Nowa Biedronka w Zakopanem. HIT czy KIT?

red

Zamiast blaszanej żółtej hali, drewniana elewacja nawiązująca do górskiej architektury. Jak wam się podoba nowa Biedronka w Zakopanem?

Sklep Biedronka w Zakopanem
fot. Tomasz Gilarski

Zakopiański market zaprojektowali architekci z Biura Architektonicznego Karpiel i Steindel. Obiekt znajduje się u zbiegu ulic Makuszyńskiego i Piłsudskiego, przy ruchliwym deptaku łączącym Krupówki z Wielką Krokwią. Zlokalizowany w tym miejscu sklep otoczony jest tradycyjnymi zabudowaniami i innymi budynkami o zróżnicowanej funkcji i dość niejednolitej strukturze.

W ten nieco niespójny kontekst architekci starali się wpisać obiekt handlowy, który spełniałby wymogi inwestora, a jednocześnie harmonijnie współgrał z dość trudnym otoczeniem. Dlatego zaproponowali prostą i dynamiczną formę, która nawiązuje do regionalnej zabudowy. Budynek zyskał nietypową elewację. Użyto naturalnego, kojarzącego się z Podhalem materiału - okładziny z drewnianych gontów.

Sklep Biedronka w Zakopanemfot. Tomasz Gilarski

Ten swoisty płaszcz, szczelnie otulający bryłę obiektu, wprost koresponduje z lokalną tradycją budowlaną i spaja go z otoczeniem. Natomiast zaproponowana nieregularna attyka, nawiązująca linią do tatrzańskich szczytów, nadaje całości dynamiki. Architektom zależało na podkreśleniu zakopiańskiego genotypu obiektu bez konieczności wpisywania w konstrukcję charakterystycznego dwuspadowego dachu, co mogłoby zakłócić funkcję handlową budynku.

Wspomniany charakter usługowy oraz totalność rozwiązania materiałowego zakładały stworzenie struktury zamkniętej, ascetycznej i powściągliwej, z minimalną ilością okien. Jedynie obszerne, całkowicie przeszklone wejście, wtopione w kraj południowej elewacji, rozbija ten masywny i nieprzenikniony drewniany płaszcz, pozwalając klientom na swobodne przemieszczanie się - mówią architekci.

Obiekt ciekawie prezentuje się zwłaszcza nocą. W drewnianą otulinę wpisano oświetlenie, które dyskretnie podkreśla detale nieoszlifowanego gontu. Ładnie?

Skomentuj:

Nowa Biedronka w Zakopanem. HIT czy KIT?