Serwus. Zapiekanka w klimacie minionych lat

red

Lada jak kolorowy stragan, przedwojenna posadzka i zapraszająca do środka witryna. Tak wygląda nowy warszawski bar z zapiekankami.

SERWUS. Zapiekanki - Bar
fot. Jakub Certowicz

Pomysł na powstanie baru SERWUS wziął się z tęsknoty za tradycyjnymi zapiekankami. Właściciele lokalu narzekają, że to co dziś określamy słowem "zapiekanka" jest tylko jej tanią imitacją. Dlatego sprzedawane przez nich posiłki powstają ze świeżych produktów.

Duże znaczenie miało też dla nich miejsce, w którym mieli prowadzić bar. Wybór padł na niewielki lokal, przy ul. Skolimowskiej w Warszawie. Projekt remontu wnętrza oraz witryny powstał w pracowni MFRMGR (Moko Architects). W środku lokal swym wyglądem nawiązuje do budek z bazarów, które w latach 90. można było często spotkać na stołecznych ulicach.

Do tego małego pomieszczenia wstawiliśmy 5 takich obiektów o zróżnicowanej wysokości i szerokości. Każdy stragan jest dedykowany określonej funkcji w procesie tworzenia zapiekanek - mówią architekci.

Budki wykonano ze stalowych profili, które zostały proszkowo polakierowane na żółty i czerwony kolor. Szkielet jednej z budek jest ocynkowany, natomiast blaty oraz obudowy piekarnika i lodówek wykonano z polakierowanej sklejki iglastej. Wnętrze oświetlają kuliste żarówki z widocznymi żarnikami, ich natężenie można regulować.

SERWUS. Zapiekanki - Barfot. Jakub Certowicz

W trakcie remontu okazało się, że warstwy gumoleum skrywają oryginalną, przedwojenną posadzkę. Udało się też odświeżyć drewnianą witrynę. Pomalowano ją z jednej strony na czerwono, a z drugiej na kremowy odcień bieli. Do baru Serwus łatwo trafić. Nad wejściem zawisł neon wykonany według starej technologii.

Skomentuj:

Serwus. Zapiekanka w klimacie minionych lat