Miejskie wnętrza pełne książek [WASZE PROJEKTY]

Przed Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Krakowie stoi pusta działka - parkują na niej samochody i mieszczą się budy z jedzeniem. Sonia Kwiatkowska postanowiła uczynić od lat nierozwiązany problem osią swojej pracy magisterskiej.

To ścisłe centrum miasta. Ulica Rajska, gdzie zlokalizowana jest biblioteka, krzyżuje się z Karmelicką prowadzącą w kierunku plant i Rynku Głównego. Naprzeciwko biblioteki znajduje się Małopolski Ogród Sztuki, którego czytelnikom Bryły nie trzeba przedstawiać. Jesteśmy więc w jednym z urokliwych zakątków Krakowa. W tej scenerii znajduje się duża, niezagospodarowana działka, na której urządzono parking dla około 60 samochodów; miejsce okupowane jest też przez budy z jedzeniem. To wszystko na tyłach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej.

Sonia Kwiatkowska przygotowując pracę magisterską na Politechnice Krakowskiej doszła do wniosku, że na działce za biblioteką odbijają się jak w soczewce trzy problemy: miasta i jego struktury, Krakowa (charakterystyczne dla małopolskiej stolicy) i czytelnictwa (wskaźniki rok do roku są coraz niższe). Prognozy przewidują, że do 2050 roku aż 67 proc. populacji świata będzie zamieszkiwało miasta. W związku z szybko zachodzącymi zmianami obserwuje się tendencje rozlewania miast na przedmieścia, przy jednoczesnym wyludnianiu centrum. Taki układ przestrzenny wymusza dojazdy do centrum samochodem, przyczynia się do powstawania korków i wpływa na zanieczyszczenie powietrza. Do tego, że Kraków ma ewidentny problem ze smogiem, nie trzeba nikogo przekonywać. Normy jakości powietrza są notorycznie przekraczane. Sonia Kwiatkowska na dowód przytacza dane z 2016 roku: w 188 dni w tym roku przekroczona była w Krakowie norma zanieczyszczeń PM10. Obowiązująca norma dobowa to maksymalnie 50 µg/m3. Nie może być przekraczana częściej niż przez 35 dni w roku. Zieleń stanowi 9 procent powierzchni miasta. Brakuje przestrzeni publicznych. Brakuje drzew. Centrum jest podporządkowane turystom. Obrzeża pozostają dla mieszkańców.

Problem w rejonie Rajskiej

Problem wygląda niepozornie oglądany z perspektywy przechodnia. Jest długi, wąski. Nieuporządkowany. Dopiero z wysokości widać, że ciągnie się wiele setek metrów. Problemem jest działka usytuowana obok Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej, która jest jak rana w zwartej tkance miasta - rozrywa ją i dzieli. Na działce tej nie ma nic oprócz miejsca na 60 samochodów i trzech bud z jedzeniem. Problem ten jest nierozwiązany od lat. Sonia Kwiatkowska opracowała jedno z możliwych rozwiązań.

Save the city! Read books - Projekt urbanistyczny

Projekt zakłada rewitalizację tkanki miejskiej oraz zagospodarowanie przestrzeni tak, by służyła mieszkańcom. Działka ma stać się przestrzenią połączenia między do tej pory odseparowanymi fragmentami miasta. Ma ona stanowić zielony most łączący ulicę Karmelicką, która obecnie na funkcję głównie tranzytową, z ulica Dolnych Młynów. Ulicę Rajską z ulicą Piotra Michałowskiego. Aby było to możliwe, projekt proponuje stworzenie otwartego przejścia w fasadzie biblioteki, tak by umożliwić przekształcenie ulicy Kochanowskiego w deptak.

Projekt urbanistyczny 'Save the city. Read some books' zmieniający przestrzeń wokół Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie.Projekt urbanistyczny 'Save the city. Read some books' zmieniający przestrzeń wokół Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie. projekt: Sonia Kwiatkowska

Zielone wnętrza urbanistyczne

Konwencja projektu przestrzeni publicznej to zabawa z odbiorcą - tworzenie nowych, wypełnionych zielenią, niewielkich wnętrz urbanistycznych na wielu poziomach, których widok zmienia się, gdy się tam przemieszczamy. Taki układ ma zachęcić odbiorców do odkrywania przestrzeni otaczającej kompleks biblioteki. Zabudowa działki ma na celu stworzenie miejsca, które z jednej strony pozwoli na łatwe przedostanie się z ulicy Karmelickiej na ulicę Dolnych Młynów, ale z drugiej strony będzie tworzyć urozmaiconą ścieżkę pełną nowych dominant i otwarć widokowych, która wraz z kompleksem Tytano przy ulicy Dolnych Młynów stanowić będzie katalizator aktywności.

Budynek Krakowskiego Ogrodu Kultury

Projekt odwołuje się bezpośrednio do relacji między istniejącą już zabudową a omawianym terenem. Jest uzupełnieniem brutalnie ściętych budynków historycznych kamienic. Część wejściowa kontynuuje kierunek pierzei, jednak jej ściana południowa nie została usytuowana podobnie jak ściany szczytowe kamienic - równolegle do budynku biblioteki, a wręcz przeciwnie, tworzy kąt prosty z linią ulicy. Zabieg ten wytwarza przedpole przed nowym budynkiem, szeroką lukę pozwalającą odbiorcy zobaczyć urbanistyczne wnętrze i znajdujący się tam park. Odsunięcie linii parteru od ulicy również konsekwentnie kontynuuje kierunek wyznaczony przez przejście pod
biblioteką przy ulicy Rajskiej. Tworzy to efektowną ramę dla wejścia do budynku.
Podobnie fragment usytuowany przy styku z historyczną kamienicą - jest równoległy do ściany biblioteki, co sprawia, że przechodzień jest mimowolnie wciągany do wewnątrz kompleksu. Zapraszany do spaceru po parku lub zejścia po schodach w dół na dziedziniec, gdzie mieszczą się pomieszczenia pełniące funkcje usługowe - restauracje, loggia miejska oraz sala wielofunkcyjna.

Budynek, jako katalizator, otwarty jest na zmieniające się potrzeby mieszkańców miasta, dlatego też funkcjonuje całą dobę przyciągając odbiorców do wnętrza parku. Ma on budować w świadomości mieszkańców miasta pozytywne skojarzenie między rozrywką, kulturą a biblioteką. Otwarty dziedziniec usytuowany w obniżeniu powinien być dostępny przez całą dobę. Znajduje się tam przejście do gmachu głównego Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej oraz przestrzenie komercyjne - kawiarnia, restauracja oraz bar. Otwarta loggia miejska zapewnia miejsce do pracy na świeżym powietrzu z wygodnymi siedziskami oraz dostępem do prądu. A usytuowana obok baru sala wielofunkcyjna może być przestrzenią wykładów, seansów filmowych czy teatralnych. Przestrzeń biblioteki zaprojektowana została tak, by działać niezależnie od komercyjnego podziemia. Podzielona jest w sposób klarowny na fragmenty, które ułatwiają jasną orientację w przestrzeni. Stanowi to ułatwienie dla osób starszych, niewidomych lub słabowidzących, które samodzielnie, bez konieczności proszenia o pomoc, mogą poruszać się po budynku. Powtarzalny i regularny układ poszczególnych pięter przyczynia się też do tworzenia poczucia ładu u odbiorcy - ułatwia skupienie się i odcięcie od bodźców zewnętrznych. Przestrzeń biblioteki ma dawać odbiorcy możliwość wyboru i pozwalać mu na tworzenie pozytywnych doznań i wspomnień. Aby to osiągnąć, projekt kształtuje różnorodne przestrzenie różniące się gabarytami, wysokością oraz liczbą miejsc do pracy. Użytkownik samodzielnie podejmuje decyzję, w jakiej przestrzeni chce pracować, czy zależy mu na ciszy, czy na pracy w grupie. Czy potrzebuje obszernego stołu, wygodnego fotela czy komputera.

ZOBACZ PROJEKT >>>

Więcej o:
Skomentuj:
Miejskie wnętrza pełne książek [WASZE PROJEKTY]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX