Prosty biurowiec zgarnia nagrody

michalsikorski

Starzejąca się betonowa struktura doczekała się drugiej młodości. Holenderskie biuro OTH wpadło na pomysł, aby położyć na niej 12 500m2 powierzchni biurowej. Realizacja wyszła na tyle dobrze, że budynek zgarnął dwie z sześciu nagród na tegorocznych targach MIPIM

Kraanspoor elewacja
proj.oth - fot.Rob Hoekstra

 

Kraanspoor było wielką platformą do dźwigania ładunków. Zbudowano ją w 1952r do transportu rzecznego. Umieszczono ją na lewym brzegu rzeki Ij, na północ od centrum Amsterdamu. Od kiedy zaprzestano jej użytku tylko straszy i niszczeje.

 

widok z lotu ptaka

stan przed

 

W 1997r. miejscowy architekt Trude Hooykaas wpadł na pomysł wykorzystania istniejącej konstrukcji jako podstawy pod nowy biurowiec. Zajęło mu to kilka lat zmagań, ale dopiął swego. Musiał jednak najpierw przekonać do projektu dewelopera, a następnie doprowadzić do zmiany planu zagospodarowania dzielnicy.

 

konstrukcja przed

stan przed, fot.OTH


Powstały biurowiec ma 270m długości. Gdyby postawić go pionowo, przekraczałby wysokość naszego PKiN o całe 40m. Nowa bryła zawiera włącznie biura. Jest położona na stalowych słupkach opartych na istniejącej konstrukcji. Dzięki temu bryła wygląda jakby lewitowała.
Wszystkie trzy pietra są szerokie na 13.8m. Taki wymiar zdaje się być dobrym kompromisem pomiędzy lekkością, a wydajnością.

 

wnetrze

fot. Rob Hoekstra

 

Całość z wyglądu przypomina "Wygładzacz chmur" El.Lissitzkyego z 1925r. Bardziej niż społeczne ideologie z tamtych czasów, projekt OTH reprezentuje jak najbardziej dzisiejsze przejęcie sprawami środowiska.

 

el lissitzky

El Lissitzky, Wolkenbügel, 1925

 

W Projekcie Kraanspoor zastosowano między innymi dwuwarstwową fasadę i system regulowania temperatury oparty na wodzie pompowanej z rzeki. Całość jest na tyle skuteczna, że budynek zdobył "zieloną" nagrodę na targach w Cannes. A że do tego jest atrakcyjny (czego nie można powiedzieć o laureatach innych nagród) nie bez powodu Jury przyznało mu także nagrodę specjalną.

 

przed i po

Przed i po, fot. OTH i Rob Hoekstra

 

 

 

Feliks

 

Zobacz - dlaczego warto pojechać do Amsterdamu!

 

 

Teraz zobacz wnętrza

 

 

Skomentuj:

Prosty biurowiec zgarnia nagrody