Polscy studenci zaprojektowali Salinarium. Obiekt ma zwrócić uwagę na problem wysychającego Morza Martwego

mat. architektów/red. WG

Aleksander Blicharski, Marcin Osak i Olga Gumienna zaprojektowali Salinarium nad Morzem Martwym. Ich koncepcja została wyróżniona w międzynarodowym konkursie Innatur 9.

Salinarium nad Morzem Martwym. Proj. Aleksander Blicharski, Marcin Osak, Olga Gumienna
Salinarium nad Morzem Martwym. Proj. Aleksander Blicharski, Marcin Osak, Olga Gumienna
Mat. architektów

Celem międzynarodowego konkursu Innatur 9 było odnalezienie synergii między budynkami a środowiskiem naturalnym. Jurorzy poszukiwali najciekawszych, najbardziej innowacyjnych projektów, łączących naturę i architekturę. Wśród wyróżnionych prac, znalazł się projekt Salinarium, przygotowany przez Aleksandra Blicharskiego, Marcina Osaka i Olgę Gumienną.

Młodzi architekci skupili się na problemie wysychania Morza Martwego. Na stale obniżający się poziom zbiornika mają wpływ wieloletnia susza, rosnąca populacja ludzi w regionie, wykorzystujących wodę z Jordanu zasilającego Morze Martwe i wydobywanie minerałów przez firmy, które w tym celu osuszają teren. Degradacja tego niezwykłego zbiornika jest widoczna gołym okiem.

Salinarium to obiekt, który ma być dowodem tymczasowości otaczającego nas krajobrazu. Oto, co piszą o nim autorzy:

Każdego roku poziom wody Morza Martwego spada o jeden metr. Ze względu na szkodliwą działalność człowieka nad rzeką Jordan, ten wyjątkowy krajobraz i rzadkie zjawisko geologiczne bezpowrotnie znikają na naszych oczach. Możemy być ostatnim pokoleniem, które będzie świadkiem jego zanikania. Tym samym, projektowany obiekt ma na celu uwidocznienie i wyeksponowanie procesu dematerializacji Morza Martwego, a jednocześnie ujawnienie tego, co niemożliwe jest do zaobserwowania gołym okiem. W tym miejscu, obiekt architektoniczny stara się więc uchwycić przemijalność krajobrazu Morza Martwego i przyczynić to poszerzenia świadomości odwiedzających na temat szkodliwości działań człowieka w kontekście środowiska naturalnego.

Wraz z procesem wieloletniego wyparowywania Morza Martwego, zewnętrzna struktura obserwatorium zostanie pokryta kryształami soli. Wkrótce budynek może pozostać jedynym dowodem istniejącego niegdyś krajobrazu. Do roku 2050 większość terytorium Morza Martwego zniknie bezpowrotnie, pozostawiając jedynie strukturę soli na elewacji budynku. Analogicznie, budynek staje się wskaźnikiem zanikającego morza, a tym samym sól staje się wyznacznikiem poprzedniego poziomu wody. Budynek będzie dowodem tymczasowości otaczającego nas krajobrazu oraz wrażliwości przyrody na działalność człowieka.

 

Wizyta w obiekcie rozpoczyna się z poziomu linii brzegowej. Wejście, wyryte w podłożu, pozwala zachować nienaruszoną linię widokową krajobrazu. Docierając do najniżej położonego piętra budynku podwodnym tunelem i przemieszczając się ponad powierzchnię wody, użytkownik znajduje się po wewnętrznej stronie struktury solnej. Docierając do szczytu konstrukcji, można zaobserwować kurczącą się linię brzegową martwego morza i pustynny krajobraz zbliżający się do budynku.

Forma budynku nawiązuje bezpośrednio do procesu powstawania kryształów soli. Obserwując, że każdy kryształ jest zorganizowaną grupą cząsteczek soli i każda z nich uzyska ten samą formę w procesie kształtowania, kompozycja i konstrukcja budynku oparte zostały na podobnej zasadzie. Ten sam moduł, powielany wertykalnie pod różnymi kątami, tworzy obiekt projektowany według reguł tworzenia się kryształów soli. Efemeryczna, trójwymiarowa siatka wypełniająca przestrzenie między modułami jest jednocześnie medium dla formowania kryształów soli, co oznacza, że struktura ta działa jak rusztowanie dla powstających form solnych. W projektowanym obiekcie sól pokrywa zatem nie tylko ściany, ale całe ścieżki, schody i sufity.

Olga Gumienna, Aleksander Blicharski, Marcin Osak
Olga Gumienna, Aleksander Blicharski, Marcin Osak
Mat. architektów

Skomentuj:

Polscy studenci zaprojektowali Salinarium. Obiekt ma zwrócić uwagę na problem wysychającego Morza Martwego