Edge House - dom na urwisku w Krakowie

mat. architektów/red. WG

Skaza terenu, wapienna skarpa rozrywająca w pół działkę w krakowskiej dolinie Wisły dała początek tej realizacji. Zaglądamy do Edge House w Krakowie - nowoczesnej rezydencji zaprojektowanej przez Przemka Olczyka z pracowni Mobius Architekci.

Edge House. Proj. Przemek Olczyk / Mobius Architekci
Edge House. Proj. Przemek Olczyk / Mobius Architekci
Fot. Paweł Ulatowski

Pejzaż okolic Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego tworzy jednorodzinna zabudowa mieszkalna z dachami dwuspadowymi. To wynik zapisów lokalnego prawa, które narzuca zachowanie tradycyjnej formy domów o niskiej intensywności zabudowy. W tym kontekście architekt Przemysław Olczyk, właściciel biura Mobius Architekci podjął się próby realizacji nowoczesnego, podmiejskiego domu o powierzchni 860 m kw. 

 

Wnętrza i bryła - spójna całość

Architektka wnętrz jest Monika Kozłowska odpowiedzialna za aranżację domu, zaprojektowała indywidualne formy nawiązujące do architektury budynku. Wewnętrzna gra materiałów oraz faktur to kontynuacja filozofii przyjętej na zewnątrz budynku. Łupek w łazienkach odpowiada basenom i poszyciu dachu. Chłód kamienia zestawiono z drewnem dębowym na ścianach i orzechem amerykańskim na podłogach.

Umywalka wykonana na zamówienie z drewna wraz z zaprojektowana baterią daje niesamowity efekt wody spływającej po odchylonej powierzchni (nawiązując do wsporników budynku) do szczeliny w dnie misy.  Regały na książki w zabudowie nawiązują do przestronnych, otwartych bibliotek. Dolna kondygnacja w formie open space umożliwia swobodne strefowanie funkcji w obrębie otwartego planu.  Wyniesiony i oblicowany corianem pulpit to strefa dziecięca, z której wyłania się konstrukcja schodów. Charakter wnętrza salonu buduje masywny kominek oraz meble Vitry. Krzesła wykonane zostały na indywidualne zamówienie przez chorwacką artystkę. Ciepła linia drewna dębowego prowadzi schodami na piętro gdzie mieści się sypialnia i strefa prywatna domu.

 

Przewrócone pudełko

Podstawowym wyzwaniem architektonicznym budynku było uporanie się z ewidentną skazą terenu. Na pierwszy rzut oka wapienna skarpa rozrywająca w pół działkę istotnie ograniczała możliwości jej zabudowy. Teren u podnóża skarpy stanowił przyjemną osłonę z kolei część terenu położonego na wzniesieniu powyżej urwiska, otwierała działkę na piękną, pofałdowaną panoramę otaczających ją wzgórz, ale również na sąsiednie zabudowania. Kolejnym celem stało się więc połączenie atutów obu tych porządków jedną spójną formą.

Inwestor nie ułatwił architektom zadania polecając, aby nowoczesny dom posiadał płaski dach. Tymczasem zgodnie z miejscowymi zapisami domy w tej okolicy muszą mieć dachy dwuspadowe, z okapami i nachyleniem połaci min. 37 stopni. Architekci rozpoczęli eksperymenty na modelu. Prostopadłościenną bryłę o modernistycznej formie osadzili nad brzegiem urwiska, po czym wysunęli ją na tyle, aby siłą grawitacji osunęła się w dół. Model tzw. przewróconego pudełka wsparty u podnóża urwiska stworzył pomost pomiędzy rozdzielonymi dotąd częściami działki. Boczne ściany utworzyły wymaganą zapisami prawa krzywiznę dachu.

Obie strefy prywatną w dole działki i półpubliczną z eksponowanym otwarciem widokowym na okolicę połączono formą, która zadowoliła inwestora i wypełniła zapisy planu miejscowego.

 

Dom podzielony na strefy

Główne funkcje mieszkalne domu zlokalizowano w przechylonym prostopadłościanie. Strefa dzienna mieści się na poziomie terenu górnej działki, dzięki czemu salon zyskał imponujące widoki. Najwyższa kondygnacja poddasza, to część nocna domu z sypialniami i łazienkami. Z kolei u podstawy domu mieści się strefa gościnna i rekreacyjna. To one wizualnie i przestrzennie łączą się z dolną działką, której nadano również funkcje rekreacyjne i sportowe – tutaj zbudowano pełnowymiarowy kort tenisowy z boiskiem.

Strefa zlokalizowana na wyniesieniu terenu odseparowana jest od sąsiedztwa za sprawą dwóch skrzydeł mieszczących funkcje dodatkowe – pralnia spiżarnia oraz garaż i basen. Ich ramiona ukształtowano na zasadzie miękkich łuków z białymi ścianami oblicowanymi jesionowym drewnem. Wraz z dachami obsypanymi ziemią utworzyły parawan, który zdaje się być naturalnym elementem zbocza, odsłaniającym miejscami wapienną skałę - w rzeczywistości to drewniana oblicówka elewacji mieszczącej główne wejście do budynku. Dzięki temu strefa najbardziej eksponowana stała się niejako zatopiona w głębi działki zapewniając użytkownikom tak pożądaną w tym miejscu prywatność.

 

Rozrzeźbiona bryła

Miękka forma oplata kanciastą bryłę domu tworząc wymagane w planie miejscowym okapy. Ramiona umożliwiły również wprowadzenie atrakcyjnych otwarć domu na otaczający go ogród. Bryłę rozrzeźbiono poprzez dynamiczne w formie ramy wykonane z barwionego na biało betonu i szkła. To dzięki nim przechylony, zwarty prostopadłościan oblicowany grafitowym łupkiem i miedzianą blachą zyskał wymagane w przepisach okapy. 

Architekt uformował z nich kładki i balkony, z których największy, zawieszony jest na siedmiometrowym wysięgniku osiem metrów nad urwiskiem. To zarazem olbrzymia rama kadrująca. Wrażenie umiejętnego panowania architekta nad przestrzenią jest w tym miejscu szczególnie odczuwalne.

Dodatkowo oba pomocnicze ramiona domu łączy długa na 18 metrów, podwieszona nad ziemią kładka, która domyka taras sąsiadujący z kuchnią i jadalnią. Powstało w ten sposób niewielkie atrium – rodzaj zewnętrznego pokoju na powietrzu. Jego mieszkalny charakter podkreślono stałymi meblami: wyspą kuchenną i wbudowanym w ścianę grillem.

 

Dom z nagrodami

Wnętrza Edge Gouse są chętnie wykorzystywanym planem zdjęciowym sesji fotograficznych, takich marek modowych jak Deni Cler. Projekt zdobył nagrodę European Property Awards dla najlepszego domu jednorodzinnego w Polsce. Obiekt został również nominowany do nagrody Miesa van der Rohe oraz International Architecture Awards.

---

Edge House

Lokalizacja: Kraków

Powierzchnia: 860 m kw.

Architektura: Przemek Olczyk / Mobius Architekci

Fot.  Paweł Ulatowski

Skomentuj:

Edge House - dom na urwisku w Krakowie