Com - com zone - betonowy outsider

Od dawna chciałem wyrzeźbić budynek w betonie. I w końcu się udało - tak o swoim projekcie mówi Wojciech Obtułowicz.

 

Dla jednych betonowy kloc, dla innych bryła niestandardowa i niepokorna.  Com - com zone, centrum sportu i rekreacji, jest kolejnym z kandydatów do Nagrody im. prof. Janusza Bogdanowskiego.

Obiekt znajduje się w owianej złą sławą krakowskiej dzielnicy Nowa Huta. Nie ma jednak innego miejsca w Krakowie, w którym Com - come zone odnalazłby się równie dobrze. Industrialny krajobraz Nowej Huty doskonale pasuje do estetyki projektu.

Architekt musiał stawić czoło niełatwemu zadaniu. Obiekt miał spełniać przede wszystkim funkcje użyteczności publicznej. Centrum jest bowiem adresowane do młodzieży. Mieszczą się w nim basen, hala sportowa, siłownia oraz młodzieżowy ośrodek rozwoju społecznego prowadzony przez Stowarzyszenie "U Siemachy".

 

fot. Magdalena Burkiewicz

 

Od południa uwagę przykuwa zewnętrzny amfiteatr oraz sadzawka akweduktu puszczonego wzdłuż jednej ze ścian obiektu.

Wnętrza - poprzez zastosowanie półokrągłych dachów szedowych - maksymalnie doświetlono naturalnym światłem, które operuje w całej hali. To również ukłon w kierunku przemysłowych tradycji Nowej Huty. Na zewnątrz wokół centrum rozmieszczono boiska do gry w piłkę nożną, koszykówkę i siatkówkę oraz zadaszony skatepark do jazdy na rolkach i deskorolce.

Obiekt odsłania i wykorzystuje wszystko to, co w innych budynkach architekci starają się skrzętnie ukryć. W wielu miejscach elementy konstrukcyjne, rury i urządzenia techniczne zostały umyślnie wyeksponowane. Budynek, odsłaniając swoje wnętrzności, w anatomiczny sposób oswajać ma i uczyć młodzież technologii architektury.

 

Budynek Centrum Sportu i Edukacji w Nowej Hucie (Com-Com Zone) został laureatem tegorocznej Nagrody im. prof. Janusza Bogdanowskiego przyznawanej najlepszemu krakowskiemu budynkowi mijającego roku.

 

Czytaj więcej

 

Dawid Hajok

źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

 

Zobacz także:

Szkieletor jednak nie urośnie

Beton pod Wawelem

Indyjscy architekci wciąż wybierają beton

 

Więcej o: