Złota 44 - 1 piętro na 5 dni

redakcja

Pierwsze pręty zbrojeniowe konstrukcji 192-metrowego apartamentowca, który powstaje naprzeciwko Złotych Tarasów, wystają już ponad poziom gruntu.

Złota 44, daniel libeskind, warszawa, wieżowiec
10 GRUDNIA. Miniony rok do udanych może zaliczyć także deweloper warszawskiego apartamentowca Złota 44. Po latach zmagania się z kryzysem finansowym, sąsiadami podważającymi pozwolenie na budowę i rozprawami sądowymi, fortuna spojrzała na tę inwestycję łaskawiej, i 10 grudnia 2010 roku nastąpiło uroczyste wznowienie budowy. Ukończenie wieżowca projektu Libeskinda planowane jest na koniec 2012 roku.
Złota 44 - materiały inwestora

 

 

Budowa, która formalnie zaczęła się w połowie maja (wtedy uprawomocniło się pozwolenie na budowę) zaczyna się rozkręcać. - Za sześć tygodni będzie gotowy poziom zero - zapowiada Ulrich James Früh, główny menedżer projektu Złota 44 w firmie Orco, która jest inwestorem 54-piętrowego apartamentowca zaprojektowanego przez Daniela Libeskinda. - Do końca roku budynek będzie wystawać ponad sąsiedni blok. Wtedy zaczną się prace nad piętrami mieszkaniowymi powyżej dziewiątej kondygnacji. Wtedy zaczniemy pracować w tempie jednej kondygnacji na pięć dni. Do końca 2009 r. na dachu zawiśnie wiecha, a latem 2010 r. spodziewamy się uzyskać pozwolenie na użytkowanie - snuje plany.

Wieżowiec będzie mieć tylko dwie podziemne kondygnacje "odziedziczone" po zburzonym centrum handlowym City Center. Ale żeby stabilnie zakotwiczyć go w gruncie, w dno kondygnacji na poziomie minus 2 wbito 41 pali długich na 20 m. Dzięki temu nawet przy najsilniejszym wietrze wierzchołek budynku odchyli się od pionu tylko o 15 cm.

Czytaj więcej o wieżowcu na stronach Gazety Stołecznej

 

Zobacz także:

 

Nowe szaty Orco Tower

 

Wielkie jezioro zamiast Pałacu Kultury?

 

Wysyp wieżowców w Warszawie

 

 

Skomentuj:

Złota 44 - 1 piętro na 5 dni