Top 10: architektoniczne perełki Bydgoszczy

Położone na Kujawach miasto najbardziej znane jest z anegdot o wiecznej rywalizacji z Toruniem. Tymczasem Bydgoszcz nie ma się czego wstydzić: to miasto o ciekawej historii i architekturze z różnych epok, której wiele miast może jej zazdrościć!
Spichrze nad Brdą w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons Spichrze nad Brdą w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons Spichrze nad Brdą w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons

Stare Spichlerze

Bydgoszcz leży nad spławną rzeką. Ponadto może poszczycić się systemem kanałów, w znaczący sposób ułatwiających żeglugę. W latach 1773-1774 powstał tu też tzw. Kanał Bydgoski, sztuczna droga wodna łącząca Wisłę i Odrę. Wszystko to spowodowało, że miasto przez wieki było bardzo ważnym punktem w systemie transportu rzecznego w Polsce. To dzięki temu właśnie do dziś nad brzegami Brdy i Młynówki można podziwiać zachowane zabytkowe spichlerze, służące do magazynowania produktów, głównie spożywczych, transportowanych rzekami do Gdańska.

Spichrze w Bydgoszczy od strony ul. Grodzkiej, fot. Pit1233, Wikimedia CommonsSpichrze w Bydgoszczy od strony ul. Grodzkiej, fot. Pit1233, Wikimedia Commons

Większość bydgoskich spichlerzy zbudowano w konstrukcji szachulcowej, zwanej często murem pruskim. To popularny niegdyś w niektórych częściach Europy sposób budowania o charakterystycznym wyglądzie tynkowanych na biało ścian, poprzecinanych ukośnie biegnącymi czarnymi deskami (tzw. zastrzałami).

Biały Spichlerz w Bydgoszczy (koniec XVIII w.), fot. Pit1233, Wikimedia CommonsBiały Spichlerz w Bydgoszczy (koniec XVIII w.), fot. Pit1233, Wikimedia Commons

Dziś oczywiście bydgoskie spichrze otoczone są opieką konserwatora zabytków, nie służą też już jako magazyny. W jednym swoją siedzibę ma Muzeum Okręgowe, inne służą celom kulturalnym, komercyjnym czy biurowym. W sumie w mieście zachowanych jest kilkanaście takich obiektów.

Pałacyk LLoyda i Nowe Spichrze w Bydgoszczy - panorama od strony Brdy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons Pałacyk LLoyda i Nowe Spichrze w Bydgoszczy - panorama od strony Brdy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons Pałacyk LLoyda i Nowe Spichrze w Bydgoszczy - panorama od strony Brdy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons

Siedziba BRE Banku, proj. Andrzej Bulanda, Włodzimierz Mucha, 1995-1996

To jedna z ikon architektury polskiej przełomu XX i XXI wieku. Budynek nowoczesny, ale zaprojektowany z wielkim szacunkiem do przeszłości i odnoszący się do charakteru miejsca, w którym powstał. W pierwszej połowie lat 90., gdy polscy inwestorzy zachłysnęli się kapitalizmem najchętniej budowano banalne, szklane biurowce. Mało kto miał czas, ochotę i pieniądze by inwestować w przemyślany, starannie zaprojektowany obiekt.

Bydgoska siedziba BRE Banku była w tamtych czasach wyjątkiem. Zbudowana w centrum miasta, na rzecznym nabrzeżu słynącym z zabytkowych spichlerzy, została udanie wpisana w ten historyczny kontekst. Andrzej Bulanda i Włodzimierz Mucha zaproponowali dwie półokrągło zakończone bryły, które parafrazują kształt bydgoskich spichlerzy. Do historycznej zabudowy nawiązano też odpowiednio dobranymi materiałami budowlanymi.

Siedziba BRE Banku, Bydgoszcz, fot. Pit1233, Wikimedia CommonsSiedziba BRE Banku, Bydgoszcz, fot. Pit1233, Wikimedia Commons

Sami architekci tak opisywali swoją koncepcję: "Idea projektu wyrosła z chęci uszanowania i wyeksponowania klimatu miejsca - portu i nabrzeża oraz bliskości spichlerzy. Budynek można odczytywać na dwu poziomach. Pierwszy poziom - szybki, instynktowny, powierzchowny - to architektura łatwa w odbiorze, jednoznaczne odwołanie się do zapożyczonej ze spichlerzy formy i położenia; drugi poziom to refleksyjna analiza, wskazująca na transformację dosłownej formy, skomplikowanie detalu, wyrafinowane technologie i ascetyczność doboru materiałów".

Opera Nova, Bydgoszcz, fot. Marek Chełminiak, źródło: www.opera.bydgoszcz.pl Opera Nova, Bydgoszcz, fot. Marek Chełminiak, źródło: www.opera.bydgoszcz.pl Opera Nova, Bydgoszcz, fot. Marek Chełminiak, źródło: www.opera.bydgoszcz.pl

Opera Nova, proj. Józef Chmiel, Andrzej Prusiewicz, 1973-2006

Położony nad rzeką gmach o bardzo charakterystycznym kształcie - to jeden z najdłużej budowanych obiektów w Polsce. Studio Operowe, zaczyn obecnego teatru został założony w Bydgoszczy w 1955 roku. Już pięć lat później narodziła się koncepcja budowy w mieście odpowiedniego gmachu. Konkurs architektoniczny na projekt budynku rozstrzygnięto już w 1961 roku (wygrała go propozycja Józefa Chmiela), jednak dopiero w 1973 roku w centrum miasta, nad malowniczym zakolem Brdy zaczęła się budowa okazałej siedziby opery.

06.09.2007 BYDGOSZCZ. LOT STEROWCEM ALLEGRO, BYDGOSZCZ Z LOTU PTAKA, PANORAMA, MIASTO, KRAJOBRAZ.  FOT. TYMON MARKOWSKI / AGENCJA GAZETA

Skomplikowanie techniczne projektu, wysokie ceny materiałów, aż wreszcie kryzys lat 80. spowodowały, że prace nad powstaniem budowli przeciągały się w nieskończoność. W 1989 roku Opera Nova stała w stanie surowym. Prace wykończeniowe ostatecznie i oficjalnie zakończono w 2006 roku: budynek otwarto 21 października przy okazji obchodów 50-lecia Opery Bydgoskiej.

 

Opera Nova o zmierzchu widziana z Wyspy Młyńskiej w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia CommonsOpera Nova o zmierzchu widziana z Wyspy Młyńskiej w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons

 

Ogromny gmach został założony na planie trzech przenikających się okręgów - z lotu ptaka może nieco przypominać koniczynę. Monumentalne, otynkowane na biało i zaokrąglone ściany zwracają uwagę - budynek jest bez wątpienia jednym z najbardziej rozpoznawalnych w mieście. Podobnie jak zbudowaną ostatnio tuż obok Marinę, gmach opery otacza nadrzeczny bulwar spacerowy; kładką nad kanałem można się też stąd dostać na Wyspę Młyńską.

Przystań miejska, proj. APA Rokiccy, 2012 Przystań miejska, proj. APA Rokiccy, 2012 Przystań miejska, proj. APA Rokiccy, 2012

Przystań miejska, proj. APA Rokiccy, 2012

Rok 2013 bez wątpienia należy do jednej z najnowszych realizacji w Bydgoszczy, czyli Przystani na Wyspie Młyńskiej. Projekt pracowni APA Rokiccy zdobył w tym roku tytuł Bryły Roku oraz Nagrodę Architektoniczną tygodnika "Polityka". Co ważne, w tym drugim jednogłośnie bydgoską Marinę wyróżnili i zasiadający w jury fachowcy, i internauci. Marina podoba się każdemu!

Miejska przystań, zbudowana w ubiegłym roku w Bydgoszczy warta jest docenienia nie tylko ze względu na swoją wyjątkowo udaną architekturę. To jeden z wciąż niewielu w Polsce przypadków, gdy nowy obiekt powstaje z myślą nie tylko o zleceniodawcy, ale o mieszkańcach miasta w ogóle. Bydgoska Marina jest przestrzenią atrakcyjną nie tylko dla wodniaków czy gości hotelowych - jest przestrzenią publiczną, w której każdy czuje się dobrze, której skala, forma, sposób wykończenia zostały zaprojektowane dla ludzi, nie dla efektu.

Bydgoszcz, poprzecinana odnogami rzecznymi oraz licznymi kanałami jest miastem, w którym woda pełni ważną rolę i ma wpływ na urbanistykę. Ale Marina pracowni APA Rokiccy jeszcze skuteczniej przybliża miasto do rzeki, pozwala cieszyć się jego unikalnym położeniem.

Więcej o przystani

Przechodzący przez rzekę Przechodzący przez rzekę Przechodzący przez rzekę

Rzeźby w przestrzeni publicznej: Łuczniczka, Linoskoczek i inni

Są na świecie miasta, słynące ze swoich zadbanych przestrzeni publicznych. Jedną z metod uatrakcyjnienia miejskiej przestrzeni jest włączanie do niej obiektów artystycznych - rzeźb, figur czy pomników. I nie chodzi tu o pamiątkowe monumenty, ale raczej obiekty o lekkim, rozweselającym charakterze lub w pogodny sposób nawiązujące do dziejów miasta. Na Starym Mieście w Bratysławie takich miejskich figur stoi bardzo wiele - turyści uwielbiają się z nimi fotografować, a ich wesołe formy bawią także mieszkańców.

Sporo rzeźb w przestrzeni miasta znaleźć można też w Bydgoszczy. Zbudowana w 1910 roku w parku Jana Kochanowskiego rzeźba "Łuczniczka", zaprojektowana przez Ferdinanda Lepcke jest dziś uznawana za jeden z najważniejszych symboli miasta. Jej nazwę nosi hala sportowa oraz fundowane przez władze miasta nagrody.

Drugą nie mniej popularną rzeźbą w Bydgoszczy jest "Przechodzący przez rzekę", zwany też "Linoskoczkiem". Jej autorem jest Jerzy Kędziora, a figura została odsłonięta 1 maja 2004 roku. Sylwetka młodego mężczyzny, przechodzącego po linie nad Brdą (w jednej ręce trzyma tyczkę, w drugiej strzałę) jest nawiązaniem do słynnej Łuczniczki. Linoskoczek został pomyślany jako "para" dla niej.

16.04.2012 BYDGOSZCZ ," PRZECHODZACY PRZEZ RZEKE " RZEZBA BALANSUJACA JERZEGO KEDZIORY ,  ZAWIESZONA NA LINIE NAD RZEKA BRDA .    FOT. ADRIAN TERLECKI / AGENCJA GAZETA

Obok najbardziej znanego w mieście hotelu "Pod Orłem" stoi "Wędrowiec"; nad rzeką, naprzeciwko słynnej siedziby BRE Banku ustawiono zamyślone "Trzy Gracje"; na osiedlu Fordon rozpina skrzydła Ikar; w oknie kamienicy przy Starym Rynku dwa razy dziennie ukazuje się postać Pana Twardowskiego. Poza tym w przestrzeni miasta znaleźć można wiele monumentów upamiętniających znanych mieszkańców (np. Mariana Rejewskiego, który złamał szyfr Enigmy) lub ważne postacie z historii.

Poczta Główna nad Brdą w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons Poczta Główna nad Brdą w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons Poczta Główna nad Brdą w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons

Pamiątki po Prusakach

W latach 1772-1920 Bydgoszcz była miastem pruskim, stolicą utworzonego tu nowego okręgu administracyjnego, Obwodu Nadnoteckiego. Z tego okresu pozostało w mieście sporo zabytków, które dziś zachwycają swoją architekturą i bogactwem detalu.

Poczta Główna w Bydgoszczy, fot. Robert Sawicki, (CC BY-SA 3.0) Poczta Główna w Bydgoszczy, fot. Robert Sawicki, (CC BY-SA 3.0)

Do najcenniejszych pruskich budowli, zachowanych w mieście zalicza się budynki Poczty Głównej (ul. Jagiellońska 6), wzniesione w latach 1883-1885 w stylu neogotyckim. Nawiązujący do uważanego przez Prusaków za ich styl narodowy gotyku gmach ma trzy skrzydła, rozstawione wokół wewnętrznego dziedzińca. Mimo że formalnie nawiązuje do przeszłości - był w czasach swego powstania niezwykle nowoczesną placówką: już w 1876 roku uruchomiono tu telegraf, a 1 września 1895 roku telefon.

Budynek dawnej dyrekcji Kolei Wschodniej w Bydgoszczy, fot. Pit1233 (CC0 1.0)Budynek dawnej dyrekcji Kolei Wschodniej w Bydgoszczy, fot. Pit1233 (CC0 1.0)

Budynek byłej Dyrekcji Kolei przy ulicy Dworcowej ma formy, nawiązujące do manieryzmu niderlandzkiego. Ceglany gmach zdobią wykonane z jasnego kamienia detale o charakterystycznych dla sztuki niderlandzkiej formach. Ważnym elementem są ozdobne szczyty oraz wieże, zwieńczone baniastymi hełmami.

Zabytkowa hala targowa w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia CommonsZabytkowa hala targowa w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons

W 1904 roku wg projektu firmy architektonicznej Boswau i Knauer GmbH z Berlina wzniesiono w Bydgoszczy halę targową. Gmach, który do dziś pełni tę samą funkcję, przypomina warowny zamek: wzniesiony z cegły posiada stylizowane na obronne wieżyczki, flankujące główne wejście oraz schodkowy szczyt. Ta neogotycka forma jest jednak stylizacją - hala ma nowoczesną, modernistyczna konstrukcje stalową z dwuspadowym, przeszklonym dachem.

Ulica Gdańska w Bydgoszczy, fot. Marek_bdg, (CC BY-SA 3.0) Ulica Gdańska w Bydgoszczy, fot. Marek_bdg, (CC BY-SA 3.0) Ulica Gdańska w Bydgoszczy, fot. Marek_bdg, (CC BY-SA 3.0)

Ulica Gdańska

Główna ulica Bydgoszczy pełna jest kamienic i budowli, które z innych miast zmiotła II wojna światowa. Można tu znaleźć ogromne bogactwo form architektonicznych - wystarczy przejść się ulicą, uważnie rozglądając się na boki. Nie każdy wie, że w Bydgoszczy zachowało się sporo detali secesyjnych; są tu kamienice neobarokowe i modernistyczne, neorenesansowe i manierystyczne, proste i ozdobne. Przy tej jednej ulicy znajduje się aż 27 obiektów, wpisanych do rejestru zabytków.

Kamienica ul. Gdańska 27 w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia CommonsKamienica ul. Gdańska 27 w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons

Ulica Gdańska zachowała charakter głównej alei dużego europejskiego miasta, dynamicznie rozwijającego się w XIX i na początku XX wieku. Mówi się o niej trakt mieszczański, pełen sklepów, miejsc rozrywki, punktów usługowych i urzędów.

Hotel ?Pod Orłem?, 1893-1896, Bydgoszcz, fot. Wolskaola, (CC BY-SA 3.0 PL) Hotel ?Pod Orłem?, 1893-1896, Bydgoszcz, fot. Wolskaola, (CC BY-SA 3.0 PL)

Jedną z perełek, atrakcji ulicy jest gmach hotelu "Pod Orłem" (ul. Gdańska 14), wzniesiony w latach 1893-1896 według projektu bydgoskiego architekta Józefa Święcickiego. Projektant sięgnął tu po formy, popularne w paradnej architekturze XVI i XVII wieku, łącząc je ze zdobyczami nowoczesności jego czasów. Stąd stalowa klatka schodowa wewnątrz hotelu i witraże w oknach holu zestawione z neobarokowym, bogatym detalem na fasadzie.

Wenecja Bydgoska Wenecja Bydgoska Wenecja Bydgoska

Wenecja Bydgoska

Wzdłuż odnogi Brdy, zwanej Młynówką w XIX i na początku XX wieku powstało wiele budynków, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą się z polską architekturą. To malowniczo położone tuż nad wodą wąskie kamienice, różniące się szerokością i wysokością. Pomiędzy nimi wiodą wijące się razem z rzeką wąskie przejścia i mostki.

Zabudowania nad Młynówką niegdyś mieściły zakłady rzemieślnicze, piekarnie, cukiernie, była tu też mennica. Z czasem, gdy zmieniał się profil zatrudnienia mieszkańców miasta okolica zaczęła podupadać - przez lata była zaniedbana. Na szczęście jej niezwykły, niespotykany urok nie został zapomniany i teraz trwa właśnie rewaloryzacja tej dzielnicy. Ma ona przywrócić urok okolicy, która śmiało mogłaby konkurować z uliczkami Wenecji.

Bazylika św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy, fot. Przemysław Jahr, Wikimedia Commons Bazylika św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy, fot. Przemysław Jahr, Wikimedia Commons Bazylika św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy, fot. Przemysław Jahr, Wikimedia Commons

Bazylika św. Wincentego a Paulo, proj. Adam Ballenstaedt, 1925-1937

W Bydgoszczy znajduje się wiele zabytkowych kościołów o interesującej architekturze, ale bazylika przy Al. Ossolińskich wyróżnia się na ich tle. To jeden z najciekawszych w polskiej architekturze przykładów inspiracji rzymskim Panteonem. Poznański architekt, Adam Ballenstaedt zaprojektował świątynię na planie centralnym, zwieńczoną monumentalna kopułą, wzniesioną z żelbetu. Po obu stronach fasadę kościoła flankują podłużne budowle, mieszczące pomieszczenia parafialne. Razem z nimi fasada kościoła ma długość ponad 80 metrów. Jej centralnym punktem jest zaczerpnięta prawie wprost z antyku monumentalna kolumnada, zwieńczona trójkątnym naczółkiem.

Bazylika św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia CommonsBazylika św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy, fot. Pit1233, Wikimedia Commons

Potężny neoklasycystyczny gmach jest jedną z największych świątyń w Polsce - może pomieścić na raz nawet 12 tysięcy osób.

Marina Riverside Apartments, proj. Mirosław Nizio Marina Riverside Apartments, proj. Mirosław Nizio Marina Riverside Apartments, proj. Mirosław Nizio

Nowe inwestycje

Bydgoszcz jest ósmym co do wielkości miastem w Polsce. Nic więc dziwnego, że rozwija się i rozbudowuje jak przystało na metropolię. Najbardziej widowiskowym i najbardziej chyba cieszącym mieszkańców przedsięwzięciem jest rewitalizacja Wyspy Młyńskiej. Przez lata był to teren zniszczony, zdegradowany i niebezpieczny. Teraz, dzięki prowadzonemu od lat remontowi ten piękny obszar jest przywracany mieszkańcom, staje się najbardziej przyjaznym i popularnym miejscem w mieście.

Projekt hotelu Hampton by HiltonProjekt hotelu Hampton by Hilton

Poprawa jakości przestrzeni przyciąga inwestorów. Jeszcze w tym roku nad Brdą ma się rozpocząć przebudowa dawnego budynku Pralchemu na hotel sieci Hampton by Hilton. Planowana jest też rewitalizacja i rewaloryzacja dawnego młyna Rothera, ogromnej dwuskrzydłowej budowli, położonej na terenie Wenecji Bydgoskiej. Projekt przedsięwzięcia opracował Mirosław Nizio. Budynek ma pomieścić różne funkcje publiczne, a jego elementem charakterystycznym ma być dziedziniec i most, wykonane ze szkła. Pod dziedzińcem znajdzie się przeszklona przestrzeń publiczna, a jego dach będzie jednocześnie platformą widokową.

Rewitalizacja i rewaloryzacja dawnego młynu Rothera w Bydgoszczy, proj. Mirosław Nizio, źródło: www.nizio.com.plRewitalizacja i rewaloryzacja dawnego młynu Rothera w Bydgoszczy, proj. Mirosław Nizio, źródło: www.nizio.com.pl

Ten sam architekt zaprojektował apartamentowiec, który będzie najwyższym budynkiem w mieście. Marina Riverside Apartments stanie przy ulicy Grottgera i sięgnie wysokości 66 metrów. Gmach będzie miał nieregularny kształt schodkowo obniżających się segmentów. Na wysokości 14. kondygnacji architekt przewidział taras widokowy.

Więcej o:
Komentarze (83)
Top 10: architektoniczne perełki Bydgoszczy
Zaloguj się
  • Gość: Kam

    Oceniono 167 razy 153

    Byłem w Bydgoszczy tylko raz w życiu i to co zobaczyłem naprawdę mnie zaskoczyło. Od zawsze Toruń ma łatkę tego pięknego miasta, a Bydgoszcz tego brzydkiego. O ile Toruń rzeczywiście jest piękny , tak Bydgoszcz powoli przestaje ustępować. Centrum jest naprawdę świetnie zagospodarowane, co prawda jest jeszcze sporo do zrobienia, ale kierunek w jakim idzie Bydgoszcz jest świetny, współczesne budynki jak dla mnie najlepsze w Polsce, tak właśnie powinny rozwijać się polskie miasta, Bydgoszcz nie korzysta jedynie z dziedzictwa, ale tworzy nową historię. tylko pogratulować!

  • Gość: Alan

    Oceniono 114 razy 98

    Dlaczego dziennikarzom Bryły nie chciało się pofatygować do Bydgoszczy i zrobić aktualne zdjęcia Wyspy Młyńskiej? przecież wykonano tam szereg prac remontowych.... zamieszczone zdjęcia są sprzed 7 lat!!!!!!!

  • asdeq

    Oceniono 85 razy 69

    Bydgoszcz - piękne miasto, w końcu odzyskuje swój prawdziwy blask i należne jej uznanie

  • Gość: bydgoszczanin

    Oceniono 68 razy 58

    Bydgoszcz jest coraz piękniejsza !! Dla krytykujących (na 100% toruniaki) - miasto po II wojnie zostało pozbawione kilku swoich symboli, które były tożsamością miasta (zachodnia pierzeja, teatr miejski, ulica mostowa, spichrze) spowodowało to, że do dzisiaj nie może znaleźć tej swojej tożsamości i ciągłe zmiany koncepcji, nowe pomysły (często tzw. "jak Filip z konopii") zabudowy pustych miejsc po straconych zabytkach przyczyniają się do chaosu, który panuje na starym mieście. Mam nadzieje, że w ciagu najbliższych lat pojawi się grono osób (coraz śmielej poczynają sobie wszelkie Stowarzyszenia), które pokieruje rozwój Bydgoszczy na właściwą drogę. Przyczynie się na pewno do tego rozwój gospodarczy ale tu potrzebna jest (jak więdzą wszyscy mieszkańcy Bydzi) dobra infrastruktura drogowa, której brakuje (S5). Pozdrawiam wszystkich którym miasto się chociaż trochę podoba, niezadowolonym proponuje się wybrac do Bydzi, a później krytykować (w ciągu ostatnich 10 lat zmieniło się naprawdę dużo i w najbliższym czasie się zmieni).

  • Gość: RR

    Oceniono 69 razy 51

    Bydgoszcz jest piękna i niewykorzystana.

  • Gość: stelo

    Oceniono 48 razy 38

    Największy zachwyt we mnie wzbudza Sielanka i tzw. dzielnica muzyczna. Na terenach byłego zaboru pruskiego chyba każdy budynek poczty głównej dostojnie wygląda. Budynek Sądu Okręgowego też robi wrażenie. Dość spory ewenementem jak na tak duże miasto jest Myślęcinek. Wg mnie jedna z najbardziej udanych rewitalizacji oprócz wyspy młyńskiej to budynek, w którym obecnie jest Hotel Słoneczny Młyn

  • Gość: michallo73

    Oceniono 40 razy 36

    Jestem poznaniakiem i gdy dwa lata temu ze względów rodzinnych przeprowadziłem się do Bydgoszczy, miałem duże obawy, czy się tutaj odnajdę. Teraz spędzamy niemal każdą wolną chwilę w rejonie Wyspy Młyńskiej. Ludzie tutaj nie są tacy nadęci i nastawieni na lans, na ulicach nawet w korkach jest dość spokojnie. Rzeczywiście nowe inwestycje są widoczne i choć może nie są tak spektakularne jak stadiony czy lotniska, to przynajmniej świetnie wpisują się w miejsce. Coraz bardziej się przekonuję się do Bydgoszczy i polecam ją innym

  • Gość: bubu

    Oceniono 40 razy 28

    Czemu nikt nie napisał, że budynek Dyrekcji Kolei zaprojektował Martin Gropius (stryjeczny dziadek TEGO Gropiusa)...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX