Życie w pikselach. Nowe osiedle Bjarke Ingelsa w Toronto

Kompleks mieszkalno-usługowy "King Toronto" to najnowszy projekt Bjarke Ingels Group. Słynni duńscy architekci wymyślili górę z pikseli, która ma być nowoczesnym wcieleniem Habitatu 67 Moshe Safdiego.

Inwestycja „King Toronto”, po raz pierwszy zapowiedziana w 2016 roku, uzyskała w końcu pozwolenie na budowę. Duńska firma architektoniczna BIG dla największego kanadyjskiego miasta zaprojektowała zielone osiedle złożone z „pikseli”. Budynek składa się ze stosów kubików ułożonych w różnorakich konfiguracjach, które wedle autorów pomiędzy poszczególnymi lokalami tworzą „pagórki i doliny”.

Główną inspiracją architektów był słynny Habitat 67 - kompleks mieszkalny w Montrealu zaprojektowany przez Moshe Safdiego, wzniesiony na wystawę światową Expo 67. Habitat 67 wsławił się nowatorską formą - jego bryła to połączone ze sobą na różne sposoby prefabrykowane betonowe moduły. Sam Bjarke Ingels opisuje „King Toronto” jako Habitat 2.0.

Na King Street West chcieliśmy znaleźć alternatywę dla standardowej wieży z przyziemiem, która jest typową architekturą w Toronto. Z tego powodu postanowiliśmy odkurzyć rewolucyjne pomysły i idee Safdiego, lecz zamiast tworzyć utopijną, zamkniętą „wyspę”, umieściliśmy nasz eksperymentalny budynek w ścisłym centrum miasta.

- mówi Bjarke Ingels, założyciel pracowni BIG.

Cały kompleks będzie liczył 57 tys. m kw. i zostanie wybudowany na działce ograniczonej ulicami King Street West, Portland Street i Spadina Avenue.

Z daleka budynek ma przypominać ogromną pikselową falę. Efekt „wzgórz i dolin” zapewni dynamiczna gra poziomami i zróżnicowanie ilości pięter. W najniższych miejscach budowla będzie liczyła 6 pięter, a w najwyższych - o 10 więcej.

Podobnie jak w Habitacie 67, każde mieszkanie będzie miało prywatny balkon lub taras. Spadki i wzniesienia pozwolą na dodanie tarasów do większych pikseli, natomiast mniejsze moduły zostaną wyposażone w balkony.

Podstawowy, najmniejszy piksel odpowiada jednemu pokojowi. Wszystkie moduły zostały umieszczone pod kątem 45 stopni względem ulicy, aby zapewnić lepszy przepływ światła i powietrza. „Fala” to również rozwiązanie, które zapewni odpowiednie nasłonecznienie istniejącej zabudowie przy King Street przez cały rok.

Życie społecznego mieszkańców ma toczyć się na wielu zielonych placach i dziecińcach. Na największym, głównym dziedzińcu ma zostać założony osiedlowy ogródek owocowo-warzywny. Na dziedzińcu będą się również krzyżować wszystkie wewnątrzosiedlowe ścieżki. Przy dróżkach zostaną zasadzone paprocie, które mają dać efekt „miejskiego lasu”.

W strukturę „King Toronto” zostaną także włączone stare budynki znajdujące się aktualnie na działce. W wyremontowanych obiektach zostanie zaaranżowana część biur, sklepów i punktów usługowych, natomiast nowe budynki o charakterze publicznym będzie silnie nawiązywały do już istniejącej zabudowy. Wszystkie mieszkania znajdą się natomiast na wyższych poziomach.

Więcej o:
Skomentuj:
Życie w pikselach. Nowe osiedle Bjarke Ingelsa w Toronto
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX