Zanikający kościół na norweskim klifie. Polscy studenci wyróżnieni

ao

Zadanie konkursowe polegało na zaprojektowaniu kościoła w Preikestolen w Norwegii. To wyjątkowe miejsce i jedna z turystycznych atrakcji tego kraju. Płaski klif ma 604 metry i jest nadwieszony nad fiordem.

'Kościół Natury' - wyróżnienie w konkursie na projekt kościoła na norweskim klifie Preikestolen
'Kościół Natury' - wyróżnienie w konkursie na projekt kościoła na norweskim klifie Preikestolen
projekt: Martyna Słowińska, Katarzyna Golec, Paweł Pacak

Z półki skalnej roztacza się widok zapierający dech w piersiach. Projekt kościoła w tym miejscu był więc nie lada wyzwaniem. Przedstawiamy dwie wyróżnione koncepcje opracowane przez studentów z Polski.

 Architektura antymaterialna

Najbardziej radykalne rozwiązanie architektoniczne zaproponował Dominik Paździor - student Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej. Zrezygnował z projektowania bryły, a pochylił się nad podkreśleniem przestrzeni. Potraktował cały klif, styk ziemi z niebem i roztaczający się z niego widok, jako sferę sacrum. Autor wyróżnionej koncepcji tak uzasadnia swoją decyzję:

Każda ingerencja formą w zastany krajobraz wywoływała dysonans. Nowa kubatura przywłaszczałaby sobie przestrzeń, tworzyła ramy i odgradzała od otoczenia. Zdecydowałem się więc, żeby z pokorą i szacunkiem dla miejsca zaproponować inne rozwiązanie. Zaprojektowałem minimalistyczną konstrukcję, która wykorzystując potencjał miejsca, wzmocni siłę jego przekazu oraz wzbogaci je o dodatkowe wartości i symbole przy minimalnej ingerencji w piękno otaczającej przestrzeni.

Dominik Paździor zaprojektował bardziej ceremonię - doświadczenie niż tradycyjnie rozumianą świątynię. Architektura, którą zaproponował, rozciąga się w czasoprzestrzeni, jest sekwencyjna. W projektowaniu wyszedł od światła - to ono podkreśla i dopełnia krajobraz. Operowanie światłem to jeden z podstawowych, a zarazem spektakularnych środków wyrazu stosowanych w architekturze. W tym wypadku światło stało się motywem przewodnim.

Świątynia jako doświadczenie

Doświadczenie miejsca ma rozpocząć się na początku wędrówki w Preikestolhytta. Tam autor koncepcji wyznaczył narteks - przedsionek kościoła, miejsce spotkań i wspólnoty. W nocy pielgrzymi  wkraczają do nawy - szlaku prowadzącego na Preikestolen. Droga oznacza wysiłek, zmęczenie, ale także doświadczenie. Światło z ułożonego wzdłuż drogi światłowodu prowadzi i wskazuje im drogę. W końcu docierają na szczyt klifu, do ołtarza. Słupy światła flankujące rozświetlony ołtarz kierują ich wzrok ku gwiazdom  — opisuje Dominik Paździor.

Techniczne i ekologiczne aspekty projektu

Niewielkie, przenośne obiekty kubaturowe mieszczące zakrystię z dzwonnicą, oraz "suchą" toaletę, o lustrzanej, neutralnej dla otoczenia elewacji, wyposażone są w ogniwa fotowoltaiczne. Energia kumulowana za dnia może być wykorzystana w nocy przez instalacje świetlne: światłowód, reflektory i stół ołtarzowy. Dzięki temu Kościół jest zeroenergetyczny, łatwy w montażu i demontażu oraz ekologiczny, zaś za dnia wtapia się harmonijnie w otoczenie.

"Kościół Natury" - drugi projekt polskiego zespołu wyróżniony w konkursie

Autorzy drugiej wyróżnionej w konkursie pracy: Martyna Słowińska, Katarzyna Golec i Paweł Pacak zaprojektowali szklaną bryłę, która w 1/3 zwiesza się nad przepaścią.

Wytyczne konkursu zakładały określony program funkcjonalny, zawierający kaplicę, zakrystię, dzwonnicę oraz toalety. Wraz z zespołem postanowiliśmy jednak odrzucić sztywne wymagania, które naszym zdaniem nie wpisywały się w kontekst. Krajobraz norweskich fiordów i nieskażona ludzkim działaniem natura stały się naszym punktem wyjściowym

— opowiadają autorzy drugiej, wyróżnionej koncepcji.

„Kościół Natury”, bo tak postanowili nazwać projekt, został zamknięty w szklanej bryle. Jej forma wynika z inspiracji typowym kościołem norweskim. Szkło w tym przypadku daje iluzję bezkresu, ściany nie stanowią żadnej wizualnej granicy, a natura niemal wnika do wnętrza kościoła. Z drugiej strony obecność zewnętrznej osłony daje poczucie bezpieczeństwa, z czym kojarzy nam się obiekt, jakim jest kościół. We wnętrzu nie ma żadnych symboli religijnych, gdyż to natura pełni tutaj kluczową rolę. To dla niej tysiące ludzi odwiedza to miejsce i to na niej należy się skupić. Sama bryła została w 1/3 wysunięta ponad granicę przepaści, dzięki czemu niemal pod każdym kątem możemy podziwiać piękno natury.

Zwycięską koncepcję zaprojektował zespół z Wietnamu

Pierwsze miejsce w konkursie zdobyła praca zespołu wietnamskiego w składzie: Dinh Cong Dat, Cao Duy Khanh, Nguyen Van Dung, Tran Van Hung. Kierunek projektowania był zbieżny z przedstawionym wyżej "Kościołem Natury". "Niewidzialny kościół" zakładał budowę świątyni o szklanych, przezroczystych ścianach, tak by nie zaburzać widoku roztaczającego się z klifu.

Autorzy nagrodzonych prac usunęli się z projektowaną świątynią w cień, zostawiając pierwsze skrzypce naturze. Szukali więc jak najdyskretniejszej formy, która niejako roztopi się w krajobrazie. W zależności od przyjętego kierunku chcieli osiągnąć to za pomocą gry światła lub przenikania form.

ZOBACZ WYRÓŻNIONE PRACE >>>

Organizator konkursu: AWR (www.awrcompetitions.com)

Skomentuj:

Zanikający kościół na norweskim klifie. Polscy studenci wyróżnieni