Muranów, dzielnica na gruzach dawnej Warszawy [PRZEWODNIK TOP 10]

Wzniesiony tuż po wojnie na gruzach gęsto zabudowanej i tętniącej życiem warszawskiej dzielnicy żydowskiej, Muranów jest dziś pamiątką architektury i ideologii realizmu socjalistycznego. To miejsce, które łączy w sobie klimatyczną oazę spokoju z nowoczesnym, wielkomiejskim charakterem stolicy.
Muranów Muranów fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Muranów. Dzielnica widmo

Całkowite zniszczenie okolicy po powstaniu w getcie w 1943 roku było dla architektów szansą na stworzenie nowej dzielnicy od podstaw. Kierując się zasadami przedwojennego modernizmu, pierwszą koncepcję przygotował zespół tzw. "Tygrysów", czyli Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński Eugeniusz Wierzbicki. Komunistyczne władze nie zezwoliły jednak na realizację założenia i ostatecznie zwyciężyła wizja Bohdana Lacherta, również stworzona w duchu modernizmu, lecz poprawiona o socrealistyczne wytyczne Bolesława Bieruta. Spacerując po szerokich arteriach, historycznych gmachach i cichych uliczkach dzielnicy, trudno uwierzyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu okolica była martwym gruzowiskiem. Skalę zniszczeń wyraźnie obrazują zdjęcia wykonane jeszcze w czasie wojny.

Kościół Św. Augustyna wśród ruin getta, fot. Cyfrowe Archiwum Woli

Jedynym budynkiem, który przetrwał likwidację getta jest ceglany kościół Św. Augustyna, niegdyś najwyższy budynek w Warszawie. Zdjęcia samotnej wieży otoczonej gruzami stały się symbolem zniszczeń wojennych oraz gorzkiego triumfu nad nazizmem.

Kościół Św. Augustyna, fot. Szczebrzeszyński, Wikimedia Commons

Mural upamiętniający Bogdana Lacherta, fot. Mateusz Opasiński, Wikimedia Commons

Błękitny Wieżowiec

Spacer warto zacząć od południowej granicy Muranowa przy Placu Bankowym. Górujący nad nim wieżowiec wzniesiony został w miejscu Wielkiej Synagogi, symbolu judaizmu przedwojennej Warszawy zburzonego po upadku powstaniu w getcie.

fot. Wikimedia CommonsPierwotną, złotą elewację budynku zmodernizowano w latach dziewięćdziesiątych, dzięki czemu wieżowiec zyskał swoją aktualną nazwę. Obecnie jest to jeden z głównych punktów spotkań, z których warszawiacy wyruszają do stołecznych pubów, klubów oraz kin.

fot. Paul Kowalow, Wikimedia Commons

Kino Muranów, kulturalne centrum dzielnicy

Po drugiej stronie skrzyżowania uwagę zwraca żeliwna fontanna autorstwa słynnego warszawskiego architekta, Leonarda Marconiego, a za nią jeden z ulubionych celów kulturalnych wycieczek warszawiaków, Kino Muranów.

fot. Wikimedia CommonsFontanna przy Kinie Muranów, fot. Wikimedia Commons

Jego niszowy repertuar i kameralna atmosfera sprawiają, że z powodzeniem opiera się konkurencji bezimiennych multipleksów i wzbogaca tkankę miejską stolicy. Charakterystyczne schody zwieńczające fasadę kina prowadzą na obszerny taras, z którego roztacza się widok na słynny gmach Arsenału - miejsce walk powstańczych i jeden z niewielu budynków na Muranowie, które zachowały swój przedwojenny kształt.

fot. Boston9, Wikimedia Commons Arsenał Królewski w Warszawie, fot. Boston9, Wikimedia Commons

Pałac Mostowski Pałac Mostowski fot. Mateusz Polkowski, Wikimedia Commons

"Pałac Policji" i pomnik Żołnierza

Obok kina uwagę zwraca monumentalna i bogato zdobiona fasada Pałacu Mostowskich, w którym mieści się Komenda Stołeczna Policji. Tuż obok znajduje się skwer, na którego straży stoi surowa postać upamiętniająca Żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego.

fot. Szczebrzeszyński, Wikimedia CommonsPomnik Żołnierza 1 Armii Wojska Polskiego, fot. Szczebrzeszyński, Wikimedia Commons

W głębi skrywa się zacieniony i tajemniczy dziedziniec, a na nim Klub Stacja Muranów oraz Galeria Starter, gdzie organizowane są liczne spotkania z artystami, wernisaże i inicjatywy kulturalne przyciągające mieszkańców całej stolicy. Uporządkowana architektura oraz zieleń sprawiają, że miejsce jest alternatywą dla zatłoczonych galerii w centrum Warszawy.

