Sprzeczna 4 - manifest nowoczesnej prefabrykacji

Budynek mieszkalny przy ulicy Sprzecznej złożono z gotowych elementów w 4 miesiące. To manifest nowoczesnej prefabrykacji. Realizacja pracowni BBGK Architekci pokazuje na nowo możliwości technologii skompromitowanej w PRL-u nie zawsze udanymi osiedlami z wielkiej płyty.

Technologia składania na budowie domów z gotowych klocków została w Polsce porzucona  w latach 90. Tymczasem w Skandynawii gros osiedli mieszkaniowych wznosi się z użyciem prefabrykowanych elementów. Zalety? Nasi północni sąsiedzi oszczędzają w ten sposób czas i pracę. 

Schemat prefabrykacji budynku mieszkalnego przy ulicy Sprzecznej 4Schemat prefabrykacji budynku mieszkalnego przy ulicy Sprzecznej 4 projekt: BBGK Architekci

Montaż budynku z klocków, czyli nowoczesna prefabrykacja

Budynek mieszkalny przy ulicy Sprzecznej 4 w Warszawie odczarowuje technologię prefabrykacji. Architekci z pracowni BBGK udowodnili, że na nieforemnej, niewielkiej działce o ukośnych warunkach zabudowy można zastosować ją z powodzeniem. Montaż bloku trwał cztery i pół miesiąca. Na budowę przyjeżdżały gotowe elementy   wyposażone w stolarkę okienną, przewietrzniki i otwory instalacyjne. Trójwarstwowe ściany składają się z betonu barwionego w masie w kolorze ceglastym (okładzina budynku), ocieplenia we wnętrzu i pełniących konstrukcyjne oraz działowe funkcje betonowych płyt. Prostopadłościenne pudełka usztywniają się nawzajem. Funkcje konstrukcyjne pełnią tu ściany zewnętrze i ściany dzielące poszczególne mieszkania. Wewnątrz można właściwie dowolnie aranżować przestrzeń. Uniknięto sytuacji znanej z osiedli budowanych z wielkiej płyty, gdzie praktycznie wszystkie ściany w mieszkaniu pełniły funkcje nośne i nie można było ich ruszać.

Beton licowy o równej jak szkło powierzchni został również we wnętrzu niektórych mieszkań przy Sprzecznej 4. Świetnie się sprawdza jako element aranżacji wnętrz i co ważne, nie wymaga malowania. Surowe płyty betonowe widać w częściach wspólnych: w hallu wejściowym, na klatce schodowej oraz korytarzach. 

Estetyka wynika z konstrukcji 

Jeśli szukać określenia opisującego estetykę Sprzecznej 4, będzie to szczerość wynikająca z konstrukcji. Budynek niczego nie udaje, swój wygląd zawdzięcza technologii, w której został wykonany i uwarunkowaniom związanym z kształtem działki. By sprostać warunkom zabudowy, a przy tym zachować prostokątne rzuty mieszkań, architekci zaprojektowali trójkątne tarasy i loggie trzymające nachyloną pod kątem 45 stopni pierzeję. To między innymi tej decyzji zawdzięczamy nietypową formę bryły. Poza tym jak na dłoni widać miejsca styku betonowych płyt. Pozostawione na wierzchu konstrukcyjne "szwy" dodatkowo rytmizują fasadę. A jej naturalny, czerwonawy odcień nawiązuje do koloru praskich kamienic, z których odpadł tynk. 

Sprzeczna 4 - budynek mieszkalny w Warszawie wykonany z prefabrykatów, projekt: BBGK ArchitekciSprzeczna 4 - budynek mieszkalny w Warszawie wykonany z prefabrykatów, projekt: BBGK Architekci fot. Juliusz Sokołowski

Grafiki odciśnięte w betonie 

W budynku znajdziemy też kilka warszawskich smaczków. Przy głównym wejściu wita nas relief warszawskiej Syrenki autorstwa Dawida Ryskiego. Warto zwrócić uwagę na fakt, że zamiast miecza Syrenka trzyma ołówek. W głównym hallu zobaczymy płaskorzeźbę przedstawiającą panoramę Warszawy oglądaną z praskiego brzegu. To z kolei grafika stworzona przez Edgara Bąka. W betonie odciśnięto numery poszczególnych pięter, a także adres budynku widniejący na jednej z belek konstrukcyjnych od strony ulicy Sprzecznej. Takie ornamenty to żadna zbrodnia, z czym pewnie zgodziłby się i sam Adolf Loos.  

Powrót prefabrykacji

Nowoczesny blok mieszkalny przy Sprzecznej 4 możemy traktować jak prototyp. Budynek manifestuje możliwości projektowania z użyciem gotowych elementów. Gdy architekci trzy lata temu zaczynali pracę nad projektem, nikt nie myślał o prefabrykacji osiedli mieszkaniowych na poważnie. Ta miała należeć do słusznie minionej przeszłości. Okazuje się, że mankamenty bloków z wielkiej płyty nie wynikały wprost z technologii. Dziś o budowaniu z prefabrykatów mówi się śmiało chociażby w ramach programu budowy mieszkań - Mieszkanie Plus.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Projekt: BBGK Architekci: Jan Belina Brozozowski, Konrad Grabowiecki, Wojciech Kotecki, Katarzyna Najberg, Emilia Sobańska  

Konstrukcja: RWK Inżynierowie

Inwestor: Budizol

Pow. użytkowa: 2660 m2

Kubatura: 17 272 m3

Muzeum Katyńskie - architektura opowiedziana w filmie

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (5)
Sprzeczna 4 - manifest nowoczesnej prefabrykacji
Zaloguj się
  • mwb87

    Oceniono 5 razy 5

    Jak ma się koszt budowy do "tradycyjnego" budownictwa?

  • kawiarniany.filozof

    Oceniono 1 raz 1

    Chyba niezbyt trafiona inwestycja - ze 2 lata już budują i wciąż niewykończone. Mieszkania dla bogaczy po cenie z kosmosu, a sąsiedztwo nieciekawe - wokół rozpadające się kamienice z takimiż lokatorami, chodniki jak po wojnie atomowej, całodobowe budy z alkoholem... 50 m dalej remiza strażacka, co też może odstraszać (nocne wyjazdy wozów). Bliskość stacji metra nie załatwi wszystkiego. Sama technologia ma potencjał, ale nie ma co marzyć, że będzie bardzo tania, bo te prefabrykaty to nie prosty odlew betonowy, tylko trójwarstwowe "kanapki".

  • Krzysztof Stańczak

    Oceniono 1 raz 1

    a ja widziałem ceny za m2. kosmos. 75 m 2 i 4 pokoje - kliki po 8 m2 a cena z garażem ok 1 mln zł....

  • Małgorzata Bogusław

    Oceniono 5 razy 1

    Widziałam wizki tego projektu przed wybudowaniem i blok był w prześlicznym, pomarańczowym kolorze, który "robił" ten dom. Ten wyblakły brąz na wybudowanej elewacji NISZCZY ten projekt.

  • pipistrello_in_giro

    0

    Widząc to od ulicy pewnie bym się zachwyciła, że coś innego, nieszpecącego. Ale:
    Balkony od frontu OK, od tyłu dramat - nadają się wyłącznie do wywieszenia kwiatków, bo nawet nie do suszenia prania. Balkon musi być przynajmniej częściowo osłonięty (od pogody i sąsiadów), zadaszony, inaczej równie dobrze mogłoby go nie być
    Rozplanowanie pomieszczeń gorzej niż za Gomółki, Wtedy przynajmniej próbowali robić oddzielne kuchnie. Otwarte na salon można sobie robić w dużym domu, a nie w mieszkaniu. No ale wszystko pod dyktando dewelopera: kuchnia w pokoju, łazienka w sypialni (i lansujemy, panowie, lansujemy za pomocą głupich magazynów wnętrzarskich) - i od razu trzeba nam mniej powierzchni na mieszkanie.I wciskamy kit, wciskamy!
    To są same garsoniery - dla jednej osoby na przespanie się w przerwie 18-godzinnego dnia prawy i z powrotem do roboty.
    No i to cholerne ogrodzenia z tyłu!!!! Kolejnych powaliło? Czekam jeszcze na tuje. I korpocmentarzyk gotowy. Amen

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX