Foto-wycieczka po niezwykłym Domu Rietvelda w Utrechcie

Centraal Museum w Utrechcie udostępniło właśnie nowe zdjęcia kultowego domu pani Schröder. Zabytek pozostający pod opieką muzeum od 2000 roku wpisany jest na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wybitny projekt Gerrita Rietvelda uwiecznił fotograf architektury Stijn Poelstra.
Dom Rietvelda w Utrechcie Dom Rietvelda w Utrechcie fot. Stijn Poelstra (Centraal Museum Utrecht)

Jedyny na świecie

Sławny dom został zaprojektowany przez znanego holenderskiego artystę w 1924 roku. Budynek pozostaje jedynym na świecie obiektem architektonicznym, który w 100 proc. spełnia wytyczne De Stijlu.

De Stijl - ruch artystyczny, który oprócz Gerrita Rietvelda tworzyli także znani neoplastycy jak Piet Mondrian czy Theo van Doesburg - charakteryzuje sztywna geometria i używanie wyłącznie linii poziomych i pionowych. De Stijl to również ograniczona paleta barw, składającą się z czerni, bieli, żółci, czerwieni i błękitu.

Dom Rietvelda w Utrechcie
fot. Stijn Poelstra (Centraal Museum Utrecht)

Dom Rietvelda w Utrechcie Dom Rietvelda w Utrechcie fot. Stijn Poelstra (Centraal Museum Utrecht)

Dom dla nowoczesnej kobiety

Dom Rietvelda w Utrechcie powstał na zamówienie dr Truus Schröder-Schräder. Kobieta była szczerze zainteresowana ówczesną sztuką nowoczesną i śledziła jej rozwój. Właśnie tego powodu postanowiła zatrudnić awangardowego projektanta. Wiedziała, że Rietveld, który dotychczas tworzył tylko meble, rzuci nowe, niekonwencjonalne spojrzenie na architekturę i wybuduje dom oparty na jej niecodziennych pomysłach i potrzebach.

Mieszkanie pani Schröder miało ucieleśniać jej niezależny tryb życia i zrywać z konwenansami nie tylko w sztuce budowlanej, ale też w życiu społecznym. De Stijl został dlatego naturalnym wyborem, który miał ułatwić urzeczywistnienie tych pragnień.

Dom Rietvelda w Utrechcie Dom Rietvelda w Utrechcie fot. Stijn Poelstra (Centraal Museum Utrecht)

Otwartość przede wszystkim

Holenderski artysta opracował szereg rozwiązań, które wprowadzały pomysły inwestorki w życie. Najważniejszy z nich to system przesuwnych ścianek działowych, które pozwoliły w razie potrzeby dzielić otwartą przestrzeń parteru na trzy oddzielne pomieszczenia.

Ruchome przegrody pozwoliły zmieniać funkcję parteru w zależności od pory dnia. W dzień rozsunięte ściany tworzyły dużą i otwartą przestrzeń dla całej rodziny, której centrum była kuchenka, natomiast nocą mieszkańcy mogli podzielić kondygnację na intymne sypialnie.

Dom Rietvelda w Utrechcie Dom Rietvelda w Utrechcie fot. Stijn Poelstra (Centraal Museum Utrecht)

Niezależny styl bycia

Przesuwne drzwi zamontowano również przy schodach. Zamknięcie drzwi miało pogłębiać wrażenie prywatności podczas prowadzenia rozmów telefonicznych w korytarzu. Rura łącząca pierwsze piętro z drzwiami wejściowymi pozwoliła pani Schröder komunikować się z odwiedzającymi bez konieczności schodzenia na dół.

ZOBACZ TEŻ: Gerrit Rietveld - ikona architektury i designu [KLIK!]

Dom Rietvelda w Utrechcie Dom Rietvelda w Utrechcie fot. Stijn Poelstra (Centraal Museum Utrecht)

Sprytne okna

Na górnym piętrze znajduje się przeszklony narożnik. Dwa okna - duże i małe - można otworzyć, i zgodnie z zamysłem architekta, otworzyć dom na krajobraz. W przypadku potrzeby prywatności, zamontowano drewniane okiennice.

Dom Rietveld wyposażonył w meble swoje autorstwa, w tym kultowe lampy wiszące będące ikoną designu czerwono-niebieskie krzesła, wykonane z 15 listew i dwóch paneli z drewna bukowego.

Dom Rietvelda w Utrechcie Dom Rietvelda w Utrechcie fot. Stijn Poelstra (Centraal Museum Utrecht)

Dom na całe życie

Dr Truus Schröder-Schräder, która jako wdowa z trójką dzieci zamieszkała w domu w 1924 roku, mieszkała w nim do końca życia. Po jej śmierci w 1985 roku obiekt przeszedł pod opiekę Centraal Museum w Utrechcie, a od 2000 roku wpisany jest na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Dom Rietvelda w Utrechcie Dom Rietvelda w Utrechcie fot. Stijn Poelstra (Centraal Museum Utrecht)

Liczą się detale

Dom Rietvelda dla młodej wdowy, która po śmierci męża postanowiła zrealizować swoje marzenie o domu będącym kwintesencją nowoczesności stał się symbolem ruchu De Sitjl. Dzięki współpracy z odważną inwestorką mógł powstać budynek niepodobny do żadnego innego.

Mondrianowskie linie i kolory zmaterializowały się w trójwymiarowej postaci w jednym z utrechckich ogródków. Domowi Rietvelda bliżej jest do rzeźby niż do architektury. Poszczególne fragmenty fasady tworzą wysmakowane obrazy, których suma stanowi idealnie zbalansowany zbiór pionów i poziomów. W takim samym stylu utrzymane jest wnętrze, które na życzenie właścicielki zostało pomyślane jako otwarta przestrzeń.