Skwer Tekli Bądarzewskie na Muranowiefot. Mateusz Opasiński, Wikimedia Commons

Muzeum Historii Żydów Polskich

W sercu Muranowa otwarto niedawno gmach Muzeum Historii Żydów Polskich autorstwa fińskiej pracowni Rainera Mahlamäki. Z zewnątrz jego prosta bryła nie zadziwia niczym szczególnym oprócz oszklonej wnęki, która przecina Muzeum na pół ukazując odważne i pełne symboliki wnętrze.

fot. Agencja GazetaWnętrz Muzeum Historii Żydów Polskich, fot. Agencja Gazeta

Wchodząc do budynku zwiedzający ma wrażenie, jakby znajdował się w ogromnej jaskini, której złożona, organiczna struktura sama w sobie stanowi pomnik, a jej muzealna funkcja wydaje się by jedynie dodatkiem do całości.

Muzeum Historii Żydów Polskichfot. Piotr Krajewski/www.a-pk.pl

Socrealistyczna wizytówka dzielnicy

Kolejną ikoną dzielnicy jest Aleja Jana Pawła II dzieląca Muranów na część wschodnią i zachodnią, zwaną również Nowolipkami. Szeroka ulica jest doskonałym przykładem założeń realizmu socjalistycznego.

fot. Szczebrzeszyński, Wikimedia CommonsSkrzyżowanie Alei Jana Pawła II z Aleją Solidarności, fot. Szczebrzeszyński, Wikimedia Commons

Symetryczne i skromnie zdobione budynki sięgają ósmego piętra, z którego widać panoramę zagęszczającego się centrum Warszawy. Jednak prawdziwy urok dzielnicy można znaleźć dopiero za bramami, w głębi muranowskich podwórek.

fot. masti, Wikimedia Commons

fot. masti, Wikimedia Commons

Ukryty urok Muranowa

Kameralne, kilkupiętrowe budynki z charakterystycznymi gzymsami, balkonami i galeriami usytuowane są na pagórkowatym terenie powstałym na gruzach warszawskiego getta. To kompleksowe i spójne założenie architektoniczno-urbanistyczne wyróżnia się na tle krajobrazu stolicy. Oprócz głównych alei wytyczających ciągi komunikacyjne dzielnicy, uwagę zwracają uporządkowane, wąskie uliczki w okolicach Nowolipek, które na wiosnę zakwitają bzem i pozwalają zapomnieć o zgiełku miasta. Wąskie przejścia między budynkami, dziedzińce i skwery tworzą unikalne miejsca trzecie, w których można odpocząć zarówno od pracy, jak i rutyny codziennych obowiązków domowych.

fot. Narodowe Archiwum CyfroweMuranów, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Okolica jest jednym z nielicznych dowodów na to, że socjalistyczne założenia architektoniczne i mieszkaniowe były możliwe do spełnienia. Życie lokalnej społeczności często skupia się właśnie w tych miejscach, a mieszkańcy nie czują się tu jedynie anonimowymi jednostkami zajmującymi wspólną przestrzeń. Ten rozbudowany labirynt jest niezwykle rzadkim zjawiskiem jak na centrum dwumilionowej metropolii.

fot. Boston9, Wikimedia Commons Ulica Dzielna w Warszawie, fot. Boston9, Wikimedia Commons

fot. Mateusz Opasiński, Wikimedia CommonsMural upamiętniający Marka Edelmana, ul. Nowolipki, fot. Mateusz Opasiński, Wikimedia Commons

Muranowski Manhattan

Muranów to nie tylko historyczne budynki i kameralne, socrealistyczne podwórka, lecz również nowoczesna architektura biurowców i mieszkań. Nad krajobrazem dzielnicy góruje Intraco I, jeden z pierwszych powojennych wieżowców stolicy, ukończony w roku 1975.

fot. Aktron, Wikimedia Commons"Brama Północna", fot. Aktron, Wikimedia Commons

Pierwotnie betonowa fasada 138-metrowego budynki w latach dziewięćdziesiątych zyskała szklana elewację, dzięki czemu wzbudza skojarzenia z ikonami nowojorskiego modernizmu, m.in. siedzibą ONZ oraz budynkiem Seagram zaprojektowanego przez Ludwiga Miesa van der Rohe. Intraco I oraz wzniesiony obok wysokościowiec nieoficjalnie uznawane jest za "Północną Bramę" śródmieścia stolicy.

fot. Wistula, Wikimedia Commons"Brama Północna", fot. Wistula, Wikimedia Commons

Raj dla mieszczuchów

Tuż obok szklanych biurowców w ciągu ostatniej dekady wzniesiono kompleksowe osiedle nowoczesnych budynków mieszkaniowych. Uwagę zwraca wielkomiejski charakter zabudowań, wśród których wyróżnia się trójkątna bryła budynku TRIO projektu pracowni.

fot. Agencja GazetaApartamenty Trio, proj. JEMS Architekci, fot. Agencja Gazeta

Okolica wydaje się być wielkomiejską utopią, w której udało się osiągnąć kompromis pomiędzy wysokościowcami, a socjalistyczną zabudową lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Obecnie to jeden z najpopularniejszych adresów wśród inwestorów.

Wnętrze gmachu Sądu Najwyższego Wnętrze gmachu Sądu Najwyższego fot. Wojciech Muła, Wikimedia Commons

Gmach Sądu Najwyższego

W architekturze Muranowa szczególne miejsce zajmuje gmach Sądu Najwyższego będący jedną z najbardziej udanych stołecznych realizacji z lat dziewięćdziesiątych. Autor założenia, Marek Budzyński, jest znany z projektu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego oraz pierwotnej koncepcji Świątyni Opatrzności na Wilanowie.

Gmach Sądu Najwyższegofot. Marcin Białek, Wikimedia Commons

Szklana struktura budynku, pełne symboliki detale oraz liczne akcenty roślinne stały się znakiem rozpoznawczym architekta. W bryle budynku uwagę zwraca ulica przechodząca przez jego środek, która nawiązuje do przejścia, które przed wojną znajdowało się w tym miejscu.

fot. Robert Wielgórski, Wikimedia CommonsGmach Sądu Najwyższego, fot. Robert Wielgórski, Wikimedia Commons

Gmach swoją skalą nawiązuje do sąsiadującego Pałacu Krasińskich tworząc harmonijne połączenie nowoczesności z historią.

Więcej o:
Komentarze (35)
Muranów, dzielnica na gruzach dawnej Warszawy [PRZEWODNIK TOP 10]
Zaloguj się
  • Gość: Gość z MRW

    Oceniono 26 razy 20

    i to nie jest Pałac policji tylko Pałac Mostowskich

  • Gość: podpisany

    Oceniono 26 razy 20

    ten żołnierz na pomniku to z armii Berlinga a nie Andersa...

  • Gość: ala

    Oceniono 18 razy 14

    Sąd Najwyższy nie jest na Muranowie barany! Muranów kończy się na Bonifraterskiej!

  • Gość: klawo

    Oceniono 15 razy 13

    żle napisane.
    opisuje ale nie podaje adresów prawdziwych perełek Muranowa, choćby przy Nowolipki: kameralnych symetrycznych bajkowych placyków, modernistycznych przedszkoli z ludowym ornamentem, bloków jak domki na sztucznych wzgórzach do których portali prowadzą strome schodki, zupełnie modernistycznych bloków z dodanym fantazyjnym gzymsem (jakby zapowiedź postmodernizmu), pomników getta i holokaustu, stricte modernistycznych 'misterów warszawy' itd. itd.

  • Gość: nowolipki

    Oceniono 12 razy 12

    od lat mieszkam na muranowie i najbardziej lubie usiąść na schodach przy kinie muranów

  • Gość: Gość z MRW

    Oceniono 12 razy 10

    i to nie jest Pałac policji tylko Mosto Mostowskich

  • Gość: u

    Oceniono 12 razy 8

    Niestety, autor rozszerzył granice Muranowa. Gmach Sądu na Placu Krasińskich został zbudowany na terenie Nowego Miasta. Ulica Andersa rozdziela te części Śródmieścia.

  • theorema

    Oceniono 21 razy 7

    pisał słoik do słoika... najwyraźniej autor tekstu niezbyt długo bawi w Warszawie, rzucili go w teren i kazali pisać, co widzi...i pojechał ulgowo, bo w końcu kto tam będzie dociekał i tak nie wiedzą...a tu, okazuje się,wiedzą...wtopa...Nie, żebym coś miała przeciwko słoikom, ale jeśli z góry zakładamy wakacyjną solidność, to może jakiś dopisek typu "warszawiaków i varsavianistów z zamiłowania prosimy o mocne przymrużenie oka":)

  • Gość: Janko

    Oceniono 8 razy 6

    Gmach sądu, to raczej nie Muranów. Poza tym dużo ciekawsze są podwórka za Kinem Muranów i np. Stadion Polonii (choć to już chyba też nie Muranów, tylko Nowe Miasto)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX