Szalone lata 90. Różne twarze postmodernizmu

Wojtek Wąsowicz

Spośród wszystkich stylów architektonicznych postmodernizm wyprodukował najwięcej makabrył. To niewykluczone, ale można też dojść do wniosku, że jest to bardzo jednostronne spojrzenie. W końcu postmodernizm to nurt tak różnorodny, jak chyba żaden poprzedni. Czasem jaskrawy, groteskowy i krzykiem domagający się uwagi, ale przecież nie zawsze. Za projektami postmoderny kryją się rozmaite przesłanki: tęsknota za twórczą wolnością, chęć ponownego nawiązania do tradycji architektury, znużenie modernizmem, pragnienie zadziwienia odbiorcy lub nawiązania z nim dialogu. Budynki, które zaliczamy do postmodernizmu wizualnie często nie mają ze sobą niemal nic wspólnego. I równie często bywają hurtowo umieszczane w szufladzie z napisem "kicz". Czy słusznie? Oto dziesięć ważnych budynków światowego postmodernizmu z lat 90., reprezentujących różne oblicza tego stylu.

Washington Library, Chicago
Washington Library, Chicago
flickr, Daniel X. O'Neil, cc by 2.0

Skomentuj:

Szalone lata 90. Różne twarze postmodernizmu