Od dzisiaj Warszawa ma swojego Szkieletora. Oficjalnie!

fgb

Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował, że nie przywróci pozwolenia na budowę 192-metrowego wieżowca obok Złotych Tarasów. Zbudowany do 1/3 wysokości szkielet apartamentowca z pracowni Daniela Libeskinda, będzie straszył w samym centrum Warszawy w trakcie Euro 2012.

1 z 522.06.2010 WARSZAWA , PRZERWANA BUDOWA WIEZOWCA LIBESKINDA PRZY UL . ZLOTEJ 44 . FOT. ROBERT KOWALEWSKI / AGENCJA GAZETA
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
2 z 522.06.2010 WARSZAWA , PRZERWANA BUDOWA WIEZOWCA LIBESKINDA PRZY UL . ZLOTEJ 44 . FOT. ROBERT KOWALEWSKI / AGENCJA GAZETA
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
3 z 522.06.2010 WARSZAWA , PRZERWANA BUDOWA WIEZOWCA LIBESKINDA PRZY UL . ZLOTEJ 44 . FOT. ROBERT KOWALEWSKI / AGENCJA GAZETA
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
4 z 522.06.2010 WARSZAWA , PRZERWANA BUDOWA WIEZOWCA LIBESKINDA PRZY UL . ZLOTEJ 44 . FOT. ROBERT KOWALEWSKI / AGENCJA GAZETA
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
5 z 522.06.2010 WARSZAWA , PRZERWANA BUDOWA WIEZOWCA LIBESKINDA PRZY UL . ZLOTEJ 44 . PANORAMA Z 16 PIETRA W STRONE UL . EMILII PLATER I PALAC KULTURY I NAUKI . FOT. ROBERT KOWALEWSKI / AGENCJA GAZETA
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta

 

 

NSA podtrzymał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zaskarżył inwestor. To bardzo komplikuje sytuację firmy Orco, która zapowiadała, że jeśli wygra w sądzie, robotnicy wrócą na budowę już jesienią. Sąd przyznał, że inwestor ma wiele racji, ale oddalił skargę z powodów formalnych. Inwestor nie złożył w odpowiednim momencie do wojewody dokumentacji geologiczno-inżynierskiej, a jedynie jej stronę tytułową. Orzeczenie oznacza, że nie ma szans na ukończenie wieżowca przed Mistrzostwami Europy. Inwestor musi od nowa starać się o pozwolenie na budowę, a to będzie się ciągnąć przez wiele miesięcy, jeśli nie lat.

 

 

Na sali sądowej prawnicy Orco pobledli i odmówili komentarza. Triumfowały za to dwie starsze panie: Anna Chybowska-Gorbatowska i Lidia Bejman. Tylko one reprezentowały grupę siedmiorga mieszkańców sąsiedniego budynku, która powstrzymała inwestycję wartą kilkaset milionów złotych. Sąd orzekł zwrot kosztów sądowych w wysokości... tysiąca złotych.

 

 

Wypowiedź Alicji Kościeszy z firmy Orco Property Group jeszcze przed wyrokiem

 

 

Inwestycja stanęła wiosną ubiegłego roku, gdy budynek osiągnął wysokość 17. piętra. To było apogeum światowego kryzysu gospodarczego, Orco nie miało skąd wziąć pieniędzy na budowę. Banki reagowały wtedy alergicznie na wnioski deweloperów o kredyt, zwłaszcza, jeśli chodziło o luksusowe apartamentowce, na które popyt radykalnie spadł. Na dodatek w lipcu 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę siedmiu mieszkających po sąsiedzku osób i uchylił pozwolenie na budowę wieżowca. Budowa wciąż stoi. - Jesteśmy po rozmowach z jednym banków. Jest gotowy udzielić nam kredytu, jeżeli spełnimy kilka warunków. Jedynym, którego na dziś nie możemy dotrzymać, jest wykazanie się ważnym pozwoleniem na budowę - mówiła jeszcze przed orzeczeniem NSA Alicja Kościesza.

 

Orco zaskarżyło wyrok sądu pierwszej instancji do NSA w październiku. Kilka tygodni temu o przyspieszenie rozpatrywania sprawy zaapelował Daniel Libeskind, światowej sławy architekt, który zaprojektował wieżowiec, Burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski (dowodził, że decyzję: "budować, czy rozbierać", trzeba podjąć jak najszybciej, bo szkielet wieżowca szpeci Warszawę i odstrasza inwestorów), a także stowarzyszenie Forum Rozwoju Warszawy (również podkreślało wizerunkowy problem, jaki dla stolicy stanowi zatrzymana budowa)

 

 

Michał Wojtczuk

źródło: Gazeta Stołeczna

 

Czytajwięcej

 

 

 

Zobacz także:

 

Jak Libeskind prosił o pomoc

 

Złota 44 - 1 piętro w 5 dni

 

Szkieletor z Krakowa

 

Skomentuj:

Od dzisiaj Warszawa ma swojego Szkieletora. Oficjalnie!