"Raj mieszkaniowy"od dewelopera. Slogany vs rzeczywistość

fot. Tomasz Borejza i Michał Malczyński | krowoderska.pl

Twórcy bloga Krowderska wybierają się na spacery po Krakowie tropem nowych inwestycji mieszkaniowych. Podczas ostatniej eskapady odkryli ewenement na skalę europejską. To osiedle wybudowane na wzór panoptykonu - współczesna interpretacja koncepcji słynnego filozofa, Jeremy'ego Benthama.

Expectation vs reality

W Internecie znajdziemy wiele memów z serii "oczekiwania versus rzeczywistość". Pokazują w żartobliwy sposób, jak brutalne bywa życie odarte z reklamowych sloganów, filtrów z Instagrama i efektów z Photoshopa. Jaskrawym przykładem są nazwy osiedli deweloperskich obiecujące sielankowe życie w oddanych do użytku mieszkaniach. Kto z nas nie zna Lawendowych Zakątków, Słonecznych Przystani czy Wysp Luksusu (przykład z Piaseczna).

Przestrzeń uniwersalna, czyli 40 mkw. dla każdego

Zadłużeni na kilkanaście lub kilkadziesiąt lat mieszkańcy willowych i apartamentowych zakątków szybko odkrywają prawa, jakimi rządzą się foldery reklamowe. Z bujnej zieleni ukazanej na wizualizacji zostają kwiaty w małych donicach, piękne widoki zmieniają się w szyby sąsiada, a przestronne mieszkania mają ślepą kuchnię. Deweloperzy najchętniej budują lokale o powierzchni plus minus 40 mkw. To nie jest typowe mieszkanie dla typowej rodziny, tylko metraż, na który najłatwiej dostać kredyt. Nikt nie zastanawia się, czy pomieści się w nim wygodnie rodzina z dziećmi, para, a może singiel/singielka.

Le Corbusier przewraca się w grobie

Deweloperzy zauważyli również modę na modernizm. Inwestycje mieszkaniowe realizujące jedną z pięciu zasad architektury Le Corbusiera, np. płaski dach czy wolny plan, są reklamowane jako modernistyczne. Co w rzeczywistości zostaje z obiecujących wizualizacji i sloganów?! Zachęcamy do obejrzenia osiedla nagrodzonego tytułem Najlepszej Inwestycji Deweloperskiej w rankingu portalu Rynek Pierwotny.

Krakowskie zagłębie Makabrył

Najchętniej odwiedzane przez turystów polskie miasto ma niebywałe szczęście do nieudanych inwestycji mieszkaniowych. Jedną z nich jest kompleks budynków mieszkalnych na Zakrzówku nagrodzony tytułem Makabryły 2009 roku.

Twórcy bloga Krowderska.pl tropią absurdy budowlane na krakowskich osiedlach. Wybrali się na spacer, by osobiście przetestować luksusowe rozwiązania skrojone na miarę potrzeb maksymalizacji zysku i wyciskania z działki jak największej powierzchni użytkowej.

ZOBACZ ZDJĘCIA ZE SPACERU >>>

Zobacz również osiedle obniżające smog z parkiem, który wydłuża spacery

Makabryły - największe koszmary polskiej architektury ostatnich lat [Wideo]

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
  • Kukurydze w Katowicach Powojenne bloki z Polski wcale nie są nudne! Oto te najciekawsze [PRZEGLĄD]
  • Świątynia Opatrzności Bożej w Wilanowie - wybrana Makabryłą Roku 2016 Makabryła Roku 2016 dla Świątyni Opatrzności Bożej. Oto wyniki głosowania
  • Źródło: www.19dzielnica.pl fot. Juliusz Sokołowski Polskie osiedle od dewelopera nie takie straszne? Wybraliśmy te, które zachwycają! [TOP10]
Komentarze (53)
"Raj mieszkaniowy"od dewelopera. Slogany vs rzeczywistość
Zaloguj się
  • menazka

    Oceniono 57 razy 55

    Dziękuję za artykuł :D Uśmiałem się do łez, ale potem zrobiło się smutno ...

  • jacekkolech

    Oceniono 41 razy 39

    Od początku XXI w Polsce buduje się osiedla, które przypominają baraki w obozach koncentracyjnych. Maksymalna ciasnota na granicy przepisów, do tego modne szaro-stalowe kolory elewacji. Koszmar. Gdy ostatnio byłem z wizytą na takim osiedlu, prawie uciekałem stamtąd.
    Dawne PRL-owskie blokowiska, które kiedyś wydawały się slumsami, obecnie wyglądają na wielkie, przestronne i pełne zieleni, gdy je porównać ze współczesnymi potworkami.

  • anbale

    Oceniono 33 razy 33

    Jak deweloperzy nie przestaną szaleć, to zapanuje wokół pandemia psychoz i ciężkich depresji- no bo chyba trudno będzie ludzkości wytrwać w równowadze psychicznej mieszkając w takich okolicznościach i jeszcze płacąc za to grubą kasę przez dziesięciolecia...

  • Gość: artur

    Oceniono 33 razy 31

    ale weźcie się otrząśnijcie i nie włączajcie automatycznie filmików na waszej stronie, bo muszę używać filtrów

  • boczny_obserwator

    Oceniono 34 razy 30

    O sposobie zabudowy miast dzisiaj najgorzej świadczy fakt, że po 89 roku w żadnym z rozbudowywanych polskich miast nie powstał żaden publiczny park. Ta klęska nie ma precedensu w cywilizowanych obszarach świata (to szerokie pojęcie, np Maroko do niej należy). Od co najmniej dwu wieków przy rozbudowie miast wyznaczano publiczne parki.
    Ale u nas to politycy maja bardzie fascynujące ich zajęcia.

  • Gość: jola

    Oceniono 26 razy 22

    Najlepsze,że w Krakowie jest wydział architektury z wykładowcami mającymi wielkie mniemanie o sobie ;)

  • Gość: gościu

    Oceniono 21 razy 17

    Straszne to i śmieszne. Ale z drugiej strony... nie jestem jakimś fanatycznym wolnorynkowcem, ale jeśli ktoś zdecyduje się na zakup mieszkania w takim kołchozie to czy nie jest sam sobie winien? A jeżeli już się w taki kanał wpuścił to trudno. Urządzić jak najładniej w środku i spróbować przestać zwracać uwagę na otoczenie.

  • Gość: Ula

    Oceniono 19 razy 15

    Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Właśnie kupiłam mieszkanie w Krakowie. Mam kredyt na 30 lat. Rodzina niedługo ma odwiedzić i psychicznie nastawiam się na ich współczujący wzrok (bo wszyscy mają domy, a u nas tak ciasno, a widok nie taki, a balkon na dwie nogi, a sąsiadów słychać). Zauważam paranoję związaną z ciasną, brzydką, nieprzemyślaną zabudową. Doświadczam niesłowności dewelopera. I jeszcze otwieram internet, a tu dowiaduję się, że faktycznie żyję tak, że lepiej umierać. Totalny dramat. Tyle kasy, tak ciasno, tak źle, tak wąsko, tak brudno, tak nijak... I jak człowiek ma otworzyć oczy i cieszyć się z życia. Nie ta figura, nie to mieszkanie, nie taki sposób odżywiania, nie ta przebojowość. Takie teksty nie działają na deweloperów w żaden sposób (może gdyby pojawił się zmasowany atak, albo władze miejskie zaczęły się interesować życiem mieszkańców), ale myślę, że ludzi, którzy tam mieszkają i wydali grube pieniądze na własny kąt nie będzie to śmieszyć w żaden sposób, a wręcz przeciwnie. Jaka jest realna, nie oderwana od rzeczywistości alternatywa...?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły