Muzeum Kereza zagrożone. Czy w ogóle powstanie?

Pozwolenie na budowę muzeum miało być gotowe we wrześniu ubiegłego roku, a do dziś Christian Kertez nie złożył nawet wniosku o wydanie tego dokumentu. Co dalej z losami stołecznego Muzeum Sztuki Nowoczesnej?

Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta ukarał architekta dwoma grzywnami za opóźnienia w procesie projektowym. Szwajcar twierdzi, że wszystkie dokumenty złożył w wymaganych terminach i żąda powołania arbitra, który sprawę rozsądzi. SZRM twierdzi, że budynek muzeum wyszedł Kerezowi zbyt wysoki, przez co wymaga dostosowania do ostrzejszych norm przeciwpożarowych. Projektant odpowiada, że sprawa jest banalna i odpowiednie rozwiązanie techniczne obniżające konstrukcję dachu już przedstawił w ratuszu. - Nic podobnego - odpowiadają urzędnicy. Szwajcarski architekt twierdzi, że ze złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę musi czekać, aż będzie gotowy projekt podziemnych instalacji pod placem Defilad. Rzecznik ratusza na to: - Nic podobnego, do wszystkich mediów budynek muzeum można podłączyć od strony ul. Marszałkowskiej. Budowę muzeum komplikuje też galimatias własnościowy na pl. Defilad.

Pojawia się więc pytanie, czy ratusz w ogóle chce budować to muzeum? Spadło ono przecież z listy priorytetów z chwilą, gdy Warszawa przegrała starania o powierzenie jej tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Ostatnie szacunki mówiły, że koszt budowy gmachu rozpiętego nad tunelem metra, którego dach trzeba projektować na granicy wytrzymałości materiałowej, może sięgnąć pół miliarda złotych.

Christian Kerez, przyjeżdża w tym tygodniu do Warszawy rozmawiać z miejskimi urzędnikami o dalszych losach budowy. Od rozstrzygnięcia konkursu na projekt muzeum minęło już cztery i pół roku. W tym czasie było aż nazbyt wiele spotkań i narad urzędników z architektem. Dużo z nich było bezproduktywnych. Oby to najbliższe do nich nie należało. I oby przynajmniej rozwiane zostały wątpliwości co do tego, czy muzeum będzie budowane.

czytaj więcej: warszawa.gazeta.pl

Zobacz także:

Stadion Narodowy - najdroższy na świecie

Kultura kontra deweloperzy i stadiony

Polska brzydota - 10 grzechów głównych

Muzeum Sztuki Nowoczesnej:
Więcej o:
Komentarze (25)
Muzeum Kereza zagrożone. Czy w ogóle powstanie?
Zaloguj się
  • Gość: furker

    Oceniono 1 raz 1

    czy to jest MUZEUM SZTUKI NOWOCZESNEJ / NOWOCZESNEJ???

    stanowczo nie.

  • Gość: Małgorzata

    Oceniono 3 razy 1

    Kiepski projekt, oby nie powstał.

  • konfident33

    Oceniono 1 raz 1

    Projekt jest średni, nie pasuje do tej części stolicy, w ogóle do stolicy nie pasuje. Oby nie powstał.

  • gsb

    0

    @ oł je: no właśnie tak sobie wyobrażałem proces jak piszesz... dlatego te teksty na bryle/ Gazecie.pl wydają mi się od czapy i na jakiś inny temat (robienie z Kereza światowej awangardowej gwiazdy której polski grajdół nie rozumie a źli urzędnicy przeszkadzają 'tworzyć'...) a problem jest czysto administracyjny/ finansowy jak widać

  • turtlezzz

    0

    @bandaidiotow napisał: "Jak nie pojmujecie filozofii architektury szwajcarskiej to lepiej nie stekajcie".

    Gdybyś czymś się od tej bandy idiotów odróżniał, to wiedziałbyś, że argument pt. Wasz gust jest bez znaczenia, póki nie pojmiecie filozoficznego uzasadnienia tych form - jest argumentem idioty. Architektura - nie tylko jej funkcjonalność, ale również forma - ma się bronić bez filozofii. Chyba że uważasz, iż budynek sam w sobie skutecznie tę filozofię objaśnia. Jak widać po reakcji znacznej części odbiorców - nie objaśnia. Widać to również po Twojej reakcji, skoro odwołujesz się do wiedzy tajemnej, nie do samej formy budowli. Dla mnie twór Kereza pozostaje nieciekawym klocuszkiem, który na pewno nie przyciągnie mnie do Warszawy.

  • Gość: oł je

    0

    @gsb: a jaką? przecież Kerez nie jest w polskiej Izbie. Kuryłowicz Assoc. stawia tylko podpis na proj. budowlanym. Autorem jest Kerez. W sumie tak jest z każdym projektem zagr. architekta w innym kraju od macierzystego. Tylko się o tym nie mówi. Mało tego - na zachodzie powszechną praktyką jest, że koncepcje robi jedno biuro, a bud. i wyk. inne. Mimo, że jako autorów zawsze wskazuje się tych pierwszych.

  • gsb

    0

    @oł je: w takim razie dlaczego polska pracownia nie pojawia się ani raz w tej historii ? nie wiem jaki jest zakres współpracy, ale na podstawie tych tekstów zakładam, że nie obejmuje obsługi administracyjnej.

  • Gość: oł je

    0

    @ gsb - przecież robi to z Kuryłowicz Assoc.

  • gsb

    0

    Sondaż nie na temat to Wasza specjalność:) Kwestia jest taka, czy maleńkie biuro Kereza z minimalny dorobkiem w jednym kraju (Szwajcarii) jest w stanie udźwignąć inwestycję tej skali, w centrum dużego miasta w innym kraju, z takim poziomem skomplikowania (tak technologicznego jak i prawno-administracyjnego). Kerez zgarnia sporą kasę + dostaje lifetime opportunity żeby zbudować ikonę swojego stylu i mógłby sobie po prostu podnająć jakiegoś partnera bardziej doświadczonego (może polską/ międzynarodową pracownię z doświadczeniem w pracy z urzędami ?). Jak będzie liczył na to że mu urzędnicy 'pomogą' to się nie doczeka: Muzeum i tak nie powstanie za ich kadencji (PO koncentruje się na EURO 2012 - masowych propagandowych igrzyskach w krótkiej perspektywie). Niech Kerez zakasuje rękawy i do roboty, a nie będzie się wykłócał i szukał 'arbitrów'.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX