Borne Sulinowo. Kłomino - wirtualna wizyta w mieście-widmo [ZDJĘCIA]

red. WG

Borne Sulinowo od lat jest celem poszukiwaczy opuszczonych reliktów przeszłości. W urokliwie położonym nad jeziorem Pile mieście, oprócz pięknej przyrody znajdziemy m.in. ruiny danego kasyna, wille oficerskie czy radziecki cmentarz. Mniej szczęścia miało pobliskie Kłomino - miasto, które pomału znika z powierzchni ziemi. Opuszczone bloki "leningrady" jak magnes przyciągają miłośników urbexu.

Borne Sulinowo. Kłomino - wirtualna wizyta w mieście-widmo [ZDJĘCIA]
Borne Sulinowo. Kłomino - wirtualna wizyta w mieście-widmo [ZDJĘCIA]
Fot. WG

Borne Sulinowo (Gross Born) w latach 30. XX wieku

Borne Sulinowo (woj. zachodniopomorskie) - miasto zamieszkane przez kilka tysięcy osób, przez blisko 70 lat nie było uwzględniane w spisach i w atlasach. Nie widniało również na żadnej mapie administracyjnej. Pozbawione dojazdu, mało komu znane, oficjalnie nienależące w ogóle do terytorium Polski, było jakby nieobecne. Dziś owiane tajemnicą miasto przyciąga coraz więcej turystów.

W latach 30. ubiegłego wieku dzisiejsze Borne Sulinowo składało się głównie z wybudowanego tu garnizonu wojskowego Gross Born. Rząd III Rzeczy wykupił część terenów wsi Linde, aby wybudować tu bazę wojskową i utworzyć poligon (ćwiczyły tu m.in. oddziały Afrika Korps dowodzone przez gen. Rommla). Miasteczko militarne dla szkoły artylerii Wermachtu otwarto w sierpniu 1938 roku. W Gross Born powstały m.in. domy dla żołnierzy, oficerskie wille, place apelowe, szpital, kantyna i kasyno.

To właśnie z tych czasów pochodzi legenda o "podziemnym mieście" - systemie bunkrów i tuneli, połączonych bezpośrednio umocnieniami Wału Pomorskiego. Nigdy ich jednak nie odnaleziono. W Gross Born stacjonowały jednostki dywizji pancernej Heinza Guderiana przed atakiem na Polskę. We wrześniu 1939, w pobliskiej miejscowości Westfalenhof (dziś Kłomino), zorganizowano obóz jeniecki (najpierw Dulag, potem Stalag).

Borne Sulinowo - magazyny
Borne Sulinowo - magazyny
Fot. WG

Borne Sulinowo w czasach radzieckich

W 1945 roku ukrytą wśród lasów osadę przejęła Armia Czerwona, nadając jej nazwę Borne Sulinowo. Stworzyła tu doskonale strzeżoną bazę Północnej Grupy Wojsk. Zajmowane jeszcze do niedawna przez Niemców obiekty, przejęli radzieccy żołnierze. Powstały całe osiedla dla rodzin żołnierzy - ze szkołami, sklepami, halami sportowymi. W Bornem Sulinowie pojawiły się słynne „leningrady" - bloki zbudowane z wielkiej płyty, pochodzącej z leningradzkiej fabryki domów. Teren zamieszkany przez kilka tysięcy osób był ogrodzony i pilnie strzeżony. Do 1992 roku, kiedy to wojska radzieckie opuściły terytorium Polski Borne Sulinowo było wyjęte spod polskiej administracji, nie było zaznaczane na mapach. W ewidencji gruntów obszar ten figurował pod nazwą tereny leśne.

Przełom nastąpił 5 czerwca 1993. Wtedy miało miejsce uroczyste otwarcie miasta, a trzy miesiące później otrzymało ono prawa miejskie. Pierwsi mieszkańcy zaczęli zaludniać opuszczone gmachy. Dziś Borne Sulinowo zamieszkuje prawie 5 tysięcy osób. W dawnej komendanturze garnizonu mieści się dziś ratusz. Kino zostało zamienione na kościół. W starej kantynie oficerskiej, restaurację Sasza i sklep spożywczy z rosyjskimi produktami prowadzi Aleksander Piwień. Za czasów radzieckich był garnizonowym fotografem. Postanowił wrócić do Bornego Sulinowa.

Zobacz także: Wünsdorf - opuszczone radzieckie miasto pod Berlinem>>>

Borne Sulinowo - atrakcyjne miasto nad jeziorem

Ze swojej burzliwej historii Borne Sulinowo stworzyło prawdziwy produkt turystyczny. Powstała ścieżka turystyczno-spacerowa, umożliwiająca zwiedzenie 21 ciekawych obiektów na terenie miasta. Przy każdym z nich ustawiono tablicę informacyjną (w trzech językach) z historią i archiwalnymi zdjęciami danego obiektu. Na pobliskim poligonie, miłośnicy militariów mogą np. wykupić przejażdżkę czołgiem lub amfibią. Atutem Bornego Sulinowa jest również malownicze położenie nad jeziorem Pile. Atrakcją jest tzw. podwodny las - część wyspy, która zapadła się do jeziora. W mieście powstało sporo pensjonatów, do których przyjeżdża coraz więcej letników.

Kłomino - opuszczone miasto-widmo

Mniej szczęścia miało pobliskie Kłomino - po opuszczeniu go przez rosyjskich żołnierzy nie zostało zasiedlone. Miasteczko ma również ciekawą historię - po wkroczeniu radzieckich wojsk poniemieckie zabudowania zostały rozebrane, a cegłę wykorzystano m.in. do budowy Pałacu Kultury w Warszawie.Wybudowano nowe bloki, garaże i sklepy. Według niektórych źródeł do 1992 roku w Kłominie mogło żyć nawet 5 tysięcy mieszkańców.

Dziś opuszczone bloki straszą i przyciągają wielu miłośników urbexu. Decyzją władz lokalnych od 2008 roku miasto jest systematycznie wyburzane. Pozostaną tylko 4 budynki: 1 należący do urzędu gminy Borne Sulinowo, jeden prywatny blok oraz 2 należące do Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe.

Skomentuj:

Borne Sulinowo. Kłomino - wirtualna wizyta w mieście-widmo [ZDJĘCIA]