Dark Plate House na poznańskim Strzeszynie. Poszycie dachu płynnie przechodzi w elewację

Redakcja Pressland/WG/mat. architektów

Projekt domu, nazwanego Dark Plate House, powstał w poznańskiej pracowni Spacelab. Nowoczesny dom ma stanąć na kameralnej działce, o powierzchni 740 m kw., na poznańskim Strzeszynie.

Dark Plate House w Poznaniu. Proj. Spacelab
Dark Plate House w Poznaniu. Proj. Spacelab
Wiz. Spacelab

Chociaż działka jest dogodnie położona wobec kierunków świata (z wjazdem od strony północnej), wyzwaniem okazał się jej wydłużony kształt z lekko boczną ekspozycją na słońce i zwyczajowym dogęszczeniu śródmiejskiej zabudowy. Taki układ działki oznaczał, że korzystnie doświetlony salon musiałby być zlokalizowany z boku budynku, lecz jednocześnie duże przeszklenia od tej strony odbierałyby mieszkańcom poczucie prywatności.

Z wyzwaniem poradzili sobie architekci z pracowni Spacelab- to oni zaprojektowali bryłę oraz przygotowali kompleksowy projekt wnętrz. O wyborze tej pracowni zadecydował dodatkowo fakt, iż niedaleko toczyła się już realizacja budowy innego domu (tzw. Domu z brzozami) według projektu Spacelab. Na tamtej budowie realizowano właśnie elewacje wentylowane z użyciem charakterystycznej antracytowej okładziny z płytek - właśnie taki materiał wybrali inwestorzy Dark Plate House na główną bryłę ich inwestycji.

Architekci zaproponowali by poszycie dachu płynnie przechodziło w elewację, ostatecznie zdecydowano się więc na rynny ukryte - alternatywę dla popularnego systemu rynien bezokapowych.

Budynek składa się z dwóch części - głównej antracytowej bryły i towarzyszącej jej drewnianej kostki z dachem płaskim. Część parterowa mieści pomieszczenia gospodarcze, a „nowoczesna stodoła” część mieszkalną. W projekcie uwzględniono bliskość sąsiedzkiej zabudowy i zapewniono strefie dziennej wymaganą prywatność. Bryła salonu mimo iż posiada duże boczne przeszklenia (od południowego zachodu) jest osłonięta od strony sąsiada poprzez ściany kurtynowe przy tarasie. Taras został „wciągnięty” wgłąb zabudowy – od jednej strony osłonięty jest bryłą salonu i jadalni, od drugiej - ścianą kurtynową, a od strony ulicy – parterową częścią gospodarczą.

Dom ma dwa patia w których docelowo mają rosnąć duże drzewa. Wejście główne - wciągnięte w bryłę budynku - jest zlokalizowane przy jednym z nich. Garaż z bramą ukrytą w elewacji zlokalizowano w parterowej kostce. Jej dach wykorzystano na przestronny taras z południowo-zachodnią ekspozycją .

Projekt wnętrz współgra z architekturą budynku. Spójność wizji widać min. w strefie holu wejściowego, gdzie płaszczyzna fasadowych okładzin drewnianych płynnie „przenika” do wnętrza i ma kontynuację w postaci drewnianej płaszczyzny na ścianach garderoby.

Położone na froncie budynku hol i gabinet mają widok na drzewo rosnące przy wejściowym patio. Od strony tarasu architekci zaplanowali podobny kadr – jest tam przewidziane drugie patio z zielenią. Oba patia doświetlają pomieszczenia w głębi domu. Przestrzeń parteru jest otwarta, wydzielone są jedynie strefy gospodarcze oraz gabinet i łazienka. Cztery sypialnie wraz z całym ich zapleczem zlokalizowano na piętrze.

Drewno i antracyt zdefiniowały kolorystycznie projekt tego domu. Fornir drewniany jest obecny we wnętrzach w wielu elementach wystroju . Architekci wprowadzili również grafit z nutą granatu, by ciemne kolory wnętrza korespondowały z ciemną elewacją głównej bryły budynku. W oparciu o szarą tonację wybrano też kolor posadzki dla całego parteru – zostanie ona wykonana z wylewanego betonu. Przeciwwagą dla niej będą ciepłe wizualnie materiały tapicerskie i tkaniny zasłony.

Skomentuj:

Dark Plate House na poznańskim Strzeszynie. Poszycie dachu płynnie przechodzi w elewację