Jak mieszka Przemo Łukasik? Mieszkanie architekta z Medusa Group na warszawskiej Pradze

WG/mat. architektów

Przemo Łukasik, współzałożyciel śląskiej pracowni Medusa Group, pokazał swoje 55-metrowe mieszkanie w bloku przy Sprzecznej 4 na warszawskiej Pradze. Króluje tu nieotynkowany beton, zestawiony z oryginalnymi meblami i gadżetami. Jak mieszka architekt?

Mieszkanie Przemo Łukasika na warszawskiej Pradze.
Mieszkanie Przemo Łukasika na warszawskiej Pradze.
Fot. Marcin Czechowicz

Jak mieszka Przemo Łukasik?

Na stałe Przemo Łukasik, współzałożyciel pracowni Medusa Group, mieszka z rodziną w Bytomiu. Jego Bolko loft, w zaadaptowanej na cele mieszkalne, dawnej lampiarni Zakładów Górniczo-Hutniczych „Orzeł Biały” to jeden z najoryginalniejszych domów w Polsce. Bolko loft zobaczycie tu>>

Gdy Medusa otworzyła swoją drugą siedzibę w Warszawie (biuro znajduje się w wieżowcu Cosmopolitan przy Twardej 4), służbowe wyjazdy do stolicy stały się częste.  - Mieszkanie w Warszawie to produkt, który powstał z konieczności – mówi Przemo Łukasik.

Gdy tylko w 2017 roku oddano do użytku blok przy Sprzecznej 4 na warszawskiej Pradze, mówiło się, że sporą część mieszkań kupili w nim architekci. Nic dziwnego - nowoczesny budynek z betonowych prefabrykatów, zaprojektowany przez pracownię BBGK to jedna z najciekawszych realizacji mieszkaniowych ostatnich lat. Zamieszkał tu również Przemo Łukasik. Mieszkanie architekta ma 55 m2. Znajdują się tu dwie sypialnie, pokój dzienny z aneksem kuchennym, łazienka oraz taras.

Zobacz także: Sprzeczna 4. Manifest nowoczesnej prefabrykacji>>

Surowy beton we wnętrzach

Nieprzypadkowo wybór padł na Starą Pragę - okolica przypominała architektowi jego ukochany Bytom. Podniszczone kamienice, lokalna społeczność i powojenne blizny tej części Warszawy - Łukasik docenił to autentyczne środowisko.

Jako przestrzeń czasowego pobytu mieszkanie miało powstać szybko i pozostać substancją szczerą pod każdym względem. Miało być pragmatycznie i naturalnie jak w domu w Bytomiu: bez pudrowania budowlanych blizn, bez make-upu.  "Deweloperskie dobrodziejstwo” - betonowe posadzki, ściany i sufity pozostało nietknięte. Nieotynkowany beton stanowi dziś tło dla meblowej scenografii.

Przemo Łukasik w mieszkaniu na warszawskiej Pradze.
Przemo Łukasik w mieszkaniu na warszawskiej Pradze.
Fot. Marcin Czechowicz

Prawdopodobnie jestem jedynym mieszkańcem tego budynku, który nie otynkował prefabrykatów we wnętrzu, chciałem przez to pokazać, że produkt deweloperski można łatwo wykorzystać, ujarzmić i nadać mu osobowość

podkreśla Przemo Łukasik z Medusa Group.

Kilka ikon zestawionych z gadżetami upolowanymi na targach staroci w Bytomiu i Berlinie, tworzą indywidualne wnętrze o czytelnym rodowodzie. Prostą i funkcjonalną łazienkę wykończył białymi płytkami ceramicznych z czarna fugą. Armaturę zrobił z miedzianych rur. Przy oknach i na ścianach w części dziennej widać pozostałości uszczelniaczy i spoiw. Aneks kuchenny wykonany ze sklejki liściastej czytelnie odcina się od betonowych ścian i posadzek.  Zamiast drogich wykończeń jest funkcjonalnie i autentycznie.

Medusa Group, założona w 1997 roku przez Przema Łukasika i Łukasza Zagałę, jest jedną z najbardziej uznanych i "zajętych" pracowni w Polsce. Wymieńmy tylko kilka ostatnich aktywności - przebudowa budynku w Londynie, szkoła w Bangladeszu, przebudowa wielopoziomowego garażu na nowojorskiej Tribece, czy nadbudowa biurowa na Wall Str. w Nowym Yorku, a także współpraca z biurem BIG w Nowym Jorku i Kopenhadze.

Skomentuj:

Jak mieszka Przemo Łukasik? Mieszkanie architekta z Medusa Group na warszawskiej Pradze