Kontrowersyjna odbudowa kamienicy w Warszawie

Inwestor "odtworzył" zabytkową kamienicę, której ściany stały jeszcze kilka lat temu. Nowy zabytek stał się częścią bloku mieszkalnego. O nowej inwestycji na warszawskiej Pradze poinformował nasz czytelnik

Kamienica przy ul. Krowiej na warszawskiej Pradze spłonęła w 2003 r. Przez następne lata budynek wyglądał jak gotowa scenografia do wojennego filmu. W 2010 r. pojawiła się nadzieja, że kamienicę uda się odbudować ponieważ jej ówczesny właściciel - spółka Magia - uzyskał pozwolenie na wzniesienie w tym miejscu budynku mieszkalno-usługowego z podziemnym garażem. Inwestor musiał jednak wykorzystać elewację istniejącego domu, który był pod opieką konserwatora zabytków.

Budynek powstał w 1903 r. dla zakładów Leona Ogórkiewicza i Józefa Zagórskiego, którzy produkowali wyroby metalowe. Elewacja budynku została wykonana z czerwonej cegły i posiadała wiele detali architektonicznych oraz aplikacji z kutego żelaza.

Spółka Magia sprzedała jednak grunt z dawną fabryką i kompletem decyzji spółce Port Praski. Nowy właściciel wyszedł z założenia, że pozostawienie ścian nie wyklucza ich rozbiórki:

Są dzisiaj w tak złym stanie, że cegły można wyjmować rękami. Przetrwały sześć podpaleń. Trzeba je będzie rozebrać i odbudować - powiedział w 2012 r. dziennikarzom warszawskiej Gazety Wyborczej Adam Pykel, prezes spółki Port Praski.

Zgodnie z pozwoleniem na budowę inwestor ma pozostawić trzy ściany. Na ich rozbiórkę pozwolenia nie ma - sprzeciwiała się ówczesna stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka.

Inwestor szukając sposobu na wyburzenie ścian wystąpił do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, by ten skontrolował stan techniczny zniszczonego budynku. W maju 2012 r. Inspektorat skontrolował budynek i wydał nakaz rozbiórki. Podczas kontroli towarzyszył mu przedstawiciel stołecznego konserwatora zabytków, który jak się okazało stanowczo sprzeciwiał się wyburzeniu.

Apel konserwatora okazał się bezskuteczny. Budynek formalnie nie widniał w rejestrze zabytków dlatego inwestor ochoczo przyjął decyzję nadzoru budowlanego zezwalającą na rozbiórkę. Nadzór budowlany zobowiązał go jednak do odtworzenia ścian zewnętrznych: elewacji frontowej, bocznej i tylnej.

Nowy budynek zaprojektowała pracownia Archea. O całej sprawie zaalarmował nas czytelnik Mateusz Detyniecki:

Chyba dwa lata temu zobaczyłem że zaczyna coś się dziać przy kamienicy. Wydaje mi się że wtedy zostawili ścianę zewnętrzną i miałem nadzieję, że zostawią ją, a do tego dokleją nowy budynek. Niestety została rozebrana zupełnie i to co stoi teraz, jest powiedzmy rekonstrukcją - pisał w swoim liście czytelnik BRYLY.

Czy waszym zdaniem taki architektoniczny zabieg można nazwać udaną rekonstrukcją?

Więcej o:
Komentarze (23)
Kontrowersyjna odbudowa kamienicy w Warszawie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: archipiernik

    Oceniono 42 razy 20

    "Budynek nie widniał w rejestrze zabytków" to co tam robił konserwator? Konserwatorzy to nowotwór który trawi architekturą czego przykładem jest ten budynek. W Toruniu powstają podobne obiekty i wygląda to strasznie. Nie ma to nic wspólnego z wiedzą konserwatorską, oraz kartą wenecką i ateńską a jest chorą ambicją konserwatorów. Budynki nieistniejące od kilkudziesięciu lat z uwagi śmierć techniczną inwestorowi każe się odtwarzać. Zakłamuje to historię miejsca oraz obniża wartość obiektu. Ludzie którzy nie posiadają wiedzy na temat współczesnej architektury cofają nas w czasie....

  • Gość: laik

    Oceniono 17 razy 13

    Pomieszanie z poplątaniem; na zdjęciu nr 1 wygląda jakby ktoś postawił stary blok zaraz za "nową" kamienicą... Można to było lepiej zrobić...

  • Gość: piotrek

    Oceniono 9 razy 7

    Co pisać - wygląda groteskowo. Imitacja zabytku z doklejoną wielką czapą. Jak sądzę trzeba było zaprojektować coś 'na szybko' i tanio - zadanie zostało wykonane.

  • Gość: wef

    Oceniono 9 razy 5

    wolalbym zamiast tego bloczydla z tylu zobaczyc nowoczesna przeszklona kostke

  • Gość: Andrzej

    Oceniono 5 razy 3

    Nastepny beznadziejny projekt, ktory zepsul przestrzen publiczna w Polsce!

  • frejasofia

    Oceniono 3 razy 3

    Wiadomo było od dawna, że ten budynek po "rewitalizacji" będzie wyglądał jak gniot, teraz widzimy to na własne oczy. Mogli już sobie darować ten nieudany zabieg z podkreślonymi pionami z wątpliwej urody ścianami kurtynowymi i ohydny neon... No nic, może w przyszłości budynek zginie w tłumie, oby.

  • Gość: Loookson

    Oceniono 2 razy 2

    KOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOSZZZZZZZZZZZZZZZZZZZMAAAAAAAAAAAAAARRRR

  • Gość: inż. Karwowski Jr

    Oceniono 2 razy 2

    sam pomysł byłby ok gdyby nie to, że ten blok zdominował ceglaną kamieniczkę, w tym przypadku przerost treści nad formą

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX