Własne M w silosie zbożowym

Często poruszamy problem rewitalizacji nieużywanych budynków industrialnych w miastach. Jednak nie możemy zapominać, że stare przemysłowe obiekty to także dylemat wielu wsi. Jak sobie z nimi poradzić? Architekci z C . F. Moller Architects zamienili jeden z duńskich silosów zbożowych na wysoki blok mieszkalny.

Upadłe PGR-y, zapomniane silosy, hale fabryczne - to często pejzaż polskiej wsi. Jednak stare struktury mogą być świetnym punktem do rewitalizacji całej miejscowości. Przykładem jest miasteczko Logten w Danii leżące na północ od Aarhus. Blisko jego centrum straszyła od lat betonowa wieża dawnego silosu, która psuła bukoliczny krajobraz pełen farm i gospodarstw.

W końcu z pomocą właścicielowi kompleksu, firmie Logten Midt A/S, przyszli architekci z C. F. Moller Architects we współpracy z Christian Carlsen Arkitektfirma. Wykorzystali silos jako betonowy rdzeń, na którym osadzili 21 mieszkań. Każde z nich to praktycznie dom jednorodzinny z indywidualnym rozkładem pomieszczeń. Stos tych willi ułożono wokół dawnego silosu. Tak powstał blok mieszkalny o powierzchni 3 tys. metrów kw.

Z daleka przypomina flagowy produkt duńskiego przemysł, czyli klocki Lego, bowiem każde mieszkanie to biały prostopadłościan. Poszczególne bryły mieszkań poprzesuwane są między sobą tworząc występy, nawisy, wiszące tarasy. Mieszkania są przestronne i mają duże przeszklenia, które otwierają się na zielony krajobraz.

Betonowy silos pełni obecnie funkcję kręgosłupa bloku, podtrzymuje stalową konstrukcję mieszkań, mieści też klatkę schodową i windę. Na jego dachu powstał wspólny dla mieszkańców taras.

U podnóża silosu powstał mały park z placem zabaw oraz niewielkie centrum handlowo-usługowe z małym marketem, sklepikami, kilkoma domkami szeregowymi. W ten sposób cały dawny kompleks silosu wraz ze spółdzielczym gospodarstwem przemienił się w nowe centrum miasteczka.

Jak mówią architekci, dziś odmieniony silos stał się głównym elementem pejzażu miejscowości, jest widocznym zewsząd znakiem jego rolniczej przeszłości, bardziej nawet niż zachowane gdzieniegdzie w okolicy wiatraki. Mieszkanie w silosie to także świetny sposób na suburbanizację - zamiast 21 domów, które pochłonęłyby masę terenu - jest tylko smukły blok wraz z wolną przestrzenią parku wokół niego.

Czy polskie PGR-y mają szansę na taką rehabilitację? Jak na razie lofty i adaptacje przemysłowych obiektów mają miejsce w Polsce tylko w dużych miastach. Ale te nie mają do zaoferowania takich krajobrazów jak małe wsie. Można więc spodziewać się, że wkrótce i do nas dotrze moda na rewitalizację silosów i innych industrialnych obiektów wiejskich.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Więcej o:
Komentarze (3)
Własne M w silosie zbożowym
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Krzysztof Kowalski

    Oceniono 5 razy 3

    Na ostatnim zdjęciu jest ta "wieś" która jest wzorcem dla popgrowskich? Gratuluję fantazji
    A wykonanie fajne

  • olsztyniak79

    Oceniono 2 razy 0

    a teraz wieżowiec we wsi nie psuje kompozycji urbanistycznej?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX