Mieli naprawić tylko dach, a przebudowali oborę na piękny dom

oska
11.04.2017 15:37
A A A
Folwark Bielskie - agroturystyka na mazurach. Metamorfoza starej obory

Folwark Bielskie - agroturystyka na mazurach. Metamorfoza starej obory (fot. Folwark Bielskie)

Właściciele Folwarku Bielskie na Mazurach przekształcili starą oborę w dom gościnny. Tchnęli nowe życie w stare mury, a wnętrza wyposażyli w kultowe modele mebli z lat 60. i 70.

Od remontu dachu do metamorfozy całego budynku

Budynek jest malowniczo położony na Mazurach, niedaleko jeziora. Obora wchodzi w skład większego kompleksu zabudowań, oprócz niej na działce znajduje się również stary budynek mieszkalny i stajnia. Projekt rozpoczął się niepozornie, od remontu walącego się dachu. Początkowo prace budowlane miały skończyć się na naprawie zadaszenia, ale z czasem małżeństwo zdecydowało się na odnowienie całego budynku i zmianę jego funkcji. Tym samym gospodarska stodoła, w której niegdyś trzymano zwierzęta, została przekształcona w przyjazne miejsce do życia i wypoczynku.

Mozaikowa elewacja z cegły, drewna i lokalnego kamienia

Inwestorzy zachowali oryginalny charakter budynku - dach pokryty jest ceramiczną dachówką charakterystyczną dla mazurskich zabudowań. Surowa elewacja z cegły i lokalnego kamienia została uzupełniona drewnianą okładziną. Te materiały występują się również w aranżacji wnętrz.

Stare mury, stare meble

Wnętrza zamienionej w dom obory kryją perły polskiego designu, takie jak fotel 366 - kultowy model zaprojektowany przez Zygmunta Chierowskiego. Poszukiwaniami i renowacją starych peerelowskich mebli zajęła się właścicielka, Agata Brzezińska. Modernistyczne, proste formy szaf i komód zyskały nowe fronty pokryte geometrycznymi wzorami, a kanapy i fotele otrzymały kolorowe obicia w soczystych kolorach.

Folwark Bielski to wyjątkowe miejsce na mapie polskich gospodarstw agroturystycznych. Decydują o tym: malownicze położenie wśród mazurskich jezior, zachowanie oryginalnego charakteru gospodarskich zabudowań i zaprojektowane z fantazją wnętrze.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Zobacz również, jak przekształcono stare budynki PGR-u w hotel w Jarosławkach >>>

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (26)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar
  • avatar

    Gość: Luke

    Oceniono 6 razy 6

    Zachwyca! Więcej takich projektów potrzeba.

  • avatar

    Gość: właściciel

    Oceniono 4 razy 4

    dziękuję za komentarze. moje uwagi: 1. obora czy stodoła - obora, ale jakie to ma znaczenie, 2. zapachy - nie ma ich, poprzedni gospodarz trzymał zwierzęta tylko w jednym pomieszczeniu, 3. ocieplenie - w niektórych miejscach ociepliliśmy od wewnątrz wełną mineralną, zobaczymy jak się będzie sprawdzać, 4. zarzut ze mury nie są oryginalne - zapewniam że oryginalne, nic nie zmienialiśmy, ale może rzeczywiście wygląda trochę jarmarcznie, bo jak sto lat temu to budowano to nikt tego z konserwatorem nie konsultował :-) Pozdrawiam AM

  • avatar

    janadamf

    Oceniono 6 razy 4

    Ta dobudowana czesc z frontu wyglada jak wejscie do obory. Taki mial byc efekt? Obora wyglada za to wysmienicie.

  • avatar
  • avatar

    zuuuraw

    Oceniono 3 razy 3

    ciekawe jak ocieplili mury, wyglądają na zachowane z obu stron, zbudowane z kamienia i cegły. jak to się sprawdza zimą ?

  • avatar

    Oceniono 6 razy 2

    Oryginalnie te kamienne mury obrobione czerwoną cegła wyglądały trochę inaczej. Albo kamieniarz, albo właściciel dodali troszku swojej fantazji i w efekcie wyszło ciut jarmarcznie. Ale niech im będzie. W Anglii, czy Irlandii, prawdopodobnie cały projekt zostałby zakwalifikowany pod "grade 2 listed building renovation" i konserwator na takie halucynacje by nie pozwolił... No ale u nas nie ma konserwatorów, a i prawdziwych kamieniarzy zostało jak na lekarstwo...

  • avatar
  • avatar

    lun2000

    Oceniono 1 raz 1

    Nadzwyczaj pieknie! Lubię się pożalić, pokrytykowac architekturę a zwłaszcza urbanistykę, naszą , bałaganiarską. Ale odbiegłem od tematu. Tu jest cudownie! Połączenie starego z nowym , żachowanie starej obory, nawet te veluxy nie rażą, Jest świetnie. Wnętrza jakieś czyste i przytulne, No może jedna rzecz, Czy ściany zostały jakoś zdezynfekowane i czym? Jak z tym dawnymi zapachami? Ale z tego co wiem raczej to się ulatnia po latach, kiedyś uczestniczyłem w przebudowie stajni i nie było śladu dawnych zapachów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX