Pawilon Czterech Kopuł z nowym zadaszeniem nad dziedzińcem. Jak wyszło? [ZDJĘCIA]

red

Pawilon Czterech Kopuł to jeden z nielicznych polskich obiektów wpisanych na listę Światowego dziedzictwa UNESCO. Można więc uznać, ze to jeden z najcenniejszych zabytków jakie posiadamy. Niedawno zakończyła się rewitalizacja pawilonu, który odzyskał dawną funkcję wystawową. Pojawiło się także zadaszenie nad wewnętrznym dziedzińcem. Czy nowa forma pasuje do historycznej tkanki?

Pawilon Czterech Kopuł we Wrocławiu
Pawilon Czterech Kopuł we Wrocławiu
fot. Piotr Krajewski, <a href=http://pkrajewski.pl><span style="color: #c0c0c0;">pkrajewski.pl</span></a>

Pawilon Czterech Kopuł powstał na początku XX wieku w sąsiedztwie wrocławskiej Hali Stulecia. Choć dużo mniejszy - od dawna ceniony jest za ciekawą formę zaprojektowaną przez Hansa Poelziga.

Zaprojektowany został jako pawilon wystawowy. W ostatnich latach pełnił jednak funkcję zaplecza dla Wytwórni Filmów Fabularnych. Dopiero w roku 2009 obiekt stał się własnością Muzeum Narodowego we Wrocławiu, które postanowiło przywrócić budynkowi dawny blask.

Pracę trzeba było rozpocząć od wyburzeń elementów, które powstały z biegiem lat jako dzielące przestrzeń pawilonu na mniejsze pomieszczenia. Wykonano też kompleksowy remont ścian oraz pokrycia dachowego. W miejscach, gdzie nadwątlona z biegiem czasu konstrukcja wymagała interwencji zostało też przeprowadzone jej wzmocnienie za pomocą taśm z włókna węglowego. Wymieniona została też stolarka okienna i świetliki dachowe. Udało się też tak rozplanować wszelkie instalacje aby na dachu nie znalazły się żadne urządzenia związane z klimatyzacją czy wentylacją. Za projekt rewitalizacji odpowiada warszawska pracownia BEMM ARCHITEKCI.

Oprócz prac związanych z konserwacją przewidziano także zadaszenie wewnętrznego dziedzińca, który teraz pełni funkcję dodatkowej przestrzeni wystawowej. Takie rozwiązanie z pewnością pozwoli na zwiększenie powierzchni ekspozycyjnej, ale jego forma budzi już spory. Dla wielu osób jest zbyt ciężka a plątanina konstrukcji zbyt dominuje i odwraca uwagę od historycznych ścian pawilonu. Niektórzy obawiają się też, że tak duże powierzchnie szklane mogą utrudniać odbiór dzieł prezentowanych we wnętrzach i trochę złośliwie nowy dach porównują do szklarni.

Pawilon ma dwie różne przestrzenie ekspozycyjne. Amfiladowy układ pomieszczeń przedzielony kopułami, który w czasach przedwojennych był wykorzystywany do celów wystawienniczych, oraz olbrzymią przestrzeń dziedzińca - podkreśla dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu Piotr Oszczanowski.

Zadaszenie pawilonu Czterech Kopuł we Wrocławiu i Wielkiego Dziedzińca Królowej Elżbiety II w British MuzeumZadaszenie pawilonu Czterech Kopuł we Wrocławiu i Wielkiego Dziedzińca Królowej Elżbiety II w British Muzeum - fot. fot. Piotr Krajewski http://pkrajewski.pl / Gertjan R. (wikimedia, CC BY-SA 3.0)

Podobne rozwiązania znane są już w architekturze. Chyba najbardziej znamienitym przykładem formy szklanego zadaszenia jest powstała w 2009 konstrukcja zaprojektowana przez Normana Fostera przekrywająca przestrzeń Wielkiego Dziedzińca Królowej Elżbiety II w British Muzeum. Polska realizacja ewidentnie odznacza się dużo mniejszą finezją i w porównaniu do swojego brytyjskiego pierwowzoru sprawia wrażenie mniej wysmakowanej.

Podzielcie się swoją opinią na ten temat i zagłosujcie w sondzie pod artykułem.

ZOBACZ ZDJĘCIA>>>

Więcej zdjęć architektury na stronie fotografa: http://pkrajewski.pl

Skomentuj:

Pawilon Czterech Kopuł z nowym zadaszeniem nad dziedzińcem. Jak wyszło? [ZDJĘCIA]