Ameryka na Podhalu. Opuszczone domy górali

anna os

Góralu czy Ci nie żal? Góralu, wracaj do hal - tak brzmi refren znanej pieśni góralskiej skomponowanej w drugiej połowie XIX wieku. Słowa te opisują również XX-wieczną historię migracji zarobkowej mieszkańców Podhala do Stanów Zjednoczonych. Natalia Dołgowska w projekcie "To wszystko Ameryka" fotografuje opuszczone domy wybudowane przez górali za zarobione za oceanem pieniądze.

1 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
2 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
3 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
4 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
5 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
6 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
7 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
8 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
9 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
10 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
11 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska
12 z 12Opusczone domy górali na Podhalu. Emigracja zarobkowa do USA
fot. Natalia Dołgowska

Mieszkańcy Podhala wrócili w rodzinne strony, by w Polsce zrealizować amerykański sen. Na początku lat 90. budowano domy za symboliczne 100 dolarów, jedną miesięczną pensję. Po pewnym czasie prace stawały w miejscu. Nie wiadomo, czy działo się tak z powodu braku środków finansowych na dokończenie budowy, ponownej emigracji za chlebem, czy innych nieznanych dzisiaj prywatnych powodów. Każdy dom skrywa swoją  historię. Jedno jest pewne te posiadłości, opuszczone, często niedokończone do dziś stoją na Podhalu. Duża część z nich znajduje się w okolicach Zakopanego i Nowego Targu.

Natalia Dołgowska opowiada historię migracji zarobkowej i niespełnionego snu o własnej posiadłości, fotografując dom, za domem. Kolejne kadry komponowane są konsekwentnie en face, w planie ogólnym. Chłodne, powtarzalne spojrzenie wydobywa z fotografii historie, oddziałuje na wyobraźnię. Na zdjęciach widzimy te same obrazy: okna zabite deskami, wypłowiałe blaszane dachy i opuszczone podwórka. Projekt „To wszystko Ameryka” uzupełniają zdjęcia  pochodzące z prywatnych albumów górali. To fotografie obrazujące życie w USA. W ten sposób fotografka zderza prywatne historie z pozostawionymi na Podhalu domami. Te dwie opowieści funkcjonują równoległe, wiąże je temat, a nie jednostkowe spojrzenie na losy poszczególnych rodzin. Chodziło o to, by uniknąć kojarzenia opuszczonych domów z ich właścicielami.

 Projekt „To wszystko Ameryka” powstał w ramach kursu mentorskiego Sputnik Photos. Natalia Dołgowska przez kilka miesięcy fotografowała na Podhalu opuszczone przez górali domy. Fotografie można było oglądać podczas tegorocznej edycji festiwalu Warszawa w Budowie, w ramach wystawy „Wreszcie we własnym domu. Dom polski w transformacji”. Część z nich można obejrzeć również w galerii przy artykule.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

 

Skomentuj:

Ameryka na Podhalu. Opuszczone domy górali