Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Ogród zaprojektowany przez algorytm. Czy AI może tworzyć przestrzenie zewnętrzne lepiej niż człowiek?

Artykuł sponsorowany

W 2024 roku architektka i youtuberka DamiLee przeprowadziła głośny eksperyment. Trzech architektów i trzy narzędzia AI dostały to samo zadanie: zaprojektować dom na trudnej, pochyłej działce. Zanonimizowane projekty oceniała społeczność, z której sześćdziesięciu dwóch procent głosujących wybrało projekt AI. Kiedy eksperyment powtórzono pod koniec roku, wynik wzrósł do osiemdziesięciu jeden procent na korzyść algorytmu. Czyżby nad branżą projektantów zbierały się czarne chmury? Dziś porozmawiamy o tym, jak wygląda przyszłość architektów krajobrazu.

Ogród zaprojektowany przez algorytm. Czy AI może tworzyć przestrzenie zewnętrzne lepiej niż człowiek?
Ogród zaprojektowany przez algorytm. Czy AI może tworzyć przestrzenie zewnętrzne lepiej niż człowiek?
Focus Garden

Dlaczego projekty AI uzyskały lepsze oceny?

Choć na pierwszy rzut oka, projekty wykonane przez AI były lepsze, czym zaskarbiły sobie głosy publiczności, po głębszej analizie ekspertów, okazuje się, że projektom brakowało logiki. Pokoje nagle przechodzące w część dachu, trawa rosnąca wewnątrz i biuro, do którego nie prowadzą żadne drzwi. Eksperyment DamiLee odsłania asymetrię, która pojawia się wszędzie, gdzie AI wchodzi do pracy twórczej: algorytm jest szybszy i potrafi tworzyć projekty wizualnie atrakcyjne, ale jego „rozumienie" przestrzeni jest inne niż ludzkie. AI przetwarza ogromne bazy danych wizualnych i generuje z nich statystycznie przekonujące kompozycje.

W architekturze budynków ta różnica jest już dobrze opisana. W projektowaniu ogrodów i przestrzeni zewnętrznych dyskusja jest młodsza, bo i narzędzia są nowsze. Ale mechanizm jest analogiczny: model językowy lub generatywny może stworzyć wizualizację ogrodu, która wygląda jak kadr z prestiżowego magazynu. To nie znaczy, że ogród sprawdzi się w rzeczywistości ani, że będzie dało się jego projekt w ogóle zrealizować.

Co AI potrafi w projektowaniu przestrzeni zewnętrznych

Lista jest dłuższa, niż wielu architektów byłoby skłonnych przyznać. Systemy takie jak ArchiVinci czy specjalizowane moduły do oprogramowania CAD potrafią dziś analizować ekspozycję słoneczną i cieniowanie, identyfikować linie cyrkulacji i punkty dostępu, porównywać warianty zagęszczenia nasadzeń, generować wstępne palety materiałowe i szacować objętości robót. W ciągu sekund.

Badacze z Instytutu Springer w przeglądzie z 2025 roku podsumowują stan zastosowań AI w architekturze krajobrazu: algorytmy sprawdzają się w analizie danych terenowych, modelowaniu hydrologicznym i optymalizacji rozmieszczenia roślin pod kątem warunków glebowych i klimatycznych. To są zadania, które wcześniej wymagały wielu godzin ręcznej pracy i w których AI jest obiektywnie szybsza i często dokładniejsza.

Dane z rynku potwierdzają rosnącą adopcję. Według badania Chaos i Architizer z 2026 roku, siedemdziesiąt cztery procent architektów planuje zwiększyć użycie narzędzi AI w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Jedenaście procent firm już aktywnie wdraża AI w procesach projektowych. Czterdzieści trzy procent wskazuje fazę koncepcyjną i przedprojektową jako obszar, gdzie AI wnosi największą wartość – tam, gdzie liczy się szybka iteracja, a nie precyzja.

Gdzie algorytm się myli?

Zasada, którą każdy projektant przestrzeni zewnętrznych zna z praktyki, nie jest rozumiana przez AI: ogród nie jest nieruchomym obrazem, zmienia się w czasie, rozrasta i reaguje na zmiany pogody oraz klimatu.

O opinię poprosiliśmy eksperta z Focus Garden, sklepu internetowego z wyposażeniem do ogrodu i tarasu. Jak mówi Agnieszka Zielińska:

“AI generuje wizualizację stanu ogrodu w chwili sadzenia, z nowymi meblami i świeżą posadzką. Nie jest w stanie przewidzieć jak projekt będzie wyglądał po trzech zimach. Nie wie, że ta konkretna roślinność rozrośnie się w sposób, który zasłoni widok ze strefy wypoczynkowej. Nie rozumie, jak zmienia się balans cienia i słońca w lipcu versus w październiku na tej konkretnej działce.”

AI pracuje na ogromnych zbiorach danych wizualnych i tekstowych, a te rzadko zawierają szczegółowe dane eksploatacyjne z polskich warunków klimatycznych. Wizualizacja pergoli wygenerowana przez algorytm może wyglądać perfekcyjnie. Dobór konkretnego modelu do konkretnego tarasu w konkretnym klimacie to już inna sprawa.

Architekci i projektanci, którzy zaczynają włączać AI do projektowania przestrzeni zewnętrznych, coraz częściej opisują jak najskuteczniejszy hybrydowy model pracy: AI do wstępnej analizy terenu i generowania wariantów koncepcyjnych, człowiek jako osoba decyzyjna. W sprawie decyzji projektowych, doboru materiałów i co najistotniejsze – weryfikacji czy to, co wygląda pięknie na renderze, ma sens w rzeczywistości.

Zawód w transformacji, nie w zagrożeniu

Na pytanie „czy AI zastąpi architektów krajobrazu?", można odpowiedzieć krótko – nie. Lepsze pytanie brzmi: jaką część pracy projektanta ogrodów AI może przejąć i czy projektant, który tego nie wykorzysta, będzie konkurencyjny wobec tego, który to robi?

Odpowiedź wyłaniająca się z badań i z praktyki brzmi: AI jest doskonałym narzędziem do przyspieszenia wczesnych faz projektowania, generowania opcji i wizualizowania pomysłów. Nie zastąpi oceny kontekstu, rozumienia materiałów, wiedzy o tym, co dzieje się z rośliną po roku w konkretnym miejscu, ani nie przejmie odpowiedzialności za projekt, który musi działać przez dekady.

Eksperyment DamiLee jest instruktywny właśnie dlatego, że kończy się niejednoznacznie. Osiemdziesiąt jeden procent głosujących wybrało projekt AI. Eksperci ocenili jednak ludzkie plany jako głębiej i lepiej przemyślane. Te dwa wyniki nie wykluczają się, pokazują, że AI i człowiek optymalizują pod różne kryteria. Użytkownicy głosują na piękno. Architekci projektują dla życia. A ogród trzeba przeżyć, nie tylko zobaczyć.

    Więcej o:

Skomentuj:

Ogród zaprojektowany przez algorytm. Czy AI może tworzyć przestrzenie zewnętrzne lepiej niż człowiek?