ArKITekczer tygodnia: Tęczowy most w Rzeszowie

red

Miał być receptą na szarość miasta. Zamiast tego przysporzył mieszkańcom bólu głowy

1 z 324.10.2013 Rzeszow . Budowany kolorowy most Narutowicza w ciagu ulic Naruszewicza i Wierzbowej nad rzeka Wislok . Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta SLOWA KLUCZOWE: most tecza
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta
2 z 317.10.2013 Rzeszow . Plac budowy mostu Narutowicza w ciagu ulic Wierzbowej i Naruszewicza nad rzeka Wislok . Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta SLOWA KLUCZOWE: kolorowy most plac budowy tecza
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta
3 z 317.10.2013 Rzeszow . Plac budowy mostu Narutowicza w ciagu ulic Wierzbowej i Naruszewicza nad rzeka Wislok . Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta SLOWA KLUCZOWE: kolorowy most plac budowy tecza
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

Rzeszów coraz częściej stawia na nietypową miejską infrastrukturę. To w Rzeszowie właśnie pojawiła się pierwsza w Polsce okrągła kładka dla pieszych. Teraz miejscy drogowcy wybudowali nowy most i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie przypominał konstrukcji rodem z wesołego miasteczka.

Skąd pomysł by nową przeprawę w mieście pomalować na takie barwy? Być może Rzeszów pozazdrościł Warszawie kolorowej Tęczy z Placu Zbawiciela? Katarzyna Pawlak z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa wyjaśniła dziennikarzom tamtejszej Gazety:

Zależy nam na tym, aby ten nowy most się wyróżniał. Dlatego też jeden z architektów - pracownik Zarządu Zieleni Miejskiej - opracował koncepcję nowej kolorystyki mostu, nieco innej od tej, która miała być pierwotnie wykonana - tłumaczyła Katarzyna Pawlak.

Według wcześniejszego projektu przygotowanego przez projektanta kolorystyka mostu miała być bardziej stonowana. Oryginalna barwa jednak nie przekonała miejskich urzędników, którzy uznali go za nudny i postanowili przygotować własny.

Koszt nowej przeprawy to 6,7 mln zł. Zastąpił on stary most, który był zbyt wąski i ruch na nim odbywał się w sposób wahadłowy. Teraz podróżować będzie można równocześnie w obu kierunkach. Oficjalne otwarcie konstrukcji ma nastąpić w listopadzie tego roku. Budowlańcy muszą jeszcze zainstalować na nim oświetlenie, już wiadomo, że będzie ono białe - dzięki czemu tęcza będzie świecić również w nocy.

17.10.2013 Rzeszow . Plac budowy mostu Narutowicza w ciagu ulic Wierzbowej i Naruszewicza nad rzeka Wislok . Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: kolorowy most plac budowy teczaFot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

*arKITekczer tygodnia to cykl artykułów, w których prezentujemy Wam wpadki budowlane, fatalne rozwiązania architektoniczne i brzydkie budynki znalezione przez fanów strony na Facebooku - POLISZ ARKITEKCZER. Jeśli znalazłeś brzydki budynek lub w Twoim mieście sknocili jakąś inwestycję, zrób zdjęcie, opisz sprawę i prześlij na adres: pisznapolisz@gazeta.pl. Resztą zajmiemy się my!

Skomentuj:

ArKITekczer tygodnia: Tęczowy most w Rzeszowie