kościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna), fot. Anna CymerKościół św. Jana Bosko w Poznaniu (ul. Warzywna), fot. Anna Cymer

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego), foto: wikipedia.org Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego), foto: wikipedia.org Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego), foto: wikipedia.org

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego)

Kościół we Władysławowie składa się z dwóch części powstałych w dwóch różnych epokach. Pierwszą niewielką świątynię zbudowano tu w latach 1932-36 w stylu neogotyckim. W 1957 roku ówczesny proboszcz uzyskał zgodę i rozpoczął rozbudowę kościoła tak, że przedwojenny budynek stał się prezbiterium nowego gmachu. Zbudowany bardzo szybko, bo przez cztery lata budynek zaprojektowali Szczepan Baum i Andrzej Kulesza, znani architekci z Gdańska.

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego), foto: wikipedia.org Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego), foto: wikipedia.org

Dynamiczna sylwetka nowego kościoła miała łączyć w sobie symbolikę chrześcijańską i marynistyczną. Żelbetowy szkielet dźwiga tu bardzo duży, dwuspadowy dach, z którego po obu stronach "wyrastają" stożkowate, wąskie i strzeliste kaplice boczne. Kościół pozbawiono dekoracji: jedyną ozdobą elewacji jest układ okrągłych otworów na prawie całej jej powierzchni; równie minimalistycznie wyposażone wnętrze zdobi światło, wpadające przez wypełnione wirażami wąskie pasy okien.

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego), foto: wikipedia.org Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego), foto: wikipedia.org

Cała budowla została wzniesiona z elementów prefabrykowanych - dzięki temu budowa kościoła, jak na tamte czasy i warunki - trwała rekordowo krótko. W 1997 roku obok kościoła powstała dzwonnica, zaprojektowana przez tych samych architektów, na szczycie której, na wysokości 28m powstał taras widokowy.

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego), foto: wikipedia.org Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Władysławowie (Aleja Stefana Żeromskiego), foto: wikipedia.org

W lutym 1987 roku kościół został wpisany do rejestru zabytków. W uzasadnieniu napisano: "Kościół we Władysławowie zasługuje na opiekę konserwatorską z uwagi na unikatowe w kraju rozwiązania konstrukcyjne oraz wzorcowe zharmonizowanie neogotyckiej kaplicy z modernistycznym korpusem nawowym. Całość swą formą przypominającą rozpięte żagle nawiązuje do morskiej tradycji".

Kościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska), fot. Anna Cymer Kościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska), fot. Anna Cymer Kościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska), fot. Anna Cymer

Kościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska)

To pierwszy kościół zbudowany od podstaw po II wojnie światowej w Warszawie. Jego budowa rozpoczęła się już w 1950 roku; świątynię konsekrowano w 1966. Autorem tego na wskroś modernistycznego gmachu jest Władysław Pieńkowski, znany twórca wielu kościołów, rozsianych po całej Polsce.

Kościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska), fot. Anna CymerKościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska), fot. Anna Cymer

Surowa, prosta, geometryczna bryła kościoła wznosi się nad zboczem warszawskiej skarpy - to położenie dodaje budowli monumentalności. Władysław Pieńkowski, zanim zaczął projektować kościoły był współpracownikiem Marka Leykama (m.in. przy realizacji gmachu Centrali Biura Studiów i Projektów Budownictwa Przemysłowego przy ul. Barbary w Warszawie) i echa tych prostych, modernistycznych budowli brzmią także w kościele na Mokotowie.

Kościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska), fot. Anna CymerKościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska), fot. Anna Cymer

Prostopadłościenna sylwetka o fasadzie rytmicznie podzielonej pionowymi żyletkami przykryta została płaskim dachem. Wnętrze budowli, równie proste i zgeometryzowane oświetlają promienie słońca, wpadające do środka poprzez duże okna, wypełnione betonowymi, ozdobnymi "kratami". Te ażurowe wypełnienia otworów okiennych, zawsze wykonane z betonu - to znak rozpoznawczy świątyń, projektowanych przez Władysława Pieńkowskiego.

Kościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska), fot. Anna CymerKościół św. Michała Archanioła w Warszawie (ul. Puławska), fot. Anna Cymer

Kościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka), foto: http://duchsw.archidiecezja.wroc.pl Kościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka), foto: http://duchsw.archidiecezja.wroc.pl Kościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka), foto: http://duchsw.archidiecezja.wroc.pl

Kościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka)

Choć mówi się, że kościoły - to jedyne budowle z lat PRL-u, których nikt nie chce burzyć ani termomodernizować, przykład kościoła pod wezwaniem Ducha Świętego na wrocławskich Krzykach przeczy tej teorii. Dzieło Waldemara Wawrzyniaka, Jerzego Wojnarowicza, Tadeusza Zipsera i Wojciecha Święcickiego, przez specjalistów wpisane na listę wrocławskiego dziedzictwa lat 1945-1989 w 2004 roku straciło zupełnie swój wyraz.

Kościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka), wygląd przed remontem, źródło fotografii: Fotopolska.eu, autor: Argestes Kościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka), wygląd przed remontem, źródło fotografii: Fotopolska.eu, autor: Argestes

Ceglany kościół został bowiem otynkowany. Najważniejszym elementem rzeźbiarskiej bryły wysokiego, dwukondygnacyjnego kościoła, założonego na planie centralnym była fasada - półkoliste zagłębienie, otoczone siedmioma ostrołukowymi oknami. Kościół wzniesiono z cegły, ale oprawa okien na fasadzie była otynkowana na biało, co w oczywisty sposób nasuwało skojarzenia z Duchem Świętym (wezwanie kościoła), nadawało też budowli lekkości (biała ściana łączyła się wizualnie z prowadzącymi do głównego wejścia, również białymi monumentalnymi schodami). Ceglane elewacje oraz strzeliste, ostrołukowe okna na fasadzie były też nawiązaniem do gotyku, którego przykładów można znaleźć we Wrocławiu sporo.

Kościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka), foto: http://duchsw.archidiecezja.wroc.plKościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka), foto: http://duchsw.archidiecezja.wroc.pl

Teraz kościół jest płaski i bez wyrazu - otynkowany na pomarańczowy i czerwonawy (!) kolor przypomina prowincjonalne, bezstylowe centrum handlowe a nie starannie przemyślaną, proporcjonalną, zwartą bryłę świątyni. Trudno zgadnąć, skąd wziął się pomysł na położenie na pięknych, ceglanych ścianach tak fatalnie dobranego tynku. Kościół nie był zniszczony, jego stan był dobry (budowano do w latach 1972-1994), a jego niezwykłą, rozrzeźbioną sylwetkę od lat cenili badacze współczesnej architektury. Teraz w bryle budowli nie sposób doszukać się stworzonych przez architektów symboli i niuansów.

Kościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka), foto: http://duchsw.archidiecezja.wroc.plKościół Św. Ducha we Wrocławiu (ul. Bardzka), foto: http://duchsw.archidiecezja.wroc.pl

Więcej o:
Komentarze (119)
PRL to nie tylko bloki - najpiękniejsze kościoły lat powojennych
Zaloguj się
  • Gość: lola

    Oceniono 49 razy 47

    Mój Boże. Kościół Św. Ducha we Wrocławiu to jakaś makabryła! Przecież przed "remontem" wyglądał lepiej niż po. Świątynia została zwyczajnie zdewastowana. I ten wychodzący ze sciany papież? Może chce wsiąść do resztki lokomotywy, która tam stoi? o.o

  • there.there

    Oceniono 49 razy 45

    Lista dośc subiektywna. Zainteresowanym tematem modernistycznych kościołów polecam wątek na forum skyscrapercity www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=64911775&highlight=#post64911775 , gdzie mozna znaleźć jeszcze ciekawsze bryły. Niestety, ten otyknowany kościół z Wrocławia to nie wyjątek. W mojej rodznnej Częstochowie piekny, monumentalny kościół św. Wojciecha przypominający momentami operę z Sydney:) przemalowano niedawno na brzoskiwiniowo a metalowe detale pociagnieto farbą olejną koloru brąz. Barbarzyństwo. Na szzęście za jakieś 30-40 lat będziemy zdrapywać ten syf i odzyskiwać oryginalny wygląd tych budynków. Mozna by się nauczyć czegos z historii i po prostu najpierw ich nie psuc - tak byloby latwiej. Ale głupota ludzka jest nieskonczona i wieczna.

  • tadestades

    Oceniono 17 razy 15

    Drogi autorze opisów - fresk na deskach???? Tylko na tynku wapiennym - taka jest "zasada działania" tej techniki. Mnie tego uczyli w podstawówce, ale to było w minionych czasach.

  • Gość: Marek

    Oceniono 17 razy 15

    Tylko jeden kościół Niemczyka? Brak Ursynowa? "Beton" Loeglera? Ten ranking to żart...
    A dewastacyjne tynkowanie ceglanych świątyń przez niedouczonych proboszczów, najlepiej jeszcze w krzykliwych żółtych barwach, to niestety norma. Co robią kurialne komisje artystyczne???

  • Gość: hageeg

    Oceniono 35 razy 13

    Niektóre naprawdę niezłe, ale Arka Pana jest zerżnięta z Le Corbusiera (Ronchamp) a w Tychach wnętrze zohydzono tandetnymi polichromiami i wyposażeniem.
    W ogóle w czasie PRL kościół katolicki musiał się godzić na formę kościoła akceptowalną przez władzę i architektów oraz urbanistów odpowiedzialnych za plany miejscowe. Teraz kościół czuje się tak mocny, że nikogo nie słucha (vide Gdańsk i Głódź) i lansuje estetykę wiejskiego odpustu (Licheń, Świebodzin etc.), ale to nic dziwnego - wszak większość biskupów pochodzi z zapadłych wsi Podkarpacia, Świętokrzyskiego, Lubelszczyzny czy Podlasia, gdzie estetyczne ideały kształtowały właśnie wiejskie odpusty. Tylko obciach, że są architekci, którzy coś takiego dla nich produkują.

  • Gość: jacki

    Oceniono 6 razy 6

    W Radomiu jest wiele zabytkow w architekturze. Np. Ul. Zeromskiego, Pilsudskiego. Powstalo tez wiele nowy h budynkow o niekonwencjonalnym ksztalcie. Bardzo ladne miasto. Licze ze jeszcze odwiedze Radom

  • Gość: fox

    Oceniono 17 razy 5

    I nastałą Solidarność,i szlag trafił Nową Hutę z kościołem i pracą.PRL-u,wróć!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX