Ceglane osiedle w Holandii

JJ

Osiedle De Eekenhof wygląda jak ceglana fala pędząca przez holenderskie przedmieścia. Budynek zaprojektowany przez pracownię Clasu en Kaan dynamizmem formy nawiązuje do słynnej Amsterdamskiej Szkole Architektury. Jak wam się podoba?

De Eekenhof, nowy budynek w Enschede autorstwa pracowni Claus en Kaan. Budynek o charakterystycznej ceglanej fasadzie, nawiązujący do amsterdamskiej szkoły architektury.
De Eekenhof, nowy budynek w Enschede autorstwa pracowni Claus en Kaan. Budynek o charakterystycznej ceglanej fasadzie, nawiązujący do amsterdamskiej szkoły architektury.
www.clausenkaan.com

 

Biuro Architektoniczne Claus en Kaan zostało założone w 1988 roku przez Felixa Clausa i Keesa Kaana. Przez dwadzieścia dwa lata swojej działalności zrealizowali, przede wszystkim w Holandii, ponad 200 obiektów biurowych, mieszkaniowych i użyteczności publicznej. Projekty Clasu en Kaan są w większości realizowane w Amsterdamie i Roterdamie gdzie mieszczą się biura pracowni.

 

Osiedle mieszkalne De Eekenhof jest najnowszą realizacja pracowni. Znajduje się Enschede we wschodniej Holandii. Nowa budowla zajmuje dominującą pozycję w sercu Roombeek, nowej dzielnicy mieszkalnej miasta, która powstała na gruzach domów zniszczonych w katastrofie sztucznych ogni w 2000 roku. Budynek mieszkalny, który został wykonany całkowicie z cegły zaprojektowano na planie trójkąta, dzieląc bryłę na trzy części. W oczy rzuca się mocno rozrzeźbiona forma. Ekspresja o dramaturgicznym zacięciu, nieraz źle interpretowana jako ekspresjonizm, związana jest z trzema czynnikami: ruchem, wrażeniem wzrostu oraz dynamiką.

 

 

Forma jaką architekci przyjęli dla De Eekenhof przywołuje na myśl zarówno wzgórze jak i falę morską. Budynek został zaprojektowany w taki sposób, aby zachować stary dąb, który rośnie na zagospodarowanej działce. Układ trzech brył  sprawia, że wewnętrzny dziedziniec otwarty jest na miasto i widać go z poziomu ulicy. Dzięki trójpodziałowi projektu, budynek nie przytłacza swoją bryłą okolicy. Od strony zabudowań fasada budynku ma charakterystyczną, schodkową konstrukcję. Pokazuje to jak projektanci mocno brali pod uwagę wpisanie budynku w kontekst tej dzielnicy. Ta schodkowa fasada, razem z długimi balkonami biegnącymi wzdłuż głównego budynku, nadają projektowi dynamizmu.

 

Można powiedzieć, że budynek ma dwie twarze. Od frontu imponuje rzeźbiarską formą, od strony dziedzica zaś zachowuje pełną dyskrecję. Forma jaką architekci przyjęli dla De Eekenhof przywołuje na myśl zarówno wzgórze jak i falę morską, ale to wspomniana wcześniej dynamika tej drugiej czyni porównanie z nią bardziej adekwatnym. Możemy pokusić się o stwierdzenie, że budynek jest dokładnie skomponowanym, uchwyconym oraz spetryfikowanym ruchem. Rytmika zewnętrznych ścian, ich horyzontalne linie podkreślone ceramicznymi kaflami, wzmagają wrażenie fali na granicy załamania. Jednak dynamika ta nie wynika jedynie z zewnętrznej kompozycji bryły De Eekenhof, jest również podkreślona w innych elementach projektu.

 

 

 

 

Związek tego projektu z historią architektury jest bardzo wyrazisty. Na pierwszy rzut oka, wydaje się że dużo zawdzięcza wielokrotnie nagradzanej Amsterdamskiej Szkole Architektury. Jest to wyrażone w zaokrąglonych balkonach oraz oknach, które wydają się być hołdem dla projektów mieszkaniowych takich jak np. bloki Michiela de Klerka w Vrijheidslaan w Amsterdamie.

 

JJ

 

 

 

Zobacz także:

 

 

Holenderski budynek jak piec kaflowy

 

Najlepsze budynki z cegły

 

Szkoła Roterdamie jak gigantyczny peryskop

 

 

Skomentuj:

Ceglane osiedle w Holandii