Chińska opera jak sterta talerzy

wolf

Trwa wyścig chińskich miast o budowę ikonicznych budynków. Spektakularne realizacje wychodzą poza okręg Pekinu. Niesamowitą operę składającą się z nakładających na siebie srebrzystych spodków planuje wybudować Zhuhai w prowincji Guangdong.

projekt, azja, architektura, publiczne, chiny, opera
Sterta spodków, czyli projekt opery w Zhuhai w Chinach projektu SPF architects
www.spfa.com

 

 

Zhuhai jeszcze niecałe trzydzieści lat temu nie miało nawet praw miejskich. Dziś, jak wiele miast w Chinach rozwija się ekspresowo i liczy już 1,5 miliona mieszkańców. Same inwestycje zagraniczne opiewały w Zhuhai w 2008 roku na ponad 10 miliardów dolarów amerykańskich. Nie powinny więc dziwić kulturalne aspiracje miasta. Przygotowuje się do budowy opery, która ma być kompleksem kulturalnym połączonym z zagospodarowaniem sporego fragmentu nabrzeża wyspy Yeli leżącej u ujścia rzeki Perłowej.

 

 

Projekt kompleksu, jak zwykle w przypadku prestiżowych inwestycji w Chinach, przygotowują architekci zagraniczni - pracownia SPF architects z Los Angeles. W ich wizji główny obiekt przyjął formę... sterty srebrzystych spodków. Jednak dziwna forma tak naprawdę czerpie z miejscowej tradycji.

 

 

Z jednej strony to tradycyjne chińskie pagody, czyli wieże zbudowane z nałożonych na siebie powtarzalnych, coraz mniejszych charakterystycznych dachów. Z drugiej w Zhuhai istnieje tradycja "Dieshi", czyli układania kamieni w stosie, jeden na drugim.

 

 

Budynek opery przyjął właśnie formę takiego stosu srebrzystych głazów, gdzie każda bryła odpowiada innej funkcji. Najniższy kamień mieści hol wejściowy oraz magazyny dekoracji, środkowy kamień tworzą: główna sala na 1500 miejsc ze sceną, sala prób oraz foyer, natomiast najwyższy spodek zajęły kawiarnia i restauracja z tarasem widokowym.

 

 

 

 

Architekci z SPF architects przygotowali też cały plan zagospodarowania nabrzeża, dla którego główną ideą było odzwierciedlenie tradycyjnej chińskiej filozofii ujętej w Pięciu Elementach: wodzie, metalu, drewnie, ogniu i ziemi. Każdy z nich znalazł odbicie w konkretnym składniku zagospodarowania.

 

 

I tak ziemia i drewno przyjęły formę parku, natomiast ogień to olbrzymi plac przy budynku, który pokryto ognisto-czerwonym piaskowcem występującym w tym regionie Chin. Plac ma stać się nie tylko nowym miejscem spacerowym, ale i przestrzenią kulturalną - tutaj będą się odbywać wystawy, spektakle uliczne, wokół wyrosną budynki komercyjne.

 

 

Metal to oczywiście opera, tworzącej ją talerze-głazy pokryte będą bowiem panelami z nierdzewnej stali, które będą miały różny stopień perforacji, tak by część wnętrz mogła cieszyć się widokiem na panoramę Zhuhai.

 

 

Ostatni Piąty Element to woda, tutaj ujęto ją w formie nowego mola wbijającego się w morze.

 

 

Opera Zhuhai w wydaniu SPF architects wydaje się być udanym połączeniem chińskich oczekiwań na budowę kolejnej ikony architektonicznej z miejscową tradycją i kulturą. Mimo technologicznej innowacyjności budynek niesie w sobie duży ładunek poezji.

 

 

wolf

 

 

Zobacz także:

 

 

Wielkie jajo w Parku Pokoju ONZ

 

 

Krakowska opera do remontu

 

 

Barbie Flagship Store w Szangchaju

 

 

Skomentuj:

Chińska opera jak sterta talerzy