Nowe przystanki dla Warszawy

AR

Czy Warszawa upora się w końcu chaosem panującym w przestrzeni miasta? Pierwszym krokiem ku temu ma być wymiana tzw. mebli miejskich. Ratusz ma na dniach ogłosić przetarg na ustawienie i utrzymanie blisko 1,6 tys. nowych wiat przystankowych w stolicy. Już wiadomo, że 560 z nich powstanie według projektu Towarzystwa Projektowego, wygląd pozostałych zaproponują firmy outdoorowe...

 

 

W stolicy jest ponad 3 tys. przystanków, jednak z pewnością ich wygląd nie stanowi elementu spajającego stołeczną przestrzeń miejską. Jakość obecnych wiat przystankowych przysparza o zawrót głowy, podobnie z resztą jak pozostałe elementy małej architektury. - Można śmiało powiedzieć, że w treści, rozwiązaniach formalnych, zarządzaniu, spójnym myśleniu - przestrzeń miejska w Warszawie nie istnieje - mówi Patryk Zaremba z Forum Rozwoju Warszawy, który od dłuższego czasu obserwuje sytuację w stolicy i uwiecznia napotkane absurdy za pomocą aparatu lub swojego niezawodnego telefonu komórkowego.

 

 

Fot. Patryk Zaremba. Wygląd przystanków warszawskich różni się wyraźnie nawet w obrębie jednej ulicy


Jak słusznie zauważa Patryk, stan techniczny wielu obiektów małej architektury, także wiat przystankowych, już dawno przestał odpowiadać normom, a ich wygląd różni się wyraźnie nawet w obrębie jednej ulicy. Aby znaleźć przykłady, wystarczy się rozejrzeć. W krajobrazie miejskim stolicy spotkamy bowiem zarówno kanciaste daszki z lat 80., czerwone i przeźroczyste wiaty z zaokrąglonym dachem, jak i zielone przystanki wzdłuż Marszałkowskiej lub żółte przy Dworcu Centralnym. Chaos potęgują także niedbale wmurowane w chodnik zwykłe czerwone słupy z rozkładem jazdy, które straszą w centralnych częściach miasta.

 

 

Fot. Patryk Zaremba. Plac Zamkowy i niedbale wmurowany w chodnik słup z rozkładem jazdy

 

Urząd miasta ma zamiar w końcu "przemeblować" Warszawę i poprawić obecną sytuację. Po wieloletnich przygotowaniach na dniach ogłoszony zostanie przetarg na ustawienie i utrzymanie 1580 nowych wiat przystankowych. Będzie to pierwsza w stolicy inwestycja w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego, co oznacza, że prywatny partner sfinansuje produkcję i montaż wiat, a poniesione koszta (ok. 80 mln. zł) odbierze w ich eksploatacji, czerpiąc zyski z umieszczenia na nich reklam. Do obowiązków firmy należeć będzie także dbanie o czystość obiektów i ich serwis techniczny.

 

 

Ujednolicenie przystanków nie oznacza jednak, że wszystkie mają mieć dokładnie ten sam kształt, elementem scalającym będzie kolorystyka. Jej wybór pozostaje w gestii wydziały estetyki przestrzeni publicznej, który rekomenduje szarosrebrne barwy z czerwonymi akcentami. Takie barwy otrzymał zwycięski projekt wiaty dla Warszawy autorstwa Towarzystwa Projektowego (autorów min. mebli miejskich dla Krakowskiego Przedmieścia oraz niedawno prezentowanego na Bryle liftingu Dworca Centralnego).

 

Projekt Towarzystwa Projektowego z 2006 roku. Takich wiat powstanie w Warszawie 560 sztuk, głównie w centrum miasta

 

Nowoczesny przeszklony obiekt wybrany przez ratusz w konkursie 4 lata temu okazał się zbyt kosztowny na masową realizację, dlatego urzędnicy zadecydowali się wykorzystać go jedynie w obrębie ścisłego centrum Warszawy. Wygląd pozostałych wiat przystankowych, które staną w pozostałych częściach miasta ma zaproponować firma zewnętrzna, która przedstawi ofertę w przetargu.

 

Projekt Towarzystwa Projektowego z 2006 roku


Czego zatem możemy się spodziewać? Jaki wygląd otrzyma blisko tysiąc pozostałych warszawskich przystanków? Konkurencja firm outdoorowych będzie z pewnością duża. Piętnastoletni kontrakt na korzystanie z najlepszych miejsc reklamowych w stolicy to kusząca oferta. Wśród potencjalnych operatorów wymienia się AMS, Clear Channel, czy wchodzący na rynek JC Deaux.

 

Swoje meble miejskie chce zaproponować Warszawie także niemiecka firma Ströer. W swojej siedzibie w Kolonii projektuje i udoskonala nowe modele wiat przystankowych, słupów ogłoszeniowych, a nawet ekologiczne systemy toalet miejskich. Meble sprawdziły się już w kilku niemieckich miastach min. w Hamburgu i Hannoverze. Jedną z najnowszych linii mebli miejskich jest ultranowoczesny projekt sygnowany przez markę Porsche. Czy Warszawa ma szansę na tak ekskluzywne wyposażenie? Prezes firmy Ströer, Pan Janusz Malinowski szybko studzi nasze zapały. - Dobór tak zwanej małej architektury jest bardzo ważny, jednak oprócz piękna formy nie należy zapominać o funkcjonalności i kosztach związanych z użytkowaniem. Warszawy po prostu jeszcze nie stać na tak drogie meble. W przypadku stolicy, która jest zróżnicowanym architektonicznie miastem, lepszym rozwiązaniem będą meble miejskie o eleganckiej, ale i prostej linii stylistycznej Xenon, które będziemy chcieli zaproponować - mówi. - Są trwałe, łatwe w konserwacji, a dzięki swej modułowości można je dowolnie konfigurować w zależności od potrzeb - dodaje prezes Malinowski.

 

Jedna z propozycji wiat przystankowych dla Warszawy, Xenon

 

Jak się dowiedzieliśmy wiaty mogą zostać dodatkowo wyposażone w interaktywny terminal informacji miejskiej. Dodatkowymi udogodnieniem dla podróżnych może stać się wbudowana drukarka, Bluetooth, czy bezprzewodowy internet. - Możliwość wysłania maila, czy przeczytania najnowszych warszawskich wiadomości może całkowicie zmienić sposób czekania na autobus, czy tramwaj - dodaje Agata Wysocka z firmy Ströer.

 

Zwycięzców przetargu poznamy w połowie roku, wtedy również zacznie się wymiana wiat. Łącznie ma ich stanąć 1580 (w tym 560 projektu Towarzystwa Projektowego). Nie wymieniane będą nowe wiaty, które powstały niedawno wzdłuż Traktu Królewskiego, w związku z remontem Krakowskiego Przedmieścia.

 

AR

 

Zobacz także:

 

Fantazyjne wiaty przystankowe

 

Interaktywny przystanek prawdę Ci powie

 

Lampo-ławko-stoło-rzeźba

 

 

Skomentuj:

Nowe przystanki dla Warszawy