Wodne królestwo Celiny: hit, czy kit?

To, że gwiazdy lubują się w przepychu jest nieodzowną częścią ich statusu społecznego i wizerunku. Nie od dziś wiemy też, że przepych niekoniecznie idzie w parze z dobrym smakiem. Czy i w tym przypadku mamy do czynienia z tą regułą? Oceńcie sami! Przedstawiamy Wam najnowszą posiadłość piosenkarki Celine Dion, którą pomylić można jedynie z aquaparkiem...

 

 

Można by pomyśleć, że po miażdżącym sukcesie Titanica Celine Dion będzie raczej stroniła od wody pod wszelką postacią. Nic bardziej mylnego! Piosenkarka wraz z mężem Rene Angelil postanowiła wybudować luksusową posiadłość z kompleksem basenowym na Florydzie. Działka zajmuje prawie 3 ha i znajduję się zaraz nad brzegiem oceanu, natomiast sam dom ma prawie 1000 metrów kwadratowych.

 

 

Dom mieści osiem sypialni, pokoje dla gości, garderobę, oraz siłownię, jednak co stanowi o wyjątkowości willi to kompleks basenowy, jakiego nie powstydziłby się niejeden Aquapark.  Dwa baseny, zjeżdżalnie, rwąca rzeka wokół, mostki, latarnie, ławeczki - wszystko w oszałamiająco lukrowym wydaniu rodem z popularnej gry The Sims.

 

 

Sąsiedztwo najbogatszych obywateli Stanów Zjednoczonych, m.in. najsłynniejszego golfisty świata Tigera Woods'a to tylko na pozór jeden z wielu walorów. Sąsiedzi oburzali się bowiem, że Celine zużyła tyle wody, by napełnić swoje wodne królestwo, że spowodowała suszę na Jupiter Island. 2280 litrów, to mniej więcej tyle ile potrzeba, by napełnić baseny. Rocznie zużyje więc średnio 30 mln litrów wody! Gwiazda po solidnej karze grzywny była zmuszona wybudować własne studnie i pompy, które będą zaopatrywać jej posiadłość w wodę.

 

 

kb

 

Zobacz też:


Makabryły EXPO 2010


Tropiciele Makabrył: Gehry małomiasteczkowy


Źle urodzone: katalog strat

 


Posiadłość Celine Dion to:
Więcej o: