Jest jak czarny głaz. Jednorodzinny dom w Lublińcu

01.09.2017 15:57
Dom w Lublińcu 2

Dom w Lublińcu 2 (fot. Bartłomiej Osiński)

Dom w Lublińcu stanął na niewielkiej działce w gęsto zabudowanej dzielnicy domów jednorodzinnych. Architekci stanęli przed trudnym zadaniem. Chcieliby nowy dom pozytywnie wpłynął na wygląd dość chaotycznie zabudowanej części miasta.
Niestety, okolica wpisuje się w narodową tendencję, gdzie dom wraz z otoczeniem staje się miejscem manifestacji indywidualnych upodobań i gustów poszczególnych właścicieli - mówią autorzy projektu.

Dodatkowych trudności przysporzyła mała działka. Projektanci osadzili na niej budynek tak, aby w możliwie jak największym stopniu stworzyć miejsce dla ogrodu.

W efekcie powstała dwukondygnacyjna bryła, zamknięta od strony ruchliwej ulicy i otwierająca się na zachodni ogród. Budynek powstał na planie zbliżonym do kwadratu. Architekci przykryli go dachem namiotowym. Powstało proste, czterospadowe zadaszenie, którego wierzchołek przechylono w stronę ogrodu. W ten sposób dom optycznie odsunął się od budynku sąsiada. Tak ukształtowany dach został pozbawiony szczytu, który został "ścięty". Projektanci wykorzystali to umieszczając na szczycie duży świetlik dachowy.

Dom pozbawiono gzymsów i rynien, przez co zyskał monolityczny charakter. Takie wrażenie potęguje również ciemna fasada domu, którą wykonano stosując technologię natrysku z membrany poliuretanowej.

Wykorzystywana zazwyczaj w budownictwie przemysłowym technologia została w taki sposób zastosowana w Polsce po raz pierwszy - dodają architekci.

Przestrzeń wewnętrzną ukształtowano wokół centralnie umieszczonej klatki schodowej. Na parterze znalazł się duży salon, hol, pomieszczenie techniczne, mała toaleta i garaż. Wysokość pokoju dziennego to prawie osiem metrów. Został on mocno przeszklony i otwarty na ogród.

ZOBACZ ZDJĘCIA>>

Dom w Lublińcu 2fot. Bartłomiej Osiński

Ciekawie potraktowano piętro budynku. Architekci stworzyli tam dwa poziomy, które podzieliły przestrzeń na dwie części. Pierwszą, położoną nieco niżej stanowi część nocna rodziców, a druga to część dla dziecka. Strefę rodziców tworzy sypialnia z łazienką i garderobą.

Projekt budynku powstał w biurze DYRDA FIKUS ARCHITEKCI.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
  • Dom architektów w Parku Klecińskim we Wrocławiu Dom architektów we Wrocławiu
  • Czarny dom Między Brzozami w Wojnówku Mocny kontrast. Czarny dom między brzozami
  • Dom w Gliwicach Mniej znaczy więcej. Oszczędny design domu jednorodzinnego w Gliwicach
Komentarze (155)
Jest jak czarny głaz. Jednorodzinny dom w Lublińcu
Zaloguj się
  • Gość: Fajdak

    Oceniono 95 razy 83

    "Niestety, okolica wpisuje się w narodową tendencję, gdzie dom wraz z otoczeniem staje się miejscem manifestacji indywidualnych upodobań i gustów poszczególnych właścicieli - mówią autorzy projektu." -- Niestety ten projekt również się w to wpisuje.

  • Gość: ProfesorMiodek

    Oceniono 58 razy 44

    Kolejny dowód na to, że architekci są ofiarą własnego samogwałtu.

  • Gość: sphinx

    Oceniono 63 razy 43

    Ta bryła pasuje do tego małomiasteczkowego krajobrazu jak pięść do nosa. Brutalnie atakuje jego klimat swoją agresywną czernią...

  • Gość: pb

    Oceniono 50 razy 40

    Idealnie pasujący kawałek puzzli. Pogratulować.
    Podstawą dobrej architektury jest odpowiednie dopasowanie danego elementu do istniejących krajobrazu czy kubatury, by cała kompozycja stała się harmonijną.
    Takich kwiatków- ewidentnego przerostu czyjejś chorej ambicji- jest w Polsce niestety ogrom. Tylko tutaj otrzyma się zgodę na wybudowanie czegoś takiego.

  • Borys Boczkowski

    Oceniono 48 razy 34

    Bardzo fajne!!! Super!!! gratulacje dla inwestora i architekta fantastycznie wpasowali budynek kontekst. Prawdziwy Polak, Mam wszystkich i wszytko gdzieś, liczy się ja i moje ego...

    Super:-(

  • Anna Szurkowska

    Oceniono 37 razy 31

    Bardzo brzydkie domy w okolicy, ale węglak zostawił konkurencję daleko w tyle. Taka kasa poszło w ten dom, tyle zapłacono tym projektantom, wykonawcom, a efekt jest zupełnie nieadekwatny. Ktoś chciał zrobić "wow", a wyszło, że nowobogacki mieszka w kostce węgla i wszyscy się z niego śmieją. Jak dla mnie przerost formy nad treścią a cel był taki: nie ważne co mówią, ważne żeby mówili.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły