Ameryka na Podhalu. Opuszczone domy górali

anna os
02.12.2016 09:37
A A A
Projekt 'To wszystko Ameryka'

Projekt 'To wszystko Ameryka' (fot. Natalia Dołgowska)

Góralu czy Ci nie żal? Góralu, wracaj do hal - tak brzmi refren znanej pieśni góralskiej skomponowanej w drugiej połowie XIX wieku. Słowa te opisują również XX-wieczną historię migracji zarobkowej mieszkańców Podhala do Stanów Zjednoczonych. Natalia Dołgowska w projekcie "To wszystko Ameryka" fotografuje opuszczone domy wybudowane przez górali za zarobione za oceanem pieniądze.

Mieszkańcy Podhala wrócili w rodzinne strony, by w Polsce zrealizować amerykański sen. Na początku lat 90. budowano domy za symboliczne 100 dolarów, jedną miesięczną pensję. Po pewnym czasie prace stawały w miejscu. Nie wiadomo, czy działo się tak z powodu braku środków finansowych na dokończenie budowy, ponownej emigracji za chlebem, czy innych nieznanych dzisiaj prywatnych powodów. Każdy dom skrywa swoją  historię. Jedno jest pewne te posiadłości, opuszczone, często niedokończone do dziś stoją na Podhalu. Duża część z nich znajduje się w okolicach Zakopanego i Nowego Targu.

Natalia Dołgowska opowiada historię migracji zarobkowej i niespełnionego snu o własnej posiadłości, fotografując dom, za domem. Kolejne kadry komponowane są konsekwentnie en face, w planie ogólnym. Chłodne, powtarzalne spojrzenie wydobywa z fotografii historie, oddziałuje na wyobraźnię. Na zdjęciach widzimy te same obrazy: okna zabite deskami, wypłowiałe blaszane dachy i opuszczone podwórka. Projekt „To wszystko Ameryka” uzupełniają zdjęcia  pochodzące z prywatnych albumów górali. To fotografie obrazujące życie w USA. W ten sposób fotografka zderza prywatne historie z pozostawionymi na Podhalu domami. Te dwie opowieści funkcjonują równoległe, wiąże je temat, a nie jednostkowe spojrzenie na losy poszczególnych rodzin. Chodziło o to, by uniknąć kojarzenia opuszczonych domów z ich właścicielami.

 Projekt „To wszystko Ameryka” powstał w ramach kursu mentorskiego Sputnik Photos. Natalia Dołgowska przez kilka miesięcy fotografowała na Podhalu opuszczone przez górali domy. Fotografie można było oglądać podczas tegorocznej edycji festiwalu Warszawa w Budowie, w ramach wystawy „Wreszcie we własnym domu. Dom polski w transformacji”. Część z nich można obejrzeć również w galerii przy artykule.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

 

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (25)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: Janek

    Oceniono 57 razy 25

    Żałosne dorobkiewiczostwo, ucieleśnienie najgorszych cech tego podhalańskiego ludu. Jakby mogli to by spod siebie wyjadali. Na postawienie zwielokrotnionych karykatur góralskiej architektury dutki jeszcze były ale na wykończenie już nie starczyło. To i gnieżdżą się w przyziemiu ("wysoki parter, da sie ominąć przepisy, co?") wegetują, bo mentalnie nadal tkwią w epoce kurnej chaty i załatwianiu się na gnojowisku.

  • avatar

    po_wer1

    Oceniono 20 razy 18

    To z założenia miały być domy wielopokoleniowe, ale czasy się zmieniły..

  • avatar
  • avatar

    wawiak80

    Oceniono 14 razy 12

    W tamtym okresie standardem była budowa domów wielkich, wielorodzinnych o bardzo dużym metrażu. Często już w trakcie budowy okazywało się że domy są za duże, i nieekonomiczne w utrzymaniu. U mojej żony w rodzinie tez jest taki wielki dom. Stoi w stanie surowym juz 20 lat i nie ma sensu go kończyć. Ze sprzedażą też jest problem bo nikt nie chce tego kupić.

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Gość: Gosc

    Oceniono 2 razy 2

    Przecież dawno temu tak sie budowano taki styl byl

  • avatar

    Gość: Legion

    Oceniono 1 raz 1

    Panowie, w tamtych czasach były problemy z architektami. Górale mieli do wyboru 3-5 wersji do siebie dość podobnych. Dlatego wszystkie są na jedno kopyto projektowane. Plany odgórne zalecały taki typ budynku na Podhalu t tak budowano. Dzisiejsza pstrokacizna jest odreagowaniem tamtych czasów. Poza tym w całej Polsce można obecnie nabyć setki tysięcy budynków których właściciele nie są w stanie dokończyć budowy. Całe Podhale jest zbudowane z takich projektów i taka jest tam architektura a ludzie mieszkają ciesząc się niepowtarzalnym krajobrazem.

  • siinski siinski

    Oceniono 9 razy 1

    Jedną z przyczyn tylu domów - widm na podhalu są też tzw. aranżowane małżeństwa jeszcze do niedawna tam praktykowane.Nieraz przebywając tam jako turysta i widząc za płotem czy niedaleko dom w stanie jaki przedstawiliście na zdjęciach pytałem gazdę czy gaździnę co jest tego przyczyną i najczęściej słyszałem opowieści o tym jak to rodzice budowali dom córce która miała wyjść za tego wybranego ( przez nich ) a po jej sprzeciwie a często i wyprowadzce w kłótni z rodzinnego domu chata stoi bo i nie ma jej dla kogo budować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX