Jedyna taka budowla w Polsce

dfg

Na terenie dawnej kopalni Rymer w Rybniku stoi wieża wyciągowa przypominająca ceglaną basztę. To prawdopodobnie jedyna taka budowla w Polsce. Niebawem powstanie tu salon piękności.

Wieża wyciągowa w Rybniku
Wieża wyciągowa w Rybniku
fot. materiały prasowe

 

 

Wybudowana w połowie zeszłego wieku wieża szybu Szymański nie przypomina dobrze znanych ze śląskiego pejzażu stalowych konstrukcji. Wysoka na 30 metrów, zwężająca się ku górze, owalna ceglana bryła z czterema ostrołukowymi wejściami przywodzi raczej na myśl surową zamkową basztę. - Cała konstrukcja jest żelbetowa, cegła to tylko wypełnienie. To prawdopodobnie jedyna w Polsce wieża wyciągowa o takiej formie, unikat. Powinna żyć! - mówi Andrzej Adamczyk, emerytowany górnik i pasjonat historii rybnickiego górnictwa.

 

Renowacja i konserwacja zniszczonej i splądrowanej przez złomiarzy wieży zbliża się do końca. Gotowy jest też projekt jej adaptacji na salon piękności. - Właściwie robię to dla żony. Jest fryzjerką, ma swoją firmę, ale w znacznie mniej ciekawym miejscu - mówi Piotr Chwołka, właściciel wieży, który jest inwestorem.

 

 

Budynek nie jest wpisany do rejestru zabytków, ale z racji swej niezwykłej wartości został objęty ochroną. Dlatego wszystkie zmiany zostały uzgodnione z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków. Najpoważniejsze prace, jakie trzeba będzie wykonać, to podzielenie wieży stropami. - Żeby nie zniszczyć otwartej katedralnej przestrzeni wewnętrznej, do stworzenia podziałów chciałbym wykorzystać już istniejący układ przestrzenny, słupowo-belkową konstrukcję szybu windy - wyjaśnia architekt Rafał Paszenda, autor projektu adaptacji wieży.

 

Wieża wyciągowa w Rybniku - adaptacja

 

Stropy będą częściowo przeszklone, a zamiast ścian wnętrze będą dzielić powierzchnie z siatki naśladujące istniejące zabezpieczenia szybu. Wnętrze pozostanie surowe. Trzeba je będzie też doświetlić. Architekt planuje wybić w murze dodatkowe świetliki, w niczym nieróżniące się jednak od istniejących. W planach jest ponowne otwarcie i przeszklenie częściowo zamurowanych wejść do budynku. Na swoim miejscu, na najwyższym poziomie wieży, zostaną prawdopodobnie koła maszyny wyciągowej. Usunięcie ich byłoby trudne, a ich zostawienie podkreśli postindustrialny charakter projektu.

 

- To niezwykły budynek, o bardzo przemyślanej i dopracowanej do ostatniego szczegółu konstrukcji. Główna zasada to jak najmniej ingerować w jego oryginalną architekturę - dodaje Paszenda.

 

 

Czytaj więcej

 

Iwona Sobczyk

źródło:  Gazeta Wyborcza Katowice

 

 

 

Zobacz także:

 

 

Jupiter Plaza wystrzeli w górę

 

Tomasz Konior - architektura kontekstu

 

Tak będzie wyglądał dworzec w Katowicach

 

 

Skomentuj:

Jedyna taka budowla w Polsce