Chodnik, który zjada smog. Niesamowita instalacja w Warszawie

Nie jest tajemnicą, że polskie miasta należą do czołówki miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Europie. Walka ze smogiem jednak trwa w najlepsze, czego przykładem jest chodnik przy Rondzie Daszyńskiego w Warszawie. Betonowe płyty pochłaniają pyły i spaliny.

Z pomocą słońca

Specjalny beton testowany na budowie biurowca Generation Park w Warszawie ma za zadanie walczyć z miejskim smogiem. Jak? Najnowsze rozwiązania nauki sprawiają, że beton ma właściwości fotokatalityczne. Dzięki promieniom słonecznym dochodzi na jego powierzchni do redukcji szkodliwych dla ludzi związków pochodzących ze spalin samochodowych (między innymi dwutlenku azotu), które znajdują się w miejskim powietrzu.

Związki te są rozkładane na nieszkodliwe, podobne do stosowanych przy nawożeniu roślin i następnie wraz z wodą deszczową odprowadzane do gleby. Dodatkowym atutem samego betonu są jego właściwości samooczyszczenia.

9 miesięcy testów

Specjalna mieszkanka betonu rozkłada szkodliwe cząstki NOx (tlenek azotu) na neutralne związki azotu. Projekt był testowany przez 9 miesięcy w warunkach laboratoryjnych i miejskich przy różnym natężeniu ruchu samochodowego. Dzięki pozytywnym wynikom chodniki z płyt betonowych (o łącznej powierzchni boiska piłkarskiego) zostały ułożone między budynkami na warszawskiej Woli.

Zachodnia innowacja, polska produkcja

Ten innowacyjny produkt może stać się bardzo efektywnym narzędziem w walce o czystsze powietrze i lepszą jakość życia w mieście. Sprawdziliśmy jego działanie w krajach Europy Zachodniej, dlatego tak bardzo zależało nam na tym, by przysłużył się również mieszkańcom Warszawy. Działania związane z redukcją oddziaływania na środowisko są wpisane na stałe w naszą strategię zrównoważonego rozwoju, dlatego udało się stworzyć odpowiedni ekosystem do tej realizacji.

- komentuje Przemysław Malinowski, menedżer ds. produktów specjalnych z Grupy Górażdże, która jest producentem czyszczącego betonu.

Redukcja smogu aż o 70 proc.

Podczas testów na obszarze 350 m kw. chodnika pozyskano dane ze specjalnych stacji pomiarowych. Jednocześnie badano również poziom zanieczyszczenia powietrza na obszarze, gdzie nie było zielonego betonu. Pomiary dowiodły, że teren, na którym zainstalowano zielony beton, wykazuje o 30 proc. mniejsze stężenie dwutlenku azotu, w stosunku do zwykłego odcinka nawierzchni.

Dzięki badaniom wiadomo też, że w momencie, gdy przy Rondzie Daszyńskiego powstanie już zwarta zabudowa, zielony beton osiągnie jeszcze lepsze wyniki w walce z warszawskim smogiem. W warunkach laboratoryjnych redukcja NOx dochodziła aż do 70 proc. Wieżowiec Generation Park zostanie wyposażony w stałą stację pomiarową, która nieprzerwanie będzie badać stężenie zanieczyszczeń w powietrzu.

Więcej o:
Komentarze (12)
Chodnik, który zjada smog. Niesamowita instalacja w Warszawie
Zaloguj się
  • serfweerwr

    Oceniono 5 razy 5

    w zimie niech to przetestują, w zimie jest smog, ta powierzchnia potrzebuje światła UV

    uv!

    więc w cieniu nie będzie działać

    jak zrobią dodatek z fotokatalizatorem działającym w spektrum światła widzialnego, to niech wtedy o tym trąbią, teraz to są po prostu ściemy

  • ta56

    Oceniono 4 razy 4

    To że ten beton rozkłada tlenki azotu to pryszcz, największy problem jest z pyłami zawieszonymi a tego żaden beton nie zneutralizuje

  • van_norden

    Oceniono 2 razy 2

    A czemu ten chodnik taki wąski? Dwie matki z wózkami ledwo się miną. Centrum miasta a chodnik jak na wsi

  • Tomasz Nowak

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo dobre rozwiązanie, ekologiczne pomysły to krok w dobrą stronę. Jestem ciekaw kiedy podobne wprowadzi producent budet.pl

  • siwywaldi

    Oceniono 3 razy 1

    Tiaaaa..
    Parę lat temu handlarze oferowali zielone zasuszone krzaczki, które miały "pożerać" kurz i świece, które płonąc, jakoby "wchłaniały" dym z papierosów.

    I Naród łykał to, jak pelikany, he, he...

  • radmaj12

    Oceniono 5 razy 1

    Mam pewne wątpliwości, czy zanieczyszczenie powietrza tlenkiem azotu można nazwać smogiem. "Smog" jest zlepkiem angielskich słów "smoke" - dym i "fog" - mgła. Smog tworzył się w Londynie w czasach, kiedy ogrzewano domy i mieszkania węglem, a w kominkach palono drewnem. Dym z palenisk ułatwiał kondensację pary wodnej zawartej w wilgotnym, londyńskim powietrzu i ułatwiał tworzenie się mgły. Mieszanina dymu i mgły to właśnie "smog". Dlatego w Warszawie nie ma nigdy smogu. Jeżeli nawet (bardzo rzadko) zdarzy się mgła, to nie jest ona zmieszana z dymem, bo Warszawa ma centralne ogrzewanie (przynajmniej po lewej stronie Wisły). Nie wiem jak jest w innych miastach. Możliwe, że w niektórych, jak Kraków, czy Katowice są odpowiednie warunki do powstawania smogu.

  • laborantkolaborant

    0

    o bosz, o bosz, ale niesamowita to "niesamowita instalacja"!
    o bosz, bosz!!!

  • a1k5

    0

    W Warszawie PiS nie miał żadnej szansy na dobry wynik bo w Warszawie za rządów PiS bardzo wielu ludziom pogorszyła się sytuacja materialna!
    Warszawa była jeszcze do niedawna miastem, w którym najłatwiej było zarobić duże pieniądze. Praktycznie rzecz biorąc cała „obsługa przekrętów” to właśnie Warszawa. Przekręty straciły na intensywności więc i ich obsługa nie zarabia jak dawniej. To się przekłada na handel i usługi. (...) W sumie w Warszawie u wielu ludzi słowo PiS wywołuje reakcje wręcz alergiczną."

  • zerozer52

    Oceniono 3 razy -1

    A PiS też wpie...?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX