Winda Wedla była pierwszą w Warszawie zewnętrzną windą panoramiczną. W oryginalnym, zachowanym szybie przy Foksal 13 pojawił się jej współczesny odpowiednik

Redakcja Pressland/WG/mp

Panoramiczna winda w kamienicy przy ul. Foksal 13, była pierwszą tego typu konstrukcją w Warszawie. W latach 30. robiła ogromne wrażenie. Do naszych czasów dotrwał tylko oryginalny szyb. Firma Ghelamco, odpowiedzialna za rewitalizację zabytkowych kamienic przy Foksal 13/15 postanowiła znów umieścić w nim windę.

Winda Wedla w oficynie Foksal 13.
Winda Wedla w oficynie Foksal 13.
Fot. mat. Ghelamco

W warszawskich kamienicach z przełomu XIX i XX wieku windy były wyjątkiem i znakiem podwyższonego standardu, nowoczesności i wygody. Budynek przy Foksal 13 początkowo również pozbawiony był windy, jednak gdy w latach 30. XX wieku jego właścicielem został Jan Wedel – "król czekolady", zwolennik szeroko pojętego modernizmu, człowiek postępowy i otwarty na wszelkie nowinki – dom znalazł się w awangardzie stołecznych kamienic.

Budynek, podobnie jak sąsiadujący z nim dom pod numerem 15, wyróżniał się wyjątkowo bogatymi i zróżnicowanymi zdobieniami. Jan Wedel postanowił jednak nadać swojej kamienicy modernistyczny wyraz, dlatego zlecił architektowi Zdzisławowi Mączeńskiemu, profesorowi Politechniki Warszawskiej, przygotowanie nowego projektu fasady Foksal 13, a także zaprojektowanie windy w podwórzu budynku. W wyniku tego elewacja na wiele kolejnych dekad została pozbawiona wszystkich ozdób – dopiero rewitalizacja obiektu przeprowadzona przez obecnego właściciela, firmę Ghelamco, przywróciła jej pierwotny dekoracyjny wygląd.

 

Fasady kamienic Foksal 13/15

Winda wybudowana przez Wedla była w Warszawie lat 30. prawdziwą sensacją nie tylko dlatego, że tego typu nowoczesne udogodnienia należały do rzadkości, lecz także dlatego, że była to pierwsza w stolicy zewnętrzna winda panoramiczna. Dostawiono ją do oficyny Foksal 13, aby dodatkowo podwyższyć standard znajdujących się tam mieszkań przeznaczonych na wynajem. Kabina poruszała się w przeszklonym szybie, co samo przez się stanowiło atrakcję, zarówno dla osób korzystających z windy, jak i dla tych obserwujących jej przemieszczanie się przez okna mieszkań wychodzące na podwórze.

Historyczna winda Wedla nie dotrwała do naszych czasów, ale w zachowanym oryginalnym szybie, ponownie przeszklonym i odrestaurowanym, będzie przemieszczać się jej współczesny odpowiednik.

W trakcie modernizacji wybudowano w podwórzu Foksal 13 jeszcze jedną windę, także w przeszklonym zewnętrznym szybie, który dodatkowo ozdobiono w szczególny sposób.

Podwórko oficyny Foksal 13 z nową i starą windą
Podwórko oficyny Foksal 13 z nową i starą windą
Fot. mat. Ghelamco

Zastosowaliśmy tu rozwiązanie zwane przez architektów duchem. Mianowicie na całej wysokości szybu umieściliśmy rysunki okien, które pierwotnie znajdowały się na kolejnych kondygnacjach na tym fragmencie elewacji, przy którym przybudowano nową windę

– mówi architekt Anna Rostkowska z pracowni Proart, autorka projektu rewitalizacji Foksal 13/15.

Detale na elewacji oficyny Foksal 13 są tak bogate, że mogłyby zdobić front niejednej kamienicy. Podokienniki umieszczone na wspornikach, listwy boczne tworzące opaski okienne oraz zwieńczenia okien – odmienne dla każdej kondygnacji – tworzą ciekawą kompozycję. Podwórko tego budynku zachowało swój oryginalny układ, a odbudowanie windy Wedla jest architektonicznym postawieniem kropki nad i.

Skomentuj:

Winda Wedla była pierwszą w Warszawie zewnętrzną windą panoramiczną. W oryginalnym, zachowanym szybie przy Foksal 13 pojawił się jej współczesny odpowiednik