Folwark w Chorowicach popadał w ruinę. Nowi właściciele dali mu drugie życie [METAMORFOZA]

ao

Gdy nowi właściciele po raz pierwszy zobaczyli pozostałości po XIX-wiecznym dworku, zabudowania popadały w ruinę. Pojawiła się nawet możliwość wykreślenia dworku z rejestru zabytków, z której w końcu nie skorzystali.

Po obejrzeniu starych map i zdjęć oraz po wysłuchaniu opowieści wcześniejszych właścicieli dworu w Mogilanach koło Krakowa właściciele postanowili uratować zabytek i dać mu drugie życie. Do pomocy zatrudnili architektów z pracowni Karpiel Steindel. Efekt, który możemy dzisiaj oglądać, to połączenie zabytkowego dworku z nowoczesną architekturą. Dawną stajnię zaadaptowano na strefę mieszkalną. 

XIX-wieczny folwark w Chorowicach - zdjęcia archiwalne
mat. prasowe

Oprócz renowacji folwarcznych zabudowań i pieczołowicie odtworzonego detalu (łukowe sklepienia okien podkreślone ceglanym wątkiem) doprojektowano do istniejącej tkanki architektonicznej dwie kubatury. Dobudowane części wychodzące poza obrys zabudowań folwarcznych pełnią funkcję łącznika między budynkami. Ich rdzawa fasada pokryta stalą kortenowską nie udaje zabytkowych zabudowań, chociaż poprzez użycie tego specyficznego materiału podkreśla proces starzenia i upływ czasu. Autorzy projektu - Jan Karpiel Bułecka i Marcin Steindel nazywają nowoczesną interwencję  "erratą dodaną do zabytkowej tkanki architektonicznej". W tym wypadku erratę trzeba rozumieć bardziej jako uzupełnienie po latach niż naniesienie poprawek.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Skomentuj:

Folwark w Chorowicach popadał w ruinę. Nowi właściciele dali mu drugie życie [METAMORFOZA]