Komentarze (98)
Aleksandra Wasilkowska: "Nie regulujmy wszystkiego na siłę, bazary są potrzebne" [WYWIAD]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: regina

    Oceniono 2 razy 2

    Nie ma nic lepszego niż dobrze zaopatrzony bazar czy targowisko. Barcelona centrum - la boqueria niezbyt czysto, ale za to jaka jakość i różnorodność? W miastach włoskich małe targi na rynkach proponujące świeże i prze smaczne warzywa i owoce. A w Warszawie co? Na hali mirowskiej się kończy za to każdy ma najbliżej do Biedrony czy innego Lidla. Le targ, z lokalnymi producentami i rolnikami został przeniesiony na obrzeża stolicy.

  • matka.siedzi.z.tylu

    Oceniono 2 razy 2

    Szkoda, że takie światłe pomysły przychodzą po likwidacji takich miejsc jak choćby bazar Różyckiego...no, ale dobre i to. Może po "zachłyśnięciu się" zachodnim stylem zaczniemy spokojniej...eklektycznie łącząc najlepsze cechy światów, albo wypracowując swój styl...

    Tylko żeby te biurwy nie przeszkadzały!

  • hrac

    Oceniono 2 razy 2

    W ostatnich latach powstało dużo osiedli - szrotów oraz osiedli - kurników.
    Gdzie było zarządzanie architekturą ?

  • borsuk07

    Oceniono 4 razy 2

    prezydenci MIAST mają WIEEELKIE ambicje - zastałem drewniane miasto / np. Wrocław / a " zostawiłem " MUROWANE. Mania WIEEEELLLKOŚCI działą !!!!!!!!!!!!!!!

  • lspi

    Oceniono 2 razy 2

    Chciałbym, aby prezydent Wrocławia Pan (a raczej Panisko) Rafał Dutkiewicz pod koniec swojej kadencji przeczytał ten wywiad i po raz pierwszy w życiu zastanowił się na możliwością odrestaurowania handlu ulicznego w Rynku i na ul. Świdnickiej,, Oławskiej i Szewskiej. Tylko czy jemu na tym zależy?

  • 123jna

    Oceniono 10 razy 2

    Znow moderatorowi nie podoba sie moja odrebna od autorki opinia. Cenzura jak na Mysiej. A ja sadzilam, ze w wolnej Polsce kazdy moze wypowiedziec wlasne zdanie jesli nie zawiera brzydkich wyrazow, moze natomiast zawierac sarkazm, nieprawda?

  • Gość: moherowa zośka.

    Oceniono 1 raz 1

    Uwielbiam bazary. Robiąc zakupy na świeżym powietrzu relaksujemy się. Spotykamy też znajomych których normalnie nie ma czasu odwiedzać.Bazary są wspaniałe!!!!!!!!!

  • roger45

    Oceniono 1 raz 1

    Przykladem beznadziejnej miejskiej architektury jest Bemowo, Wwa.
    Wezmy adres Gorczewska 200, gdzie na nowym osiedlu jest ze 20 sklepow i bankow, ale ani jednego miejsca parkingowego dla klienta (wjazd przez szlaban)

  • roger45

    Oceniono 3 razy 1

    Centra handlowe maja zagranicznych wlascicieli. Stawki za mkw sa wysokie, a to sie przeklada na cene towaru. Placimy wiec haracz, na bazarze sa raczej ceny niewygorowane.
    Poza tym sieciowki, ktore sa w centrach handlowych ze wzgl praktycznych (chocby dla wydrukowania gazetki) maja te same ceny w calym kraju
    a wiec biedny mieszkaniec Bialegostoku placi tyle samo za buty co bogaty z Wwy.

  • Gość: Kałmuk

    Oceniono 5 razy 1

    Kultura bazarowa jest naturalną ewolują handlu i w mojej opinii generuje większy ruch i 'życie' w porównaniu z centrami handlowymi, które często odcinają się od ulicy. Handel jest matką placu i dobrej tkanki miejskiej. Można znaleźć dobry towar i nawiązać dobrą znajomość z handlarzem. Są też na swój sposób bardziej egalitarne. Na Szembeka i w Sadybie są dobre bazary. Głównym zgrzytem jest wygląd, w wydaniu polskim bazary są na ogół o wiele bardziej azjatyckie niż europejska kultura hal targowych cechująca się wybitną architekurą ceglaną i nie tylko (przykład Walencji).

  • Gość: WO

    0

    W wielu Polskich miastach likwiduje się bazary i buduje centra handlowe i to jest głupota bo do centrów handlowych ludzie chodzą dla zabicia nudy, wiele zwykłych sklepów upada bo likwiduje się bazary które naganiały ludzi także do nich, zamiast wyremontować stare bazary, by były funkcjonalne, tanie, ładne, nowoczesne dla wszystkich buduje się kolejne centra handlowe które zabijają cały handel.

  • babaqba

    Oceniono 6 razy 0

    Pani Aleksandro. Jest prawie tak, jak sobie pani to wymarzyla: swojsko, brudno, brzydko i tandetnie. Co dalej? Zrezygnujemu z utwardzanych nawierzchni na rzecz swojskiego błota? To zawsze był zywiol w Katolickiej...

  • Gość: Jako gość

    Oceniono 12 razy 0

    1. "A outdoor?"
    Dziennikarko niedouczona - outdoor przyjęło się w języku polskim określać zasiedziałą w nim formą "plener" albo rodzimie - wolne powietrze.

    2. "- O zaśmiecaniu reklamą mówi się przede wszystkim w kontekście braku estetyki. Ale musimy uważać, żeby sprzątając ten chaos nie posprzątać też przy okazji tego co jest jednak użyteczne, różnorodne, nieformalne, czasem wręcz kiczowate i dzikie"

    No tak, długo nie trzeba było czekać, aż się odezwie jakiś pseudointelektualny obrońca tandety, bezhołowia, brzydoty i anarchii, rozlewający swe mądrości w imię ...??? No właśnie, czego, paniusiu? Bo to taka piękna katastrofa, co? Tylko że my już nią wymiotujemy.

  • ltte

    Oceniono 5 razy -1

    Co ona pieprzy? Jest mnóstwo miejsca na bazarowy handel w każdym mieście. Zaczyna brakować sprzedawców. Place są w połowie puste, a na budkach i pawilonach pełno jest ogłoszeń sprzedam/wynajmę. Ten interes jest słabo opłacalny. Pani najwyraźniej zatrzymała się na przełomie wieków, kiedy istotnie rajcy realizowali swoje egzotyczne pomysły odnośnie handlu.

  • Gość: erg

    Oceniono 3 razy -1

    z bazarami jest inny problem - zima sa nie ogrzewane, latem nie chlodzone. Bardzo wspolczuje ludziom, ktorzy sa zmuszeni pracowac w takich warunkach.Pani Aleksandro, niech Pani postoi przy stoisku w temperaturze +5 stopni, to moze zmieni Pani swoj punkt widzenia na temat bazarow...

  • cholonek

    Oceniono 3 razy -1

    można by też sr... do rynsztoka, bo po co nam wykafelkowane kible?

  • ryszard-nowohucki

    Oceniono 9 razy -1

    "bazary to nie tylko dostęp do taniej i świeżej żywności,"
    lewackie pierniczenie jak zwykle ignoruje fakty....
    handlujący na bazarze mają towar kupiony od pośrednika, który go kupuje tam gdzie sklep czy market, dlatego na bazarze wcale NIE JEST TANIO !!! i nie jest świeżo !
    Kolejna rojenia o wielkim trawniku - mieście po którym pani architektka bedzie se popylac na rowerku i wymieniac się barterowo z "wymiennikowcami" na inne dzieła Lenina.

    O co im naprawde chodzi, jaki jest cel końcowy tego bzdecenia, co ma z tego wyniknąć ??

  • aghrra

    Oceniono 4 razy -2

    Nie ma w Polsce gorszego syfu i padaki niż bazar w środku dużego miasta

  • Gość: Ja

    Oceniono 4 razy -2

    Wg mnie to nieistniejący problem. Kilkakrotnie zmieniałem miejsce zamieszkamia w Krakowie i za kazdym razem miałem 5-15 min spacerkiem do placu targowego gdzie mogłem kupić podstawowe progukty spożywcze, w tym świeże warzywa. Teraz mam 5 min do bliższego i 25 do następnego. Radze autorce niech poszuka innego tematu, ten nie ma przyszłości. Jeżeli są chetni do sprzedawania i kupowania to zawsze sobie poradzą.

  • roger45

    Oceniono 2 razy -2

    Nastepny przyklad: dziesiatki miejsc parkingowych dla inwalidow, ale prawie zero dla rodzica z malym dzieckiem.
    Czyli postawiono na inwalidow.

  • Gość: j.

    Oceniono 2 razy -2

    nie powiedziała nic odkrywczego..

  • kniazwitold

    Oceniono 12 razy -2

    Może paniusia wasilkowska przeprowadzi się w okolice Hali Banacha i w ciepły, letni wieczór będzie brodzić w hałdach cuchnących, gnijących resztek walających się po skrzyżowaniu Grójeckiej i Banacha. Może się nawet tarzać w tym chlewie i syfie w imię swojej deregulacji.

  • Gość: ger

    Oceniono 6 razy -2

    Ostatnio byłem we Frankfurcie nad Odrą i Słubicach, przeszedłem pieszo mostem przez Odrę z Niemiec do Polski. I tu naprawdę duży plus dla Polski- od razu widać że wszystko jest kolorowe, miasto żyje (faktycznie niektóre reklamy do usunięcia, ale bez przesady). Natomiast Frankfurt wygląda strasznie szaro i nieprzyjemnie, tak trochę hmm... pusto. Ale to moja subiektywna opinia.

  • zwyczajny_zjadacz_chleba

    Oceniono 8 razy -2

    Jasne, i będzie jak na afrykańskim, arabskim czy tureckim bazarze! GRATULACJE!

    Większego idiotyzmu już nie można wymyśleć

  • Gość: j.

    Oceniono 3 razy -3

    nie powiedziała nic odkrywczego...

  • Gość: as

    Oceniono 14 razy -4

    Widzę ze Pani tęskni za bazarem na stadionie 10-lecia, za bazarami pełnymi meneli i takich różnych chętnych aby ... Tak się składa, że niestety, ale w galerii handlowej jest porządek i bezpieczeństwo. Oczywiście rozumiem, że artystka-architektka uwielbia nieprzewidywalne towarzystwa z menelami w tle, ale my są "zwykli inżynierowie" dla których 2 razy 2 zawsze musi być 4!

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 23 razy -5

    "Szkoda, bo bazary to nie tylko dostęp do taniej i świeżej żywności, ale też miejsce spotkań i socjalizowania różnych kultur i grup społecznych."

    socjalizowanie... ja pie...

  • 123jna

    Oceniono 36 razy -8

    Calkowicie sie nie zgadzam. Polskie miasta to nie Indie lub daleka Rosja. Bazary nie sa nam potrzebne, natomiast powinny zostac przywrocone dawne hale targowe - podniesc ich status by sie przydalo, wprowadzic tam kawiarnie i restauracje - to jest nasze europejskie dziedzictwo. Bazary owszem - w malych miasteczkach i na wsiach. Przykro mi, ale musze tu dopisac, ze nie dziwie sie uwielbienia dla bazarow u pani Aleksandry Wasilkowskiej - sadzac po wygladzie i korzeniach pewnie kresowych (nazwisko od Wasila lub Wasilka).

  • okulele99

    Oceniono 38 razy -10

    następna artystka. pracowałem jako konstruktor z takimi pannami parę lat, teraz zarządzam projektem w którym takie laski w niebieskich spodniach "robiom sztukie przestszeni". tragedia - w głowie fiu bździu nie wiem czy to rodzice robią z tych ludzi wolne ptaki umysłowe czy wadliwa edukacja i filmy z vimeo i tanie wino. pokolenie fejsa napchane ideałami bez jakiejkolwiek świadomości kto kształtuje urbanistykę miejską. inwestorzy, napasiione cwaniaki i umoczone urzędasy od "dogadywania", ot kto.

    PS. jeśli Pani jest architektką - to konieta po inżynierii lądowej jest inżynierką ?
    śmiechu warta polityczna poprawność, ale co w głowie to i w projekcie.

  • Gość: lolo

    Oceniono 22 razy -10

    Córka straganiarza?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX