Dwie kamienice w centrum Warszawy dostaną drugie życie [METAMORFOZA]

red

Dziś straszą swoim wyglądem, a już niedługo odzyskają dawny blask i dołączą do grona pieczołowicie odrestaurowanych budynków. Dwie kamienice przy ulicy Foksal zmienią się w nowoczesne apartamenty.

ZDJĘCIE DO WKŁADKI: DLOWA Strony Lokalne Warszawa
Tak będzie wyglądać kamienica przy Foksal 13 (po lewej) z 1899 r. - dwa ryzality, trójkątne frontony, pilastry, pasy boniowania, zdobne naczółki okien. Detale zostały usunięte w latach 30. XX wieku, kiedy właścicielem domu był król czekolady Jan Wedel. Kamienica pod numerem 15 (po prawej) też odzyska dawny blask, a malowidła aniołków z klatki schodowej znów będą jak nowe
materiały prasowe

Kolejne kamienice w centrum Warszawy mają szansę odzyskać dawną świetność. Przy ulicy Foksal dwie z nich zostaną wyremontowane i z opuszczonych budynków zmienią się w apartamentowce.

Historia ich popadania w ruinę jest stosunkowo długa. Udało im się przetrwać wojnę, jednak tuż po niej, w roku 1958 ówczesne władze zdecydowały o przebiegu nowej trasy szybkiego ruchu z wielopoziomowymi skrzyżowaniami, łączącej okolice pomnika Kopernika z placem Trzech Krzyży. Jej planowany przebieg kolidował z wieloma istniejącymi budynkami, w tym właśnie z kamienicami przy ulicy Foksal 13 i 15.  Plany budowy tej trasy umarły dopiero w latach osiemdziesiątych, jednak przez ten czas nieremontowane kamienice znacznie podupadły.

W 1997 powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, ze względu na fatalny stan budynku, nakazał wyprowadzenie lokatorów z kamienicy pod numerem 13. W roku 2002 taki sam nakaz został wydany wobec drugiej z kamienic.

Pięć lat po opuszczeniu obu budynków pojawiła się nadzieja na zmianę tej sytuacji - firma Ghelamco, która nabyła obydwie kamienice zaplanowała rewaloryzację budynków. Powstał jednak nowy problem. Do lat współczesnych jedynie kamienica z numerem 15 zachowała detal z końca XIX wieku. Kamienica pod numerem 13 została przebudowana jeszcze w latach 30-tych w modernistycznym duchu i została pozbawiona oryginalnego wystroju. Developerowi zależało na przywróceniu dziewiętnastowiecznej formy, ale ze względu na brak dokumentacji przygotowany projekt był bardziej fantazją na temat oryginalnego detalu, na co nie chciał przystać konserwator zabytków.

Zdjęcie: Wistula CC BY-SA 3.0/Materiały prasowe Ghelamco

Sytuację rozwiązało dopiero niedawno odnalezienie archiwalnych zdjęć budynku. Na ich podstawie Anna Rostkowska z pracowni architektoniczno-konserwatorskiej Proart opracowała szczegółowy projekt przywrócenia elewacji jej dawnego blasku.

Dostaliśmy zgodę od samego ministra kultury. To nadzwyczajnej jakości budynek - mówi projektantka. - Indywidualnie projektowane sztukaterie, samych wzorzystych podłóg odnaleźliśmy kilkanaście, a wzorów gipsowych rozet na sufitach ok. 20.

Dzięki temu firma Ghelamco uzyskała pozwolenie na przeprowadzenie zaplanowanych prac.

W pierwszej kolejności planowane jest zabezpieczenie wszystkich zachowanych zabytkowych elementów. Następnie przeprowadzone zostaną pozostałe prace budowlane, w wyniku których w obydwu kamienicach znajdzie się 39 apartamentów.

Dla wygody mieszkańców przewidziano także podziemny parking na 51 samochodów, całodobową ochronę i usługę concierge. W budynkach znajdzie się też sala fitness oraz pokoje hotelowe dostępne wyłącznie dla mieszkańców, tak aby mogli oni wygodnie ulokować w nich swoich gości.

Przywracamy dawną świetność ocalonym kamienicom i tworzymy unikalną, luksusową nieruchomość mieszkaniową. Bierzemy pod nasze skrzydła prawdziwą perłę architektury XIX-wiecznej, będącą fragmentem historii Warszawy, która bardzo długo czekała na swoje odrodzenie - mówi Jeroen van der Toolen, dyrektor firmy deweloperskiej Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią.

Dziś kamienice są w fatalnym stanie, zobacz jak wyglądają:

 

Więcej o planowanej restauracji kamienic czytaj w serwisie lokalnym warszawa.gazeta.pl

 

Skomentuj:

Dwie kamienice w centrum Warszawy dostaną drugie życie [METAMORFOZA]