Nowoczesny pałac przy Placu Zamkowym?

red/Gazeta Stołeczna

"Projektujemy modernistyczny budynek z wysokim dachem, prostym, eleganckim detalem" - tak charakteryzuje nowy pomysł architekt z RKW Rhode Kellermann Wawrowsky. Obiekt ma powstać w bardzo prestiżowym miejscu - tuż przy placu Zamkowym. Nic dziwnego, że ta koncepcja wzbudza coraz większe emocje i kontrowersje.

Widok od strony ul. Senatorskiej: od lewej Pałac Biskupów Krakowskich, nowy budynek, Pałac Małachowskich
Widok od strony ul. Senatorskiej: od lewej Pałac Biskupów Krakowskich, nowy budynek, Pałac Małachowskich
Fot. RKW Rhode Kellermann Wawrowsky

"Gazeta" dwa miesiące temu wspominała o działce, którą odzyskali spadkobiercy dawnych właścicieli. Teraz teren należy do spółki Senatorska Investment. Jej szef Maciej Marcinkowski mówi o nowej inwestycji: "Chcę, by ten budynek stał się wizytówką dobrej architektury na europejskim poziomie. W przyziemiu znajdą się sklepy i kawiarnie. W narożnej części u zbiegu Podwala z Senatorską parter i piętro zajmie restauracja. Będą się z niej rozpościerać widoki na kolumnę Zygmunta i Zamek Królewski. Pozostałe powierzchnie zajmą biura".

Projekt powstaje w biurze RKW Rhode Kellermann Wawrowsky, które ma w dorobku moc realizacji głównie w Niemczech: biurowce, luksusowe kamienice, centra handlowe, szkoły. W Warszawie są znani z budynku MSZ u zbiegu al. Szucha i Litewskiej, a w Gdańsku z projektu stadionu na Euro - PGE Arenę.

Inwestor i architekci pokazali rysunki elewacji i plany, bo oburzają ich zarzuty, że szykują tandetę. "Nie będzie żadnych detali ze styropianu przyklejonych do fasady" zapewnia architekt Wojciech Grabianowski z zarządu biura RKW. Mówi, że reperuje "najważniejsze zęby, a raczej dziury w Warszawie".

 

Tak będzie wyglądał plac zamkowy z nowym budynkiem. Za kolumną Zygmunta kamienica Johna, po jej prawej stronie- gmach zaprojektowany przez RKW Rhode Kellermann Warowsky, dalej kamienica przy Podwalu 1

 

Projekt gmachu uwzględnia dwa piętra i trzecią kondygnację w dachu. Będzie długi, bo rozciągnięty między Miodową a Podwalem wzdłuż Senatorskiej. Dlatego architekci dzielą jego bryłę na trzy "pałacowe" części - korpus główny oraz wyodrębnione narożniki zaznaczone m.in. klatkami schodowymi ze szkła. - Z ulicy zobaczymy przez nie boczną elewację pałacu Branickich - zapowiada Zbikowski. Od tej strony, na tylnej elewacji budynku znajdzie się wydatny ryzalit środkowy z tarasem.

Partery swoją wysokością mają nawiązywać do sąsiednich pałaców, będą miały wielkie witryny ze szkła. Elewacje - "gołe", bez tradycyjnych dekoracji architektonicznych czy rzeźbiarskich jak w sąsiednich pałacach i kamienicach. Duże płyty z piaskowca zostaną tak przycięte i ustawione na elewacji, by zapewnić grę światła i cienia, rozrzeźbić ją.

Najdziwniej na rysunkach wygląda dach, który nie został przełamany tak jak w pobliskich typowych dachach mansardowych. Architekci ukrywają w nim instalacje techniczne. Trwa dyskusja, czy pokryć go spatynowaną miedzią, ołowiem czy blachą tytanowo-cynkową.

Otwarcia budynku możemy się spodziewać dopiero po Euro 2012, gdyż inwestor dopiero co rozpoczął starania o pozwolenie na budowę.

Źródło: Gazeta Stołeczna

Skomentuj:

Nowoczesny pałac przy Placu Zamkowym?