Bydgoskie lofty w starym młynie. Odbudowali kompletną ruinę [oceń efekt]

W Bydgoszczy udało się odbudować poważnie zniszczony młyn Petersona. Obiekt wygląda jak nowy. Teraz będzie można w nim zamieszkać

Fatalny stan techniczny budynku wymagał całkowitej rozbiórki. Na ocalałych fundamentach powstał jednak nowy, mieszkalno-usługowy budynek "Młyn". Zaprojektowała go architekt Małgorzata Schmidt, a inwestorem została firma LIP Polska z Warszawy.

W nowym "Młynie" powstało 26 mieszkań i podziemny parking. Zrealizowany projekt zakładał wierne odtworzenie bryły budynku. Obiekt wykorzystuje płynący pod nim strumyk Flis, który napędza koło młyńskie, wytwarzając w ten sposób energię elektryczną, z której mogą korzystać mieszkańcy.

Młyn Petersonaarchiwum

Elewacja budynku przypomina oryginał. Przy jego budowie wykorzystano naturalne materiały: cegły, tynk mineralny oraz drewniane elementy. Dach pokryto dachówką ceramiczną. Odbudowa młyna Petersona odbywała się pod nadzorem konserwatora zabytków. Początkowo inwestor chciał wykorzystać ocalałą frontową ścianę, jednak ta trzymała się tylko dzięki zainstalowanym podporom, ostatecznie konserwator zezwolił na jej wyburzenie.

Tak prezentował się młyn Petersona w czerwcu 2007 r.Fot. Archiwum firmy LIP Polska

Młyn powstał ok. 200 lat temu. Jego pierwszym właścicielem był Ernst Conrad Peterson, jeden z budowniczych Kanału Bydgoskiego. Obiekt pełnił swoją funkcję do 1950 r., kiedy to został zamieniony w magazyn. Zapomniany przez lata młyn, na przełomie wieków został kompletnie zdewastowany. Składał się z dwóch części, z których ocalały tylko ściany. Dopiero w 2006 r. obiektem zainteresował się deweloper.

ZDJĘCIA >>

źródło: bydgoszcz.gazeta.pl

Oceń inwestycję w starym młynie Petersona:
Więcej o:
Komentarze (11)
Bydgoskie lofty w starym młynie. Odbudowali kompletną ruinę [oceń efekt]
Zaloguj się
  • Gość: dasdsa

    Oceniono 1 raz 1

    ale ohydne wiesniackie drzwi wstawili. bezguscie do kwadratu!!!!!!

  • Gość: pati

    Oceniono 8 razy 6

    Gdzie tam stary mlyn? Projekt ma inny podzial elewacji, znaczaco rozna kubature i bryle, nieoryginalny material. Tam juz nic nie ma ze starego miejsca. Konserwator to powinien za to beknac. Wyszly zwykle bloki z cegielka

  • Gość: slawek arch

    Oceniono 7 razy 5

    widac ignorancje ze strony architekta, a konserwator to chyba przy tym wzial jakis prezencik od inwestora bo nie chce sie wierzyc ze na to pozwolil

  • Gość: maja

    Oceniono 3 razy 3

    PUM i wszystko jasne

  • Gość: Szkoda

    Oceniono 2 razy 0

    Zalozenia Loftow chyba byly takie, zeby opuszczone, poprzemyslowe obiekty szybko i tanio zaadoptowac na cele mieszkaniowe. W w/w obiekcie raczej mamy do czynienia z modnym ostatnio haslem Loft i to wszystko.
    Moim zdaniem najwierniejszym przykladem polskiego Loftu to BolkoL. Lukasika. Stare mlyny w Gliwiach sa fajne ale tez tylko dla snbw osiagalne....
    A szkoda...

  • Gość: JB

    Oceniono 5 razy 3

    makabryła!

  • Gość: a

    Oceniono 13 razy 7

    jak mozna zniszczyc taki ladny budynek. te dziwactwa z tynkiem i tym lacznikeim to niby polaczenie tradycji z nowoczesnoscia? wyglada jak osiedlowe bloki + skosny dach. Po cholere to zaburzenie gzymsow w czesci wejsciowej? Wiadomo, bo tak wypadlo z biegu schodow. A witaja nas tandetne drzwi. Jak w jakiejs szopce. Do tego bez zadaszenia. O zesz z ktorejkolwiek strony na to popatrzec wyglada kiepsko. Mam nadzieje ze architekt sie wstydzi swojego 'dziela', z reszta razem z konserwatorem bo dal ciala.

  • Gość: Brzydgoszczanin

    Oceniono 3 razy -1

    Szalu nie ma no ale jakie miasto takie lofty

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX