Wotrubakirche - architektura z betonu i światła [IKONY ARCHITEKTURY]

Piotr Nef

Wotrubakirche, czyli wiedeński kościół Świętej Trójcy, to ikona brutalistycznej architektury, w której można się doszukać wpływów futuryzmu, ekspresjonizmu czy początków nadchodzącego dekonstruktywizmu. Wyglądająca z zewnątrz trochę przerażająco bryła od środka skąpana jest w świetle, co w połączeniu z monumentalnym charakterem wnętrza stanowi kontynuację tradycji budowlanej kościoła rzymskokatolickiego, w której Bóg często jest nazywany światłością - kościoły były projektowane tak, by w przestrzeni ołtarza rozgrywały się ciekawe efekty światłocieniowe.

Wotrubakirche w Wiedniu
Wotrubakirche w Wiedniu
Wojtek Gurak, <a href=http:www.bywojtek.net><span style="color: #c0c0c0;">www.bywojtek.net</span></a>

Kościół ten zazwyczaj nazywany jest nie z użyciem nazwy patrona, ale... nazwą pomysłodawcy i projektanta kościoła. Niewątpliwie jest to odbicie wyjątkowej i niespotykanej w żadnym innym budynku formy, która pomimo złożenia z ogromnych betonowych bloków wydaje się dynamiczna i przypomina neoplastyczną rzeźbę.

Kościół został stworzony przez austriackiego rzeźbiarza Fritza Wortubę. Początkowo projektowany był dla zakonu karmelitanek i miał stanąć w Steinbach koło Mauerbach. Zakon zaaprobował odważną, kubistyczną bryłę i pomimo licznych głosów sprzeciwu chciał zrealizować projekt. Na przeszkodzie stanęły jednak także trudne warunki gruntowe, które ostatecznie spowodowały, iż budynek nie powstał w początkowej lokalizacji.

Z pomocą przyszły władze Wiednia, które zaproponowały położoną na przedmieściach, ale atrakcyjną lokalizację w dzielnicy Mauer w pobliżu Lasu Wiedeńskiego.

Pierwotnie projekt zakładał wybudowanie kościoła z granitowych bloków, ostatecznie jednak wykonano go z bloków surowego betonu. Bryła składa się ze 152 żelbetowych bloków, z których najmniejszy ma niecały metr sześcienny, największy 64 metry sześcienne i waży 141 ton. Przestrzenie pomiędzy betonem zostały wypełnione szklanymi taflami, dzięki którym wnętrze wypełnione jest światłem. Pomijając skrajną surowość przebijające się do środka promienie słoneczne sprawiają, że we wnętrzu panuje nastrój charakterystyczny dla rzymskokatolickich budowli sakralnych.

Choć projekt powstał już w 1964 roku, prace budowlane rozpoczęły się dopiero 10 lat później. Niedługo po rozpoczęciu budowy Fritz Wortuba zmarł nie doczekawszy ukończenia swojego dzieła uznawanego za jego szczytowe osiągnięcie. Budowa został ukończona w 1976 i do dziś uważana jest za jedno z najwybitniejszych dzieł w historii współczesnej architektury.

Wraz z fotografem architektury Wojtkiem Gurakiem spoglądamy na tą ikonę architektury XX wieku i zaglądamy do jego wnętrza.

ZOBACZ ZDJĘCIA>>>

Zapraszamy też do odwiedzenia strony fotografa, na której można zapoznać się także z jego innymi pracami: www.bywojtek.net.

Skomentuj:

Wotrubakirche - architektura z betonu i światła [IKONY ARCHITEKTURY